Trasa z dnia dzisiejszego znowu prowadziła mnie na zachód słońca podobnie jak ta z piątku: Trasa Makowice-Słudwia z 26.04. I ponownie się nie udało. Jest fajnie w okolicy godziny zachodu słońca czyli w okolicy tej godziny 20 maksymalnie parę minut po godzinie 20. I koniec. Słońce chowa się za chmurami i nic więcej nie widać. Kolejna nadzieja poszła... w zapomnienie. A tak samo jak w piątek (26.04) tak samo dzisiaj - jechałem tylko ja, Aurelia i aparat - Sony DSC HX350. Zrobiłem co prawda kilka fajnych zdjęć... No ale zachodu jako takiego nie było - zbyt szybko się słońce schowało abym mógł uznać, że byłem na zachodzie. Szkoda, bo szczerze? Nie chce mnie się już tak jeździć przez te Słudwia na Makowice. A muszę - bo chcąc zrobić ten zachód mogę go zrobić jedynie na wyjeździe z Makowic. Tutaj jest fajny punkt widokowy. Także zmęczony... Zaorany psychicznie jadę dalej... Mimo wszystko pojechałem dzisiaj choć wolałbym nie jechać i trwać w smutku w domu...
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1415
Trasa nr [łączna]: 1493
Trasa nr [na blogu]: 1407
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 18
W tym roku: 59
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1480 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1394 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 20867.7 km
Stan Licznika Końcowy: 20886.62 km
Stan Licznika Końcowy2*: 20749.32 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 33349 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 33368 km
Maksymalna prędkość: 31.7 km/h
Przejechałem: 18.92 km
Przejechałem [msc]: 599.12 km
Przebieg roweru [rok]: 1727.89 km
Przebieg roweru [suma]: 57586.47 km
Przejechalem w 2024: 1727.89 km
Podroż dookoła świata (2024) 4.3197 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 143.9662 [%] km
Czas jazdy: 01:07:58 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3450:49:13 h
Czas Jazdy Suma (2024): 110:19:18 h
Czas Jazdy Suma (kwiecień): 37:08:00 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3674:15:21 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:03:47 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:52:11 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:19 h
Średnia: 16.94 km/h
Dzisiejsza trasa na Makowice przez Słudwia nie przyniosła niczego nowego poza kilkoma fajnymi zdjęciami. Syf jaki jest zwożony na lotnisko wciąż tam jest. I na razie trudno powiedzieć czy jest to dowożone, odwożone... Czy tylko składowane. Po coś jednak tutaj ciężarówki jeżdżą: za pewne po to aby przywieść więcej niż zabrać... Chyba, że jedni przywożą a drudzy zabierają. Moje smutne dni trwają dalej... Bezsens i bez cel życia trwa dalej. A mimo to pomyślałem, że fajnie by było jeszcze raz spróbować z tym zachodem słońca... Moja myśl podyktowana jest wczorajszym naprawdę fajnym wyjazdem: Trasa Czaplinek - Borne Sulinowo. Zresztą tak swoja drogą... Na zachód słońca nad jeziorem Czaplińskim jeszcze wrócę. Najlepiej gdzieś pod koniec maja może początek czerwca. Słońce będzie nieco dalej się pojawiało. A dzięki temu ładnie skrywać się będzie za jachtami które stoją na Czaplińskim jeziorze (jezioro Drawskie) dodając jedynie uroku tym pięknym chwilom.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)