01.01 - 31.12.2020

Dzisiejszego dnia, ostatniego dnia 2020 r., jak nakazuje tradycja odbyła się moja klasyczna Sylwestrowa trasa. Podsumowanie roku, i wszystkiego co z nim związane. Wszystkich tras, wszystkich pięknych powitań i pożegnań. To był długi rok. Pełny wrażeń i zmian w życiu, które definiują to jacy będziemy dalej. Wydarzenia z życia, te pozytywne i niekoniecznie mają na nas ogromny wpływ. I mimo kilku życiowych tragedii i niezbyt udanych chwil, rok - przynajmniej rowerowo i w niektórych przypadkach życiowo też, zapisuje się jako mój najlepszy rowerowy rok. Szkoda tylko, że nie każdy jak ja ma takie zdrowe podejście do rowerowania.. No ale nie mogę być odpowiedzialny za innych. Stąd tak rzadko jeżdżę z kimś, i tak mało z nimi kilometrów robię..
Mijający rok był pełny różnych rowerowych przygód, i wyjazdów. Jednak najbardziej dominowało w nim kilka tematów: niekontrolowana coraz większa zbrodnia przeciwko naturze efektem czego jest wymordowanie coraz większej ilości drzew, całych hektarów lasów. I to wszystko w imię czego?! Niczym nieuzasadnionego zysku materialnego?! Temat przeplata się przez cały rok i pojawia się bardzo często. Są oczywiście i inne tematy - jak częste podziwianie pięknych zachodów słońca, i innych zjawisk pogodowych! Raz udało mi się nawet uwiecznić w całej swojej okazałości Halo Słoneczne! :) Bardzo dużo wyjazdów w tym roku przekłada się na bardzo dużą ilość różnych poruszanych tematów - jak nie zbrodnie przeciwko naturze, to podziwianie piękności natury. W tym roku ponadto wyłania się nowy trend, który wcześniej był pomijany: Urbex. I wyjazdy Urbexowe, aby pozwiedzać, po oglądać różne stare, opuszczone miejsca. W takim celu parę wyjazdów w tym roku zaliczyłem. Poznałem mnóstwo nowych osób. I co ciekawe w tym roku wyjątkowo dużo jeździłem terenowo - po lasach, łąkach. Względem poprzednich lat są postępy względem wybierania takich tras. No bo przecież nie od dziś wiadomo, że ja głównie wolę trasy asfaltowe. I tak.. Coraz więcej tras, przekroczenie w jednym roku dwóch granicznych barier dla Aurelii (25k, i 30k km). I związane z tym niekończące się drobne usterki. Ciągle coś się psuje, kończy. Już nie mówię, że napęd trzeba wymieniać, ale powoli dochodzimy do takiego momentu, że kończy się czas życia i innych wydawałoby się trwalszych elementów roweru.. Szykują się kolejne koszty i wymiany na zbliżający się 2021 r. A tym czasem trzeba z całą okazałością pożegnać miniony rok.. Przyniósł mi wiele wspaniałych przygód, wiele odwiedzonych miejsc. Było naprawdę wspaniale i fajnie :) Oby spełniło się życzenie, z którym zaczynałem 2020 r. - o którym pisałem w podsumowaniu 2019 r: Podsumowanie 2019 r. - aby piękne pożegnania przynosiły piękne powitania nowych chwil.. A teraz na zakończenie.. W tym podsumowaniu roku na rowerze, zostaną zaprezentowane 30 najpiękniejsze zdjęcia z sezonu 2020r., które do tej pory nie były prezentowane :)

Zapraszam również do zapoznania się z rowerowymi raportami od 2015r  Kliknij na wybraną datę !: Łączna statystyka za 2020r.:
  • Liczba jazd w 2020r: 220
  • Przejechane [km] w 2020r: 9445.63 km
  • Podroż dookoła świata w 2020r: 23.614 [%] km
  • Czas jazd w 2020r : 602:10:20 h
  • Średnia jazd w 2020r: 02:43:29 h

Wybrane zdjęcia z tras rowerowych, minionego roku. Zdjęcia do tej pory nie były publikowane :)

18.01.2020 - Pierwsze zbrodnie związane z wycinaniem drzew. Na zawsze zmienia się krajobraz, niektórych wyjątkowych i niepowtarzalnych miejsc. Te haniebne czyny zacząłem rejestrować na początku roku na szeroką skalę. Przez cały rok, zbierałem kolejne efekty działań tych pozbawionych skropułów skurwysyńskich ludzi.. Zbrodnie przedstawione na zdjęciu są na przepięknej trasie z Golczewa do Stuchowa przez Upadły, Wołowiec, Mechowo, Ciesław.. Co ciekawe zbrodnie na tej drodze zaczynały ten skończony już 2020 r., a także je kończą - spójrzcie na zdsjęcie nr 30.
01.03.2020 - Zdjęcie zarejestrowane w Szczecinie (osiedla na Gumieńcach), - Stara Cukrownia, będąca obecnie ino wspomnieniem, dostępnym na starych fotografiach. Obecnie teren coraz mocniej urbanizowany po kolejne osiedla... A za nimi kolejne i kolejne. Obecnie (2020 r.), osiedla na Gumieńcach, Warszewie, w Przecławiu i Warzymicach - są najbardziej rozbudowującymi się osbzarami tego cholernego miasta, w którym już na szczęście nie mieszkam. Nie zdawałem sobie wówczas sprawy (01.03), że za kilka dni tak wiele się zmieni (wejdzie w życie Covid), a za nieco ponad miesiąc nie będę już pracował w KWP Szczecin.. I tym samym nie będę już mieszkał w Szczecinie.
07.04.2020 - Najpiękniejsza wieś w moich rodzinnych stronach, zachwyca mnie równie mocno jak za pierwszym razem gdy ją odwiedziłem. Wieś Zagórcze <3, wieś o której pisałem wiersze..
02.05.2020 - Przepiękny widok. Najpiękniejsze wiejskie klimaty, które są tak bliskie mnie, memu sercu. A także kwitnący w pełnej okazałości żółciutki rzepak.. A wszystko to przeplatają drobne drobinki wiosennego deszczyku.. Czy nie jest cudnie?
10.05.2020 - Piękna wiejska droga na tle rzepaku.. Ile ja w tym roku naoglądałem się pięknych wiejskich stron, ile ja pozwiedzałem.. I wiecie co? Wciąż mi mało i mało..
30.05.2020 - Jedna z kilku charakterycznych atrakcji dla Poznania. Szkoda,że w tym roku mogłem być, i jeździć po Poznaniu tylko kilka godzin. I tak mało zwiedziłem..
06.06.2020 - Jedna z większych atrakcji Pomorza Zachodniego - Krzywy Las. Skrywa wiele tajemnic. A obecnie musi się skrywać przed najeźdźcami mającymi wobec niego złe plany. To przecież pomnik przyrody, historyczne miejsce we wsi Nowe Czarnowo. A jednak, nie chroni to przed barbażyńskimi podchodami - w wycinaniu krzywego lasu.. Ograbianiu go z jego tożsamości i historii..
11.07.2020 - A nie wiem czemu ale te zdjęcie jakoś mi się spodobało :) Fajne takie. Piękno natury, co nie? To tak gdyby ktoś się zastanawiał skąd się biorą muchy (czy tam dzieci) :)
11.07.2020 - Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew... - a tam podwójnej tęczy czar, zbliża nas ku sobie! :))
25.07.2020 - Piękna panorama na Niemieckie strony.. W tym roku często odwiedzałem naszych zachodnich braci (tzn. wrogów).. U których czasem jest tak pięknie..
09.08.2020 - Jedna z wielu atrakcji po Niemieckiej stronie - z trasy: Muru Berlińskiego, który przejeżdżałem z Gryfusami.. Piękne zabytki prawda? Niektóre są naprawdę urzekające!
13.08.2020 - Jak wiecie drodzy czytelnicy z wielu moich wpisów, kocham wieś! A najbardziej kombajny, ścinające zboże.. Ten zapach.. Kurz.. To wszystko..! :)
16.08.2020 - Jeden z wielu przykładów działań ulicznych artystów! Zdjęcie ze Szczecina, na Bulwarach przy Łasztowni. Coś w tym zdjęciu jest, takiego wyjątkowego, przemawia do mnie. A do was?
06.09.2020 - Jedno z najbardziej wyjątkowych i najpiękniejszych miejsc, które dane mi było odwiedzić nie tylko w życiu a także w tym mijającym roku. Przepiękne wiejskie przestworza ciągnące się przy opuszczonej przed laty wsi Brzeźnica.. Na pewno jeszcze tu kiedyś wrócę, aby móc upajać się tymi wyjątkowymi widokami!
06.09.2020 - Każdy zachód słońca jest wyjątkowy i przepiękny. Niektóre jednak mają w sobie to coś.. Jak ten! :) Jest piękniejszy niż inne! :)
09.09.2020 - Widzieliście kiedyś coś takiego? Pszczeli ul z pszczołami! W pnie ściętego drzewa..
19.09.2020 - Wyjątkowy autobus, w wyjątkowym miejscu na wyjątkowej wycieczce ;) Organizowałem wiele razy wyjazd do Iglic na pałacyk w tym roku, samemu dość często na tym pałacyku bywając. I pewnego razu, na nasz wyjazd - przyjechała taka zorganizowana wycieczka! :)
23.09.2020 - Wielokrotnie w tym roku poruszałem temat mordowania i wycinania drzew. Do tej pory mógłbym zrobić galerię setek zdjęć tylko z tego tematu.. A tu kolejne przykłady. Ten jest nadwyraz bulwersujący. Skurwysyny zrobili sobie prywatny folwark. Widoczny na zdjęciu gościu, z bronią przy pasku, miał jakieś wąty o to, że robię zdjęcia. Tyle, że ja robiłem zdjęcia drzewom a on sam wlazł mi w kadr i jeszcze się pluje. Szczerze, Bóg mi za świadka, że piekło pochłonie każdego z tych pozbawionych duszy potępieńców!
28.09.2020 - Czy zachody słońca - nie tylko, że są piękne to nie są również romantyczne? :)
30.09.2020 - Wyjątkowe zdjęcie zrobione wyjątkowego dnia. W dniu 30.09.2020 r., mierzyłem się z trasą 30 000 km Aurelii! A na zdjęciu rzadko odwiedzana przeze mnie droga DW103 odcinek Kamień Pomorski - Świerzno. A tam pierwsze nieśmiałe oznaki zbliżającej się jesieni, zwiastujące to, że wkróce pożegnamy się z przygodami i wspomnienami z mijającego roku.. A to zawsze takie smutne :(
03.10.2020 - Wiejskie strony, natura.. Te są naprawdę wyjątkowo piękne! Te miejsca będą opisane w powieści, nad którą pracuję: Pewne przygody, pewnego lata! :)
11.10.2020 - Często odwiedzane i znane mi dość dobrze miejsca. Niestety coraz bardziej niszczeje. Nie tyle co naturalnie to przez głupotę ludzi.. Domki na Makowice-Lotnisko. Nadzieje, że przeżyją one jeszcze parę lat, po oglądaniu takich dewastacji - po prostu maleją.. Jeszcze się łudzę, że będzie co odwiedzać w kolejnych latach, do czego wracać.. Ale może być tak, że w przyszłości wiele się zmieni i to w nieodwracalny sposób.. Stare musi ustępować miejsca nowemu. Tylko w przypadku niektórych niepowtarzalnych miejsc, przynajmniej za naszego życia - nic się tu nie zmieni..
17.10.2020 - Zachód słońca nad Zalewem Szczecińskim. Pierwszy dzień mojej wielkiej próby. Samotnego objazdu Zalewu Szczecińskiego. Przez wymyśloną pandemię koronaściemy, Gryfusy wyjazd odwołali.. Przekładając dwukrotnie jego termin. Ale ja się nie poddałem. I pojechałem. I dałem radę! :) To moja największa duma mijającego 2020 r., zrobienie dwudniowej wycieczki Dookoła Zalewu Szczecińskiego.
17.10.2020 - Port w Świnoujściu. W nocy jest taki okazały i piękny prawda? :)
22.10.2020 - Przepiękny pałacyk i jesienne akcenty we wsi Lekowo.. Można się rozmarzyć..
26.11.2020 - Późna jesień i jej surowe barwy, za mgłą skrywające tajemnice, i swe prawdziwe uczucia..
18.12.2020 - Uwielbiam podziwiać i fotografować zachody słońca! Skrywa się za nimi tyle emocji..
26.12.2020 - W tym roku nie zabrakło również zimy i jej pięknych barw! :)
31.12.2020 - Tajemniczo.. W wiejskiej otoczce! :)
31.12.2020 - Ostatnie zdjęcie roku i ostatnie zbrodnie. Te dość często pojawiały się w tym roku. Wielokrotnie je potępiałem. Wyzywałem bezdusznych skurwysynów, niszczących przyrodę, lasy, naturę. I co to dało? Proceder jak trwał tak trwa. Ludzie mają na to po prostu wyjebane. Nikt się nei przejmuje tym jak bardzo zmienia się zmienia świat wokół nas, i jakie niebezpieczeństwa to dla nas niesie.. Stara ludowa prawda mówi: wam się oczy otworzą jak mnie się zamkną.., i obawiam się, że prędzej do nikogo nie dotrze co się dzieje. Wróćmy na chwilę do zdjęcia numer 1, z dzisiejszego podsumowania.. To ta sama droga tylko w innym miejscu. A ja jeszcze historycznie nadmienię, że szeroki zakres niszczenia lasów i wyżynania drzew przy drogach nabrał na sile od 2017r. Od tego czasu z roku na rok jest coraz gorzej. W roku 2020 r., przy rzekomej pandemii jest już w ogóle strasznie.. I skala zniszczeń, strat jest po prostu nie do oszacowania.. To smutne, przybijające.. A najbardziej smuci ta bezradność.. :(