12.12.2019
Jazda nr: 511

Tagi: zs, zs_trPracy |

Dzisiejsza trasa jest takim wymuszonym wyjazdem, bo o ile w tygodniu, czy w ostatnich trasach tak średnio chce mi się gdzieś iść i gdzieś jechać to dzisiaj to było straszne uczucie, bardzo nie chciało mi się nigdzie iść. Jest ciemno, zimno na dworze, taka deszczowa aura, bardzo ponura pogoda, nie zachęcająca do rowerowych czy w ogóle jakichkolwiek aktywności. Mimo tych problemów, postanowiłem się dzisiaj przejechać. Na zbliżający się weekend nie biorę roweru, więc będę bez roweru. Więc aby nie stracić zbyt wiele jazd, to chociaż dzisiaj kawałek się przejechałem. Kolejna tura planowana jest na poniedziałek (16.12).. Przepadnie mi więc zgodnie z harmonogramem jazd tylko 1 jazda. Nie jest to jakaś tragedia..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2019 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 514

  • Trasa nr [łączna]: 597
  • Trasa nr [na blogu]: 511
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 6
  • W tym roku: 170

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 588 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 502 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 2120.59 km
  • Stan Licznika Końcowy: 2131.43 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 2136.7 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 14368 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 14378 km

  • Maksymalna prędkość: 30 km/h

  • Przejechałem: 10.84 km
  • Przejechałem [msc]: 136.31 km
  • Przebieg roweru [rok]: 5125.11 km
  • Przebieg roweru [suma]: 22273.1 km

  • Przejechalem w 2019: 5125.11 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 12.8128 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 55.6827 [%] km

  • Czas jazdy: 00:47:10 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1178:35:05 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 322:17:59 h
  • Czas Jazdy Suma (grudzień): 09:08:32 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1402:01:13 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:31:25 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:53:45 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:17:35 h

  • Średnia: 13.84 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego mimo kilku pomysłów, i chęci ograniczyła się jedynie do trasy pracy - dojazdu do pracy i powrotu z pracy. Jedna i druga część trasy, dość ciężka, wymagająca i niezbyt przyjemna ze względu na warunki pogodowe, tłok na drogach.. Ciężko się tak przebijać między samochodami.. manewrować między nimi. A do tego dochodzi problem z przerzutką, zużywającym się napędem przy rowerze.. Dzisiaj wyraźnie miałem problem z mieleniem biegów, na 1 no może 2 przełożeniach.. Tylko wciąż nie jestem wstanie określić, które to są dokładnie przełożenia! Myślę, że problem naprawiłaby ponowna regulacja przerzutki, tylko czy opłaca się ona dla napędu i łańcucha, który ma zrobione już prawie 8 500 km?! To trochę wątpliwe ale może. W przeszłości regulacje przerzutki pomagały. Teraz też mogą pomóc. Chociaż nie wiem ile ten napęd wytrzyma. Oczywiście kaseta powinna dać sobie radę, nie odczuwam stałych problemów z łańcuchem więc chyba niej est z nim tak źle. Najgorzej jest z zębami na korbie, które są tak cieniutkie, że mogą się połamać. Wtedy łańcuch nie będzie miał się czego trzymać i koniec.. po zabawie. Nie sądzę, że odczuwane problemy z kasetą są mitycznym efektem "przeskakiwania", który zwiastuje zużycie się napędu. Myślę, że to tylko kwestia doregulowania przerzutki, skoro efekt występuje na określonym przełożeniu a nie wszędzie.. I co ciekawe nie cały czas. Co by jednak nie mówić, przejechane kilometry są naprawdę imponujące! Zbierałem się kilka razy do wymiany napędu, jednak do niej póki co nie doszło i prawdopodobnie do końca trwającego 2019 r., już nie dojdzie.. Sam jestem ciekaw co z tego wyniknie. A Wy drodzy czytelnicy? :)

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa12grudnia2019zdj1.jpgtrasa12grudnia2019zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)