Dzisiejsza trasa poprowadziła mnie w stronę Koszalina i tutejszych dotąd nieznanych mi dróg i miejsc. Chociaż głównym zamysłem wyjazdu była chęć pojechania drogą S6 na mocno kontrowersyjnych odcinkach, które mają wiele problemów z ich wykonaniem (obwodnica Koszalina do obwodnicy Sianowa). A co najlepsze obwodnica Sianowa istnieje. Dorabiany był nie wielki odcinek drogi. A mimo to, wciąż powoduje sporo problemów i kontrowersji. Największe kontrowersje budzi fakt - planowanego "w ciągu kilku miesięcy" udostępnienia dla ruchu aut obwodnicy od węzła Darłowo, skrzyżowanie przy drodze DW203. To już teraz jest nie porozumienie, nie wiele zmienia i powoduje komplikacje w ruchu w tych stronach. Oczywiście co mi do tego - przecież tu nie mieszkam, a jeśli już tu jadę to rzadko. No ale właśnie jak już jadę to nie jest fajnie. Najgorszy to wyjazd z Koszalina po drodze DK6. Zresztą ona mi się źle kojarzy nie tylko z rowerowania w tych stronach - a to rzadko bywałem: Trasa Koszalin - Łazy:
"1000 dni rowerowych" i Trasa Koszalin - Łazy:
"1000 dni rowerowych". A sporadycznych jazdach samochodem. Tu zawsze był cyrk, droga DK6 taka była. W moich stronach też - wiele niebezpiecznych akcji. I tego szaleństwa samochodów. Oczywiście dziś nie zachowywali się tłumoki rozsądniej. To jeszcze im (kierowcom?!) prezent robić... To jest tak słabe. Wiele razy na to wskazywałem, że samochodziarze odwalają i to równo. A jeszcze spotykają ich dobroci w zamian. Drogę im się buduje, da szybciej do ruchu. Pewny kuriozum panuje właśnie w tym leśnym odcinku Koszalińskiego fragmentu DK6. Przy samym skrzyżowaniu na drogę DW203 (do Darłowa). Obecnie jest tu wybudowane rondo, można jechać po prostu drogą DW203... do wsi Gorzebądź. A co robi tu codziennie setki jeśli nie tysiące aut?... Przejeżdża obwodnicą S6... Nikt tam nie jedzie.... Kręciłem się tam kilka razy i na setki aut nikogo nie widziałem kto tak zrobił. A przecież nie ma powodu by nie jechać ul. Darłowską (DW203) do Gorzebądzia. Nie ma zakazów, nie ma barier które to uniemożliwiają. Zamiast tego już się pchają na tą ekspresówkę. Tam organizacja ruchu (co prawda tymczasowa) ale jednak... Jest porażką. Podobnie jak ten cały projekt... Usystematyzujmy to. Kierowcy nie stosują się do ronda wciągu DK6, nie jadą od razu na DW203 tylko ścinają obwodnicą. Organizacja ruchu na obwodnicy to porażka, sam się tam wpakowałem nie wiedząc w pewnym momencie co robię i gdzie jak idzie ruch aut wpierdzieliłem się gościowi pod samochód... No ale tak to jest tam "nie przemyślane". No a, że ci kierowcy to pojeby i narwańce... Nie powinno się im życia ułatwiać. A takie ułatwienia mają się pojawić i obawiam się, że planowane jest to na rozpoczęcie się wakacyjnego ruchu (w czerwcu...). A to uniemożliwi ponownego wjechania na obwodnicę Sianowa od węzła Darłowo. Bo tutaj akurat prace są na tyle zaawansowane (jak na moje oko jakieś 90-95%), że to może faktycznie się wciągu miesiąca czy dwóch zakończyć. Ostatnie prace na wiaduktach, warstwa ścieralna, malowanie pasów i oświetlenie. I można śmigać do końca Sianowa, gdzie wyjeżdżamy na fragment DK6. Nie ukrywam, że mi się to nie podoba. I taki scenariusz przewidziałem nim jeszcze przeczytałem art. na GS24. I tak mi się te skandaliczne podejście nie podoba. Bo co, część drogi zrobią i udostępnią a to będzie część, która jest akurat najmniej ważna, nie wiele pomoże a wprowadzi więcej zamętu. A z ważniejszą częścią - wschodni fragment Koszalina do skrzyżowania z Darłowem będzie leżał obłogiem jak teraz? Bo tu nie widać za wiele postępów, względem moich "wstępnych" obserwacji, które poczyniłem w kwietniu 2022 r. Tam jest po prostu tragedia, nie wiele się dzieje, wiadukty nie zrobione. Same błoto, wszystko rozjebane. I oni to niby do końca 2023 r. skończą? Jaaasne. A bez tego ważnego fragmentu drogi, którego brakuje - sens istnienia dalszej obwodnicy jest wątpliwy. Bo i tak trzeba będzie jechać przez Koszalin i tak. I tak wobec tego wszyscy samochodziarze czy będą jechać w stronę Gdańska czy na Darłowo i tak będą się pchali na tą drogę DK6 przy wyjeździe z Koszalina i tak. Więc na cholerę im otwierać ten fragment drogi S6?... To jest kuriozum. Wkurwia mnie już na samą myśl, debilstwa które robią. Nie będzie wtedy żadnego "poganiacza" aby zrobić ważniejszą część drogi, która pozwoli ominąć Koszalin. Wątpię i wątpić będę, że skończą zadanie do końca 2023 r. To będzie opóźnione i to o co najmniej kilka miesięcy. No ale dobra... Moim celem było przyjechać na obwodnicę, zobaczyć postęp prac i przejechać się po niej. Częściowo mój zamysł zrealizowałem. Jeszcze w 2022 r. planowałem wbijać na obwodnicę S6 od strony wsi Skwierzynka. Tylko od tej strony nie ma gdzie dalej wjechać. Nie ma jeszcze asfaltu, musiałbym jechać po nie skończonych fragmentach drogi... Dalej nie ma dwóch wiaduktów, które wciąż są w budowie. Więc przejazdu by nie było. Trochę się zawiodłem. Miałem zrezygnować i jechać normalnie po DK6 do Sianowa. Jednak wjechałem jeszcze przez rondo wciągu DK6 na obwodnicę Darłowa. I tam już wbiłem na ten plac budowy - gdzie pokręciłem się zarówno po nim jak i po DK6. Gdy już te planowane sprawy załatwiłem, dopiero udałem się drogą powrotną do Koszalina przez Węgorzewo Koszalińskie do drogi DW206. Tą z kolei poznałem na mojej i JS, trasy do Kościerzyny: "50 000" Aurelio !:
"Kółko jezior Raduńskich". Miejsca i drogi na tyle fajne, że chciałem tu wrócić. Wstępnie dziś miałem chwilę na to aby móc je pozwiedzać - a raczej móc wymęczyć się na nich... To podobnie jak na tych Kaszubach, takie górzyste tereny... Dają się mocno we znaki. Jednak satysfakcja z przejechanej trasy jest ogromna! :)
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2022 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1214
Trasa nr [łączna]: 1293
Trasa nr [na blogu]: 1207
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 4
W tym roku: 47
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1281 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1195 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 12 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 13812.9 km
Stan Licznika Końcowy: 13874.05 km
Stan Licznika Końcowy2*: 13799.05 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 26286 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 26347 km
Maksymalna prędkość: 36.3 km/h
Przejechałem: 61.15 km
Przejechałem [msc]: 203.43 km
Przebieg roweru [rok]: 1519.15 km
Przebieg roweru [suma]: 50573.4 km
Przejechalem w 2023: 1519.15 km
Podroż dookoła świata (2023) 3.7979 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 126.4335 [%] km
Czas jazdy: 03:52:02 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2990:37:11 h
Czas Jazdy Suma (2023): 105:55:23 h
Czas Jazdy Suma (kwiecień): 12:18:23 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3214:03:19 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 03:04:36 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:15:13 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:27:48 h
Średnia: 15.81 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego prowadziła mnie w nieznane strony w rejonie Koszalina i Sianowa. W sumie tak. Nie znane bo ile ja tu bywałem? Ani rowerem nie bywam. A samochodem? To rzadko i zwykle przejazdem. Z całą pewnością tych miejsc czy storn nie znam. A, że są to miejsca czy strony które znajdują się w obrębie mojego rodzinnego województwa... To mam święty obowiązek poznać te drogi czy miejsca! :) Takie mam postanowienie, żebym mógł z samoświadomością dobrze poznanych dróg, i miejsc spojrzeć za lat kilka na mapę moich podróży rowerowych i widzieć na niej to, że naprawdę byłem w wielu miejscach, odkryłem i widziałem wiele dróg. Kontynuuje tym samym to co robiłem w 2022 r., głównie skupiam się na takich wyjazdach niż jeżdżeniu mną stop oklepanymi drogami, często powtarzając schematy tras cyklicznych. To może być dobre jako uzupełnienie jazd, trening, czy wypełnienie życia w tych trudnych chwilach jakim jest okres jesieni czy zimy. Gdzie nie bardzo idzie pojechać gdzieś dalej a przy tym odkrywać coś nowego. Także korzystając ze świąt pojechałem do Koszalina z nadrzędnym celem jazdy po tutejszej obwodnicy Koszalin - Sianów. Ta miała być gotowa w 2023 r. Mówiono nawet o terminie "do wakacji", no chyba, że sobie coś wmówiłem. Nie mniej miało być fajnie i sprawnie. Firma która to robiła miała być firma Budimex, a tym czasem się okazuje, że jest odpowiedzialna za to firma Polbud Pomorze Sp. z o.o. Oszustwo jak nic. Jacyś partacze to robią i widać, że na części obwodnicy będą opóźnienia (części od Koszalina) - czyli wspominanej w pierwszym akapicie - tej ważniejszej. No po prostu - żarty z ludzi, z mieszkańców. Kolejne żarty to kontrowersyjny pomysł uruchomienia dla ruchu samochodów części tej obwodnicy (od węzła Darłowo) -.- Wróćmy do wpisu: Trasa Koszalin - Łazy:
"1000 dni rowerowych". Sporo o inwestycji pisałem. Nastawiłem się również, że 15.08 pojadę na kontrolę jak im idą prace. Bo skoro miało być do 2023 r. skończone to prace muszą iść szybko. A nie idą. Skoro dzisiaj ledwo wjeżdżam i to nie po całości .... To jaka sytuacja mogłaby mnie spotkać te 7-8 msc temu?... Pewnie gorsza. No tego kontrowersyjnego 15.08.2022 r.: "Płotowskie wojaże - dzień 2/2". Zrezygnowałem z tego wyjazdu na Koszalin. Nie wróciłem tam w rzeczonym 2022 r. Dopiero na te święta. I teraz znów - roszczę plany na to, że wrócę tam 15.08 bieżącego roku. I to może być ostatni czas. No chyba, że na serio odcinek od Darłowa do końca obwodnicy Sianowa będą chcieli zaraz otwierać -.- I mimo, że to bardziej ryzykowne - bo mogą się kręcić tam po budowie i mieć pretensje, że się wjeżdża... To może pojechałbym tam w którąś niedzielę (myślę, że czerwca a może lipca)? To w zależy w sumie co będzie się na budowie działo. Miałem w 2022 r. obserwować stronę projektu: Budowa S6 Koszalin - Sianów [strona projektu]. A jakoś tak wyszło. Może teraz będzie lepiej? Między tymi trasami mija prawie rok czasu. Porównajmy dane z zakresu "wykonania zadania" w 2022 r. przedstawiało się to następująco: Postęp czasowy robót: 47,26%, zaś: Zaawansowanie rzeczowe: 10,60% oraz: Postęp finansowy robót : 9,11%. to dane z aktualizowane na dzień 20.04.2022 r. A na dzień 06.04.2023 r: Postęp czasowy robót: 72,77%, zaś: Zaawansowanie rzeczowe: 58,29% oraz: Postęp finansowy robót : 50,62%. Widać wyraźny wzrost tych wskaźników. Ciekawe jak będzie się to przekładać na dalsze postępy prac, gdzie najtrudniejsze jest wciąż do wykonania - to eskatada nad torami, w podmokłym terenie, połączy ona istniejący fragment obwodnicy S6 od węzła Darłowo do budowanego fragmentu wschodniej obwodnicy Koszalina. No cóż, dziś miałem chwilę czasu. Na ile się dało na tyle się tam pokręciłem. Porobiłem zdjęcia, notatki. I swoje przemyślenia na ten temat mam. A to wystarczy. Po prostu muszę przyjechać za jakiś czas i zobaczyć co się zmieniło. Jeśli chodzi o budowę S6 Goleniów - Płoty było łatwiej. Jeździłem regularnie przy budowie, widziałem co się dzieje i jakie są postępy prac. A tu? Tu nie bywam. I nie widzę. Ale myślę, że w okolicy czerwca byłoby rozsądnie tu przyjechać. Aby po prostu nie przegapić szansy przejechania się jeszcze raz (ostatni raz :() fragmentem obwodnicy od węzła Darłowo do końca obwodnicy Sianowa. Po tej ważniejszej dla mnie części dzisiejszej eksploracji wybrałem się w dalszą podróż do miejscowości Węgorzewo Koszalińskie. Mijałem tym samym cały Sianów, a potem takie leśne tereny. Bardzo ładne, wiele drzew w różnym wieku. Ale też wiele obszarów wycinanych i niszczonych co jest spotykane dosłownie wszędzie... I już takie ładne nie jest... Trochę górzystego terenu. Dawał się we znaki. Jednak jakoś dawałem radę i jechałem dalej. Musiałem - bo co miałem zrobić? I tak najtrudniej mi było wracać po drodze DW206 od Maszkowa pod Koszalin. Obstawiałem, że będę miał z górki. A gdzie tam.... Pod górę... Ten wjazd do Koszalina od strony ul. Zwycięstwa.... Nie wiem co gorsze te strome podjazdy czy jeszcze gorsze zjazdy... A potem już w mieście, jechałem jakoś "na pałę" i jakoś dojechałem w znane mi strony w okolice ul. Morskiej, skąd trafiłem na strefę ekonomiczną tego wbrew pozorom dużego miasta. A wydawało się, że Koszalin to takie - takie nic. A jednak jest mocno rozciągnięte. I się jedzie po nim i jedzie... I końca nie widać. Te ostatnie kilometry były już mocno męczące. Jednak się dojechało i co najważniejsze sprostało się wszystkim wyzwaniom dzisiejszego dnia!
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)