Dzisiejsza trasa to takie małe uzupełnienie po wczorajszej: "Pasewalk": Niemiecką stroną. Takie byle się przejechać bo akurat wstałem wcześniej. I jeszcze mogę sobie na to pozwolić. Co może robić normalna osoba po godz. 7 rano jak jest na urlopie?! No ja akurat na rower. Taką miałem z rana silną potrzebę się przejechać. I wstępnie myślałem, że pojadę sobie o tylko do krzyża na Makowicach i z powrotem. Jednak ambicja mnie trzymała ponad wszystko i pomyślałem, że to za krótko. Miałem siłę i chęć. Jedynie przeszkadzało to, że z rana jest tak zimno. Było jedynie ok. +13℃. A co najlepsze - właśnie po godz. 7 zimno a przed przed godz. 10 było już tak parno i ciepło, że te warunki cieplne były wręcz zbyt intensywne. Jak to się szybko potrafi zmienić prawda? No ale dobra.. Ubrałem się w krótkie spodenki. Wziąłem koszulkę termo. I w drogę! Pojechałem tą trasę wariantem przez Makowice do Słudwii.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1472
Trasa nr [łączna]: 1550
Trasa nr [na blogu]: 1464
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 19
W tym roku: 116
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1536 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1450 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 23045.9 km
Stan Licznika Końcowy: 23064.52 km
Stan Licznika Końcowy2*: 22914.5 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 1455 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 1473 km
Maksymalna prędkość: 37.9 km/h
Przejechałem: 18.62 km
Przejechałem [msc]: 782.08 km
Przebieg roweru [rok]: 3905.63 km
Przebieg roweru [suma]: 59764.21 km
Przejechalem w 2024: 3905.63 km
Podroż dookoła świata (2024) 9.7641 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 149.4105 [%] km
Czas jazdy: 00:58:50 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3582:54:25 h
Czas Jazdy Suma (2024): 242:24:30 h
Czas Jazdy Suma (lipiec): 46:25:09 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3806:20:33 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:26:35 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:05:23 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:03 h
Średnia: 19.26 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jak już wspomniałem to krótka trasa po dłuższej wczorajszej. Byle się przejechać. Jakby mi czas nie pozwalał to bym nie pojechał ale mogłem sobie pozwolić się przejechać. Wyjechałem w zasadzie przed godz. 7 rano i wróciłem chwilę po godz. 8. Szybka mała trasa na koniec msc i aby dobić kilometry w lipcu - w którym i tak idzie mi bardzo ładnie! :) A na trasie? Nieco niespokojnie. Już od rana nieco większy ruch aut - głównie maszyn rolniczych i ciężarówek przewożących zboże z trwających intensywnie żniw. Żniwa nie trwają jednak jedynie u nas (w Polsce). Wczoraj w Niemczech też ich widziałem - intensywnie rolnicy działają korzystając z kilku dni bez deszczu. Jednak czy zboże tak dobrze zdążyło wyschnąć? A może jedynie nie chcą ryzykować, że przyjdą kolejne deszcze i uprawy zmarnieją... W końcu ta pogoda jest taka nieprzewidywalna i potrafi się tak mocno z dnia na dzień zmieniać. Na tej spokojnej trasie nieco mniej spokojnie prócz na drogach było w Słudwii gdzie trwały dalsze prace przy przebudowie (remoncie) drogi. Jednak na tym temacie się nie skupiam bo i po co się denerwować... I chyba nie będę włączał tego tematu w tagi - nawet projektowe. Lepiej dla wszystkich jak te działania się szybciej odbędą i nie będzie takiej potrzeby. A pewnie znając życie te pseudo ekipy wyłonione poprzez te cholerne przetargi będą robić wszystko aby nie zmieścić się w czasie (do listopada - z tego co pamiętam). Czyli dążą do eskalacji utrudnień dla mieszkańców i nie wyrobienia się w czasie ;) Standard...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)