15.04.2018
Jazda nr: 216

Tagi: AS, MM, makowice, wiejskie_przygody |

Trasa z dzisiejszego dnia, była znacznie krótsza niż sobie planowałem początkowo i odbyła się w nieco innych miejscach niż początkowo planowałem. Nic jednak straconego, będą jeszcze przyszłe tygodnie, dające przyszłe możliwości. Chciałem pojechać na Brodniki. Ale wcześniej postanowiłem zajechać na Makowice Lotnisko na event otwarcia sezonu 2k18: Wydarzenie otwarcia sezonu 2k18 Makowice. Od kilku lat, nawet kilka razy w roku odbywa się na Makowicach taka impreza, nie na każdej jednak jestem. Mnie za bardzo samochody nie interesują więc co do zasady tutaj nie bywam. Ale dzisiaj, dzisiaj mnie podkusiło aby być :) I sobie przyjechałem. Gdybym tu nie był to pewnie zrobiłbym tą trasę Brodników. Jednak z tą trasą dzisiaj sobie nie poradziłem ale to nic, trening jakiś był. Czasem tak bywa, że są niedomagania organizmu i nie da się pojechać. Nie mam jednak powodów do narzekania, z kilometrami, siłami i możliwościami jestem do przodu względem analogicznego okresu z 2017 r. Gdzie w okolice 15.04 miałem zrobione 531 km (Trasa z 20.04.2017, poprzednia trasa była z Trasa z 06.04.2017). Więc jak widać w 2017 r. do MAJA mało jeździłem. Teraz jest lepiej, spójrzmy na poprzednią trasę z tego miesiąca: (Trasa z 13.04.2018). Mam już na trasie 13.04.2018 zrobione 758 km w tym roku. Jak mi szczęście, i zdrowie dopisze to pierwsze 1000 km w roku zrobię jeszcze w kwietniu! Możliwości sporo i to mnie trochę podbudowuje, i inaczej patrze na moje rowerowe porażki, gdzie nie udało mi się zrobić wszystkich planów. To nic - nie w tym tygodniu to w przyszłym.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 218

  • Trasa nr [łączna]: 302
  • Trasa nr [na blogu]: 216
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 8
  • W tym roku: 31

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 298 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 212 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 4 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 4311.95 km
  • Stan Licznika Końcowy: 4331.14 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 4275.84 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 4053 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 4072 km

  • Maksymalna prędkość: 43.8 km/h

  • Przejechałem: 19.19 km
  • Przejechałem [msc]: 287.45 km
  • Przebieg roweru [rok]: 777.99 km
  • Przebieg roweru [suma]: 11648.8 km

  • Przejechalem w 2018: 777.99 km
  • Podroż dookoła świata (2018) 1.945 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 29.122 [%] km

  • Czas jazdy: 01:30:57 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 519:21:44 h
  • Czas Jazdy Suma (2018): 52:17:23 h
  • Czas Jazdy Suma (kwiecień): 18:27:07 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 742:47:52 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:18:23 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:41:12 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:57 h

  • Średnia: 12.79 km/h
Na dzisiejszy wyjazd wybrałem się po godzinie 11. Jechałem z myślą, że zajadę na chwilę na Makowice-Lotnisko, zobaczę co tam się dzieje, i pojadę sobie od razu na Brodniki. Życie przygotowało dla mnie jednak inny scenariusz ale po kolei. Na event 2k18 Makowice, byłem umówiony z kolegą, z którym byłem na tym lotnisku równy tydzień temu (no nie równy bo to była sobota, a teraz jest niedziela ;p), ale byłem i wtedy się nic nie działo na tej wiosce. A dzisiaj? ;) Kilka tyś. samochodów, i porównywalna ilość ludzi z okolic i z dalszych stron, którzy zjechali na dzisiejsze wydarzenie. Większy ruch pojazdów było widać już po drodze na Makowice, gdzie wyprzedziło mnie sporo samochodów, stojących w kolejce już na wysokości wsi Makowiska (skąd jest nieco ponad 1 km) do Makowic i prawie 1.5 km do bramy wjazdowej na lotnisko, gdzie sięgała ta kolejka. W trasę na Makowice nie wybierałem się sam, pojechałem z matką :) Co mnie trochę spowolniło i było impulsem do kręcenia kółek :) Bo mi się droga dłużyła i dłużyła. Nie wiem czy te szarżowanie siłami mnie nie doprawiło czy doprawiło - nie ważne, jazda zaliczona w sumie nie ważne ile kilometrów i tak najważniejsze jest regularne jeżdżenie, które w miarę możliwości stosuję. Nie inaczej było dziś, w końcu regularnie jeżdżę, więc pojechałem. Mała przerwa na Makowicach na podwórku wujka, a potem droga na same lotnisko. Pojechałem lasem w stronę Czarnego, minąłem kontrolę na granicy lotniska ;) I spotkałem tam kuzyna, który pilnował imprezy. Chwilę z nim pogadałem i pojechałem dalej na spotkanie z kolegą z Reska, z którym byłem umówiony na lotnisku. Zakręciłem się po lotnisku i trochę tam zostałem. Sporo ludzi, samochodów i na pierwszym terminie imprezy w tym roku były wyścigi samochodów i motorów, oraz popis drifftu :) Zostałem tutaj na jakiś czas, może z ponad godzinę w sumie byłem i zabrałem się w drogę powrotną. Gdy wyjeżdżałem kolejne samochody jechały na lotnisko. Jedni wyjeżdżali, drudzy przyjeżdżali. I tak dojechałem do rodzimych stron. Wkrótce miałem jechać prosto drogą DW109 pod same Gryfice aby odbić na Baszewice, ale coś się gorzej poczułem. Nie przeszło mi po przejechaniu kolejnych odcinków trasy, więc zjechałem na rodzime osiedle. Zjechałem z myślą, że może dzisiaj po godzinie 18, albo po 19 pojadę jeszcze raz. A jak nie to spróbuję jutro (16.04). Mogę na razie zdradzić tylko tyle, że dzisiaj nie pojechałem drugi raz.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa15kwietnia2018zdj1.jpgtrasa15kwietnia2018zdj2.jpgtrasa15kwietnia2018zdj3.jpgtrasa15kwietnia2018zdj4.jpgtrasa15kwietnia2018zdj5.jpgtrasa15kwietnia2018zdj6.jpgtrasa15kwietnia2018zdj7.jpgtrasa15kwietnia2018zdj8.jpgtrasa15kwietnia2018zdj9.jpg


Mapa przebiegu trasy :)