Dzisiejsza trasa może być zapamiętana jako taka, która nie powinna się odbyć. No po prostu nie mogła się odbyć! No kto to widział jechać gdy jest mgła, szaro, no dla nie których nie odpowiednie warunki na rower! Gdybym nie pojechał czyli słuchał tego co mówią inni, często się myląc... To nie zrobiłbym kilku fajnych zdjęć coraz mocniej wykończonym aparatem Sony DSC HX350. Ma problem z wysuwaniem obiektywu co jest irytujące i trwa od miesięcy wakacyjnych gdy problem się zaczął na tak szeroką skalę. Mimo prowizorycznej naprawy nie wiele to pomogło (nie na długo)... Więc problem jest i co jakiś czas daje o sobie znać. Na ostatniej trasie to nie szło nic zrobić: Trasa "50-tka" z 18.11. Dzisiaj jest już lepiej. I udało mi się zrobić kilka fajnych ujęć. Szczerze? Gdyby nie to, że aparat Nikon Z FC pozostał w szkole... To wziąłbym jego na dzisiejszą wycieczkę a nie mojego wiernego ale jednak z problemami Sony DSC HX350. Jednak na wycieczkę pojechał Sony i dzięki takiej tajemniczej, mglistej aurze pogodowej porobił fajne zdjęcia. Nie zgadzam się przy tym z tym, że nie jest to odpowiednia pogoda na rower! No kto to wymyśla takie kalumnie? Jest wilgotno to prawda ale jest też bardzo ciepło - 9℃ na plusie! Ja dzisiaj jechałem w termo koszulce i bluzie i nie było mi zimno! Gdybym miał więcej czasu to bym więcej dzisiaj pojeździł bo naprawdę fajnie się jeździło... I była możliwość porobienia fajnych fotek :)
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2023 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1337
Trasa nr [łączna]: 1416
Trasa nr [na blogu]: 1330
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 10
W tym roku: 170
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1403 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1317 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 18745.3 km
Stan Licznika Końcowy: 18763.73 km
Stan Licznika Końcowy2*: 18644.33 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 31222 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 31241 km
Maksymalna prędkość: 35.5 km/h
Przejechałem: 18.43 km
Przejechałem [msc]: 287.61 km
Przebieg roweru [rok]: 6409.17 km
Przebieg roweru [suma]: 55463.42 km
Przejechalem w 2023: 6409.17 km
Podroż dookoła świata (2023) 16.0229 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 138.6586 [%] km
Czas jazdy: 00:58:08 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3313:51:33 h
Czas Jazdy Suma (2023): 429:09:45 h
Czas Jazdy Suma (listopad): 19:20:16 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3537:17:41 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:56:02 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:31:28 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:28:43 h
Średnia: 19.07 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jest taka na szybkiego. Wiecie, a kto nie wie bo jest tutaj nowy to się dowie - u mnie to takie uzależnienie od roweru. No jest tak, że ja po prostu muszę się przejechać. No nie ma tak, że się nie przejadę. Muszę! To konieczność. Nawet nie chodzi o to, że chcę się przejechać... Nie! Ja muszę się przejechać! Więc korzystając z tego, że dziś wziąłem połowę urlopu aby załatwiać swoje sprawy po godz. 14. To już po 11 byłem w domu. Nawet nie myślałem o żadnym jedzeniu ani niczym takim! Od razu się przygotowałem i w drogę. W trasę - bo to ważniejsze - rower ważniejszy niż jedzenie i cała reszta... W ogóle nie wiem jakbym dzisiaj dał radę w szkole. Za bardzo mnie ciągnęło na ten rower abym mógł się na czymkolwiek innym skupić. Korzystając z połowy urlopu a przy tym ignorując słowa koleżanki ze szkoły, która myślała, że biorę urlop tylko w celu roweru i powiedziała, że nie jest to pogoda na rower - i tak poszedłem i tak. Zdążyłem się przejechać, zrobić fajne fotki (aparatem Sony DSC HX350), zdążyłem się wykąpać i pojechać na sprawy, które zajmowały resztę dzisiejszego dłużącego się dnia... Co by nie mówić ale rowerek w ciągu dnia musi być! No to pozycja obowiązkowa...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)