W dniu dzisiejszym odbyłem trasę, pojechałem drogą nr 108 do wsi Sowno, skąd udałem się polną drogą - w okolice wsi Krężel skąd pojechałem lasem do pięknego miejsca - do którego lubię czasami sobie przychodzić czy to na pieszo czy właśnie rowerem bo też tu można rowerem dojechać. Jest tu tak spokojnie, łono natury. Jedyne co mnie denerwuje to zbytnio duża ingerencja ludzi w to miejsce - przyjeżdżają tu - wycinają drzewa, niszczą niepowtarzalny urok tego miejsca i drzewa które rosły tu od setek lat :( To mnie bardzo smuci, jak z rokiem na rok to miejsce już nie jest takie piękne jak niegdyś gdy je odkryłem. Wciąż jednak zachowuje ten swój niepowtarzalny urok i wciąż chętnie tu przyjeżdżam. Dzisiaj właśnie postanowiłem sobie zrobić taką krótką przejażdżkę - z tego lasku wyjechałem za wsią Wanierowo skąd udałem się na wieś Grębocin z którego wyjechałem w Baszewicach i dalej w ten chłodny a już w zasadzie kończący się dzień z Baszewic udałem się do Trzygłowa skąd udałem się na wieś Gardomino a z niej do Mechowa i z powrotem do drogi nr 108 którą już wróciłem do domu.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 37
Trasa nr [łączna]: 123
Trasa nr [na blogu]: 37
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 3
W tym roku: 37
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 123 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 37 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 0 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 426.4 km
Stan Licznika Końcowy: 453.41 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: brak km
Stan Licznika 2* Końcowy: brak km
Maksymalna prędkość: 27.7 km/h
Przejechałem: 27.01 km
Przejechałem [msc]: 204.97 km
Przebieg roweru [rok]: 1248.35 km
Przebieg roweru [suma]: 4995.95 km
Przejechalem w 2016: 1248.35 km
Podroż dookoła świata (2016) 3.1209 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 12.4899 [%] km
Czas jazdy: 01:56:55 h
Czas Jazdy Suma (blog): 79:50:35 h
Czas Jazdy Suma (2016): 79:50:35 h
Czas Jazdy Suma (sierpień): 12:47:38 h
Czas Jazdy Suma (ever): 303:16:43 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 04:15:53 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:09:29 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:09:29 h
Średnia: 13.97 km/h
Dzisiejsza trasa chodź krótka była fajna. Wyjechałem już taki zdołowany i przybity. W ogóle te wakacje pod względem roweru i pewnych innych spraw są kiepskie. Moje bieżące sprawy dłużą się w nieskończoność - przekraczam wszystkie czasowe limity, jakiś konkretnych rezultatów brak - wszystko nie idzie zbytnio dobrze - rower też idzie kiepsko - a wręcz w ogóle nie idzie. Żyje we mnie jednak nadzieja, że wkrótce będzie lepiej, że się jeszcze jakoś ułoży i jakoś to będzie - a jak będzie to przyjdzie mi się dopiero przekonać. Dzisiaj była taka bardzo wietrzna pogoda, i za ciepło także nie jest. W trakcie trasy gdy już mijałem Grębocin i byłem prawie u Baszewic, myśli moje zajęło wspomnienie snu jaki miałem wczoraj - o koleżance z roku na studiach, to dość smutne było i dodatkowo mnie przygnębiło przez resztę trasy - nieco słonka wyszło do mnie dopiero w okolicy Mechowa - gdy pogoda się nieco poprawiła i nie byłem już taki smutny ;) Zauważyłem też jeszcze jedno niepokojące zjawisko - im mniej czasu spędzam przy komputerze i sprawami z nim związanych tym z moim samopoczuciem jest lepiej. Wakacje 2015r, były pod tym względem dobre - nie dość, że ta pogoda była taka zajebista to jeszcze często byłem na rowerze - no nie mniej coś kosztem czegoś - robienie i zrobienie czegokolwiek w wakacje 2015r było dość słabe i wiele pracy przeszło na PracaNaŚwięta2015r oraz Wakacje 2016r (PracaNaWakacje2016) - cóż, za dobre czasy przyszło zapłacić ...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)