17.08.2017
Jazda nr: 147

Tagi: wiejskie_przygody |

Trasa z dzisiejszego dnia miała jeden cel - odnaleźć drogę, którą nie odnalazłem 28.05.2017 r. w trasie "buszujący w zbożu" Trasa "buszujący w zbożu". To właśnie trasa z tamtego dnia stała się dla mnie pewną potrzebą odnalezienia drogi, którą odnajduję w dniu dzisiejszym. Wyruszyłem w tą drogę w jednym jedynym celu - znalezienia drogi przez pole do wsi Bądkowo za wsią Łopianów. Ów dnia 28.05 drogi mimo dwukrotnej próby jej odnalezienia nie odnalazłem ale spotkała mnie piękna przygoda - buszowałem w wzniosłym zbożu gdy przyszła burza - po której nastąpiło przepiękne rozpogodzenie i zakończenie tego dnia. Ten nie zapomniany cudowny widok był warty tego zabłądzenia! I w sumie gdyby nie to zabłądzenie nie byłoby dzisiejszej trasy, którą rozpocząłem po godzinie 10 rano - i wyruszyłem hen przed siebie jadąc krajową drogą nr 6 do skrzyżowania na wieś Kocierz. Przejechałem przez wieś Kocierz w tutejszych przepięknych okolicach i kierowałem się w stronę Gryfic, aby odbić na Łopianów - skąd pojechałem znaną mi polną drogą, która można powiedzieć, że prowadzi do niczego gdyż w pewnym momencie droga się kończy i zaczyna się pole, tutejsze pole ze zbożem. Teraz, w tym okresie roku już nie wygląda tak pięknie jak wyglądała w dawniejszym czasie gdy byłem tu po raz pierwszy końcem maja - wtedy było pięknie. A dziś? Dziś już skoszone zboże, pozostało tylko wspomnienie jak fajnie się przez nie jechało na drodze technicznej wgłąb pola. Dziś też wybrałem się w głąb pola i dojechałem do tego samego miejsca gdzie nie widziałem już więcej drogi i nie wiedziałem gdzie dalej się udać aby dojechać do tego cholernego Bądkowa. Nie było innego wyjścia jak wrócić do Łopianowa i znów wrócić do wsi Kocierz. I tak zrobiłem, z tą różnicą, że z Łopianowa przeciąłem polną drogą - jazdę w stronę Kocierza, znalazłem się na drodze która prowadzi do wsi Smolęcin i z niej wyjechałem już na asfaltowej drodze do Kocierza.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 148

  • Trasa nr [łączna]: 233
  • Trasa nr [na blogu]: 147
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 9
  • W tym roku: 83

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 230 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 144 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 3 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 2037.15 km
  • Stan Licznika Końcowy: 2100.64 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 1769 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 1833 km

  • Maksymalna prędkość: 38.5 km/h

  • Przejechałem: 63.49 km
  • Przejechałem [msc]: 543.08 km
  • Przebieg roweru [rok]: 3551.68 km
  • Przebieg roweru [suma]: 9418.3 km

  • Przejechalem w 2017: 3551.68 km
  • Podroż dookoła świata (2017) 8.8792 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 23.5457 [%] km

  • Czas jazdy: 05:23:10 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 371:54:04 h
  • Czas Jazdy Suma (2017): 236:15:08 h
  • Czas Jazdy Suma (sierpień): 35:32:59 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 595:20:12 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 03:57:00 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:50:47 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:30:46 h

  • Średnia: 11.79 km/h
Nie poddałem się. Postanowiłem pojechać przez Bądkowo na polnej drodze w stronę Modlimowa - strony, które zdążyłem już poznać. Nie po to przebyłem tak długą drogę aby się poddać aby nie znaleźć tej drogi. Chodź po drodze walczyłem z takimi myślami a może sobie darować, dać sobie z tym pomysłem spokój. Ale nie dałem się tym pesymistycznym myślom, które wiodły mnie na pokuszenie na to abym darował sobie dzisiejszą trasę przez wzgląd na trudności wynikłe z orientacji w tych polach. Dojechałem do wsi Kocierz, gdzie nie wracałem asfaltem w stronę DK6. Skręciłem wgłąb wsi. Już kilka razy jak byłem w Kocierzu ciekawiła mnie ta droga, czy to może ta droga i tak naprawdę za Łopianowem ja widzę Kocierz a nie Bądkowo? Tak sobie myślałem. I pojechałem tą drogą ile dało rady jechać a dalej poprowadziłem rower ale to jednak nie było tutaj. Zarośnięte drogi, rozpoczynające się pola i to nie pozwalałoby w łatwy sposób kontynuować drogi - sam dokładnie nie wiem w którą stronę ale na pewno gdzieś w okolice jak nie Łopianowa to Bądkowa. Przecież te tereny są ze sobą połączone. I pojechałem na te Bądkowo całe, chodź nie ukrywam, że nie chętnie. Przez jakiś czas miałem takie mieszane uczucia co do tego czy powinienem jechać czy warto i ma to sens. Ale postanowiłem jednak spróbować i gdyby się nie udało to bym wrócił. Gdy byłem jeszcze w Łopianowie dziś i szukałem drogi przez to pole to widziałem w oddali na polu jeżdżące ciężarówki. To wiedziałem, że jestem na dobrym tropie, że to gdzieś tu musi być. I tak naprawdę czysty przypadek sprawił, że udało mi się odnaleźć tą drogę z Łopianowa do Bądkowa - gdy minąłem Bądkowo na polnej drodze w stronę Modlimowa - tuż za wsią, przy ostatnim gospodarstwie zobaczyłem jadące po polu ciężarówki. Długo się nie zastanawiając sam wjechałem na to pole i pojechałem prosto przed siebie aby w pewnym momencie się zatrzymać i skręcić na pole w bok - które wydało mi się tak znajome i co?! UDAŁO SIĘ! To w tym miejscu to na tym polu znajdowałem się 28.05 i zastanawiałem się co dalej - i jakiś czas temu dzisiejszego dnia też tu byłem i zastanawiałem się co dalej :)) Znalazłem tą drogę, udało się i za każdym razem byłem tak blisko !!! Teraz już będę wiedział jak to ma być - i postanowiłem zrobić sobie dzisiaj nieco dłuższą jazdę. Wyjeżdżając z pola nie jechałem już w stronę DK6 a pojechałem do Modlimowa polną drogą (taa pojechałem - ciągnąłem rower) bo tu takie kałuże, takie błoto, i koleiny, że jechać się nie dało - istna patologia gdyż po samych polach gdzie niegdyś rosła już skoszona kukurydza lub samo zboże dało się jechać i jeździłem po polach dzisiaj - jedzie się ciężko, ale da się jechać. Ale po normalnej drodze gruntowej się nie dało jechać.. I trzeba było prowadzić rower i tak w zasadzie po samo Modlimowo w którym wychodziłem z roweru a mogłem jechać nieco dalej do Wyszoboru, ale tam droga nadal byłaby zła i wolałem już jechać asfaltem z Modlimowa do Gryfic, z Gryfic pojechałem drogą DW109 do skrzyżowania z Wanierowem. Ale do samego Wanierowa nie zajeżdżałem, zajechałem do moich ulubionych miejsc pomiędzy Wanierowem a Krężelem - takiego lasu rosnącego przy torach. Przejechałem przez ten las, na kilka minut się w nim zatrzymując do wsi Krężel, skąd odbiłem na kolonię Sowna, samo Sowno i wróciłem już drogą D108. Nabiłem trochę km. tym samym gdyż po odnalezieniu zaginionej drogi z Łopianowa do Bądkowa przez te pola wszystkie - miałem 30 km zrobionych - a teraz zrobiłem drugie 30 km :)

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa17sierpnia2017zdj1.jpgtrasa17sierpnia2017zdj2.jpgtrasa17sierpnia2017zdj3.jpgtrasa17sierpnia2017zdj4.jpgtrasa17sierpnia2017zdj5.jpgtrasa17sierpnia2017zdj6.jpgtrasa17sierpnia2017zdj7.jpg


Mapa przebiegu trasy :)