Trasa z dnia dzisiejszego podobnie jak w dniu wczorajszym: Makowice-Lotnisko: Powstanie rur poprowadziła mnie w trwającej zimie, tym cholernym zewsząd śniegu na Lotnisko Makowice. Powolna ta odwilż, mam nadzieję jednak, że z dnia na dzień będzie coraz bardziej skuteczniejsza i ten cholerny śnieg będzie powoli topniał. Jak tak porównuję sytuację z wczoraj a z dzisiaj to jest lepiej! Główne drogi w mieście, w tym droga na Makowice - całkiem bez lodu, suchutka. Nieco gorzej na samym lotnisku, tam przejazd trudny. Wczoraj było lepiej! Teraz utrzymuje się mała pokrywa śniegu, a w niej skrywa się lód. No tak jechać się nie da :( Dzisiejsza trasa poza wspomnianymi zmianami ma także jeszcze jedną. Nie wracałem przez wioskę.. Pojechałem dłuższą trasą przez Czarne i Słudwia. Na szczęście tam poza elementarnymi miejscami gdzie lodu nieco więcej zostało, nie było tak źle z przejazdem. Cała trasa nawet fajnie wyszła :) No ale już kolejny dzień z rzędu na te cholerne Makowice nie jadę no bo ile można. A z różnic jeszcze taka, że dzisiaj się nie załapałem na przewóz tych cholernych gazowych rur. Takowy się z pewnością odbywa, no nie mniej nie trafiłem w te ramy czasowe - gdy taki się odbywa..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 763
Trasa nr [łączna]: 844
Trasa nr [na blogu]: 758
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 18
W tym roku: 18
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 835 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 749 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8400 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 8420 km
Maksymalna prędkość: 26.5 km/h
Przejechałem: 19.33 km
Przejechałem [msc]: 407.33 km
Przebieg roweru [rok]: 407.33 km
Przebieg roweru [suma]: 32418.69 km
Przejechalem w 2021: 407.33 km
Podroż dookoła świata (2021) 1.0183 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 81.0467 [%] km
Czas jazdy: 01:28:08 h
Czas Jazdy Suma (blog): 1828:41:21 h
Czas Jazdy Suma (2021): 28:07:41 h
Czas Jazdy Suma (styczeń): 28:07:41 h
Czas Jazdy Suma (ever): 2052:07:29 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:33:46 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:33:46 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:48 h
Średnia: 13.18 km/h
Dzisiejsza trasa trafiła mi się w ładną pogodę i w ogóle. No ale dalej męczy ten cholerny śnieg, ta cholerna zima. Kiedy to się w końcu skończy?! Już patrzeć na to nie mogę. A do tego nieustannie nie poprawia się najgorsza sytuacja jaką mam tuż pod oknem, tuż pod moim osiedlem. Tutaj wcale nie jest posypane ani odlodzone. Nic nie jest zrobione. I cyrk się nieustannie powtarza. Najgorsze mam przejście, przejechanie pod osiedlem. Stąd się jakoś przecież wydostać muszę na te główne drogi w mieście. A te już są zadbane, ciemny asfalt i jedzie się spokojnie, nic się nie dzieje. Najlepsze jest to, że związku z tym cyrkiem - sprowadzanie tych rur na Makowice, dba się lepiej o tą gminną drogę niż inne, normalnie częściej uczęszczane dróżki.. Także... Także słowami kończącymi dzisiejszy wpis - trwa stopniowa odwilż, jest nadzieja, że ta pozostanie na dłużej. Fajnie mi się jeździło. Nawet myślałem aby zrobić nieco więcej kilometrów! Tj. ze Słudwi wrócić z powrotem do Makowic, na Lotnisko, pojechać jeszcze raz na Czarne i wrócić dopiero ze wsi Czarne drogą DW152. I być może bym tak zrobił, ale przedzierając się w tym śniegu po lotnisku - zamoczyłem sobie buty.. Idzie powoli zmrok. A ja jestem bez oświetlenia. Więc daruję sobie tą zabawę. Może innym razem..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)