Trasa z dnia dzisiejszego przy znacznie gorszej, wietrznej i chłodniejszej pogodzie, w ogóle nie pasującej do tego co było w ostatnich dniach, do czego można było się przyzwyczaić prowadziła mnie moimi klasycznymi szlakami mojej klasycznej trasy 20-stki. Bo gdzie miałbym indziej pojechać jak nie tutaj? Dzisiaj ruszyłem w trasę po deszczu, trochę padało przelotnie. A i tak musiałem iść na rowerek się przejechać. Myślałem też o innych krótkich cyklicznych trasach jednak wygrała 20-stka. Tylko częściowo była mokra, częściowo od Gardomino po Wanierowo deszcz nie przeszedł :o Chłodniej i mniej zachęcająco. No ale trzeba się przejechać :) Dzisiaj miałem w sumie ostatnią szansę na rowerek. Przecież jutro nie pojadę bo mam chrzciny, nie wiadomo o której wrócę.. Więc pozostawało mimo wszystko jechać dzisiaj a kolejna szansa na rowerek szykowała się dopiero wraz z nadejściem nowego tygodnia! :)
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 851
Trasa nr [łączna]: 932
Trasa nr [na blogu]: 846
W tym tygodniu: 5
W tym miesiacu: 8
W tym roku: 106
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 923 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 837 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 11910 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 11929 km
Maksymalna prędkość: 32 km/h
Przejechałem: 18.26 km
Przejechałem [msc]: 311.99 km
Przebieg roweru [rok]: 3988.55 km
Przebieg roweru [suma]: 35999.91 km
Przejechalem w 2021: 3988.55 km
Podroż dookoła świata (2021) 9.9714 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 89.9998 [%] km
Czas jazdy: 01:02:43 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2054:21:54 h
Czas Jazdy Suma (2021): 253:48:14 h
Czas Jazdy Suma (czerwiec): 19:46:50 h
Czas Jazdy Suma (ever): 2277:48:02 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:28:21 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:23:40 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:51 h
Średnia: 17.67 km/h
Na dzisiejszej trasie i w sumie nie tylko, na ostatnich też, coraz częściej myślę o dobitym napędzie w Aurelii. Naprawdę długi czas przeczekałem z jego wymianą, ma on ponad 11k przejechanych km. Ledwo już daje radę. A do tego ciąży mi durna myśl i durnota związana z braniem udziału w 147 UltraBiku edycja Lato 2021 r: 147 UltraBike 2021: porażka. Coraz częściej myślę, że nie był to trafiony pomysł i może byłoby lepiej gdybym się tam w ogóle nie zapisywał bądź w ogóle nie jechał. Teraz mi to ciąży.. Ciąży mi także durna myśl związana z przejechaniem 100 km terenowo, co w ogóle mi nie idzie. Jeśli mam to robić "normalnie" to jeszcze długa droga przede mną. Nie wiadomo czy w ogóle opony a już na pewno czy tylna mi tyle wytrzyma. Przecież aby to zrobić normalnie to musiałbym zrobić dodatkowo kilka tyś km na tej już dobitej i na tej już wyglądającej coraz gorzej oponie, na której co jakiś czas mam wrażenie, że widzę pierwsze oznaki tego, że zaczyna łysieć. Wspominałem o tym będąc bliski pewności na trasie: Trasa buszującego w zbożu. Nawet porobiłem parę zdjęć na dowód. Tylko czy tak naprawdę jest, czy jak zwykle się pospieszyłem ze wszystkim?! Już kilka tyg temu kupiłem nowe opony i tylko leżą nieużywane i związku z obecną sytuacją, nie pewną pogodą która potrafi się tak szybko zmieniać a wraz z nią nie jest pewne ile będę jeździć.. Mam dość uzasadnione obawy, że opony jeszcze długo pożyją. A w szczególności przednia, której do łysienia sporo brakuje. Ale ma takie nie podobające mi się pęknięcia na bocznej ścianie. Obserwuję je od tygodni. I one właśnie mnie niepokoją. A w szczególności niepokoją mnie w kontekście zbliżającej się dużej imprezy rowerowej już za tydzień (19.06) - I SuperMaraton rowerowy w Płotach. Czy te kilka dni i ewentualnie kilka tras będzie wystarczające by dobić opony i dla spokoju ducha mieć nowe?! Czy to wciąż za mały okres. Teraz się tak łudzę, że zarówno za opony jak i za napęd wezmę się w Czerwcu. Ale jak to będzie to oczywiście nie tylko sam czas pokaże, ale także kolejne wpisy.. A dla formalności dzisiaj dla mojego durnego pomysłu 100 km terenowo, na szlakach trasy 20-stki zrobiłem ich aż: 2,03 km. Dzięki temu w sumie mam w tej chwili dopiero: 22,54 + 2,03 czyli 24,57 km.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)