06.05.2018
Jazda nr: 225

Tagi: AS, makowice, wiejskie_przygody |

Trasa a w zasadzie krótka przejażdżka z dzisiejszego jest taka "wymuszona", wcale nie miałem ochoty ani w planie nigdzie jechać. Bo miałem jechać samochodem na Makowice-Lotnisko dzisiaj, a się trochę inaczej sprawy ułożyły. Nie chciałem dzisiaj jechać nigdzie z prostej przyczyny. Po prostu na jutro planuję Trasę Buszującego w Zbożu. A to nie łatwa droga, na dystansie 70 km. Wczoraj jazda poszła mi słabo. Więc oszczędzałem siły i spokojnie sobie pojechałem dzisiaj, zrobiłem w jedną 7 km, z powrotem również 7 km. Na spokojnie, bez pośpiechu. Nie chciało mi się dzisiaj iść, ale sobie pomyślałem.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 227

  • Trasa nr [łączna]: 311
  • Trasa nr [na blogu]: 225
  • W tym tygodniu: 4
  • W tym miesiacu: 4
  • W tym roku: 40

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 307 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 221 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 4 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 4771.26 km
  • Stan Licznika Końcowy: 4785.32 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 4730.02 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 4514 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 4528 km

  • Maksymalna prędkość: 31.1 km/h

  • Przejechałem: 14.06 km
  • Przejechałem [msc]: 181.19 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1232.17 km
  • Przebieg roweru [suma]: 12102.98 km

  • Przejechalem w 2018: 1232.17 km
  • Podroż dookoła świata (2018) 3.0804 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 30.2574 [%] km

  • Czas jazdy: 00:59:09 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 548:49:43 h
  • Czas Jazdy Suma (2018): 81:45:22 h
  • Czas Jazdy Suma (maj): 11:59:10 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 772:15:51 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:59:48 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:02:38 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:25:04 h

  • Średnia: 14.3 km/h
Co będę siedział w domu nie? ;) Pozostałem dzisiaj bez samochodu. Bez większego entuzjazmu poszedłem na rower. Nie długa trasa, tylko nad rzekę na lotnisku w Makowicach, gdzie było już rozpalone ognisko, tam upiekłem sobie 2 kiełbaski, piekąc je po połówkach, pobawiłem się trochę ogniskiem i po ponad godzinie na łonie natury zabrałem się w drogę powrotną. Jest ładnie, jest dzisiaj cieplej niż wczoraj, ale nadal jest taki nieprzyjemny wiatr. Jutro niestety będę musiał wracać na uczelnię. To dzisiaj takie pożegnanie Majówki przy ognisku. Nigdzie się nie spieszyłem ani na ognisko ani z ogniska, i sobie spokojnie jechałem. Szkoda marnować siły, trzeba dać mięśniom szansę na regenerację. Mimo wszystko, mimo tego, że w mym życiu się różnie układa, nie zrezygnuję ani z marzeń ani ambicji. Jutro ponowię próbę zaliczenia pierwszej w tym roku trasy Buszującego w Zbożu!

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa06maja2018zdj1.jpgtrasa06maja2018zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)