04.01.2024
Jazda nr: 1351

Tagi: trPracy, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego nie rozpieszczała mnie pogodą. A gdy tą od rana sprawdzałem to takiej "pogodowej chujni" miało nie być. A to jest taka chujnia. Nawet gorsza niż ta z przed roku, zresztą po której zaraz byłem chory :( -> Deszczowo i wietrznie. I dzisiaj to było wszystko... Wiatr, deszcz i śnieg a do tego gwałtowny spadek temp. O ile z rana gdy jechałem po godzinie 7 rano było +6℃ to gdy wracałem po godzinie 14 było już tylko +2℃. Na noc będzie na minusie. A do tego wciąż pada jak nie śnieg to deszcz. I jest po prostu powiedzieć, że wesoło to za mało. No ale do cholery sprawdzałem pogodę! Poza tym, że miało być zimno to nic się złego miało nie dziać. A tym czasem już w drodze do szkoły łapał mnie deszcz... I miejscami wyczuwalny był silniejszy podmuch wiatru. Sytuacja znacznie gorsza od tej z początku roku i tym samym mojej pierwszej trasy do szkoły: Noworoczna szkoła:"auto w rowie". Wtedy z rana całkiem spokojnie (i ciepło). Tylko po południu tak nie przyjemnie. Najgorzej, że miałem pod wiatr. Dziś pod wiatr to mogłem mieć co najwyżej rano. Powrót właśnie fajny bo z wiatrem. Tylko powrót z opadami śniegu już taki fajny nie był. Znowu ta cholerna zima. A w mediach zaczyna się straszenie i to na całego! Na Sylwestra nie udało im się straszyć to może teraz się uda prawda? Spójrzcie na wpis: Sylwester 2023. Linkowałem straszące wpisy serwisu TwojaPogoda.pl. Zresztą nie tylko serwis TwojaPogoda mąci, straszy i dzieli ten i tak podzielony naród. Inne serwisy pogodowe idą w tą samą stronę i dalej zarówno mącą jak i dzielą i tak podzielony naród. Kiedyś napisałem takie mądre słowa: miara wolności jest podzielony biedą naród. Obecnie nie tylko bieda nas dzieli a również pogoda i co za tym idzie fatalne warunki pogodowe. Oczywiście serwisy pogodowe też nas dzielą. Jak inaczej nazwać te chwytliwe tytuły nagłówków jakie używają: "Tym razem zima szybko nie odpuści" - TwojaPogoda.pl. No dobra, nie żeby coś ale czuć ten spadek temp. Wiatr daje się we znaki. I może jest zima... No ale i tak to wkurwia. Szczególnie w kontekście pierdolenia o globalnym ociepleniu... Jakoś tego nie widać... A chciałoby się aby było ciepło i przyjemnie! Nawet pomimo tego, że jest zima...
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2023 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1359

  • Trasa nr [łączna]: 1437
  • Trasa nr [na blogu]: 1351
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 3
  • W tym roku: 3

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1424 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1338 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 19198.7 km
  • Stan Licznika Końcowy: 19220.04 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 19100.64 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 31675 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 31697 km

  • Maksymalna prędkość: 31.3 km/h

  • Przejechałem: 21.34 km
  • Przejechałem [msc]: 61.09 km
  • Przebieg roweru [rok]: 61.09 km
  • Przebieg roweru [suma]: 55919.67 km

  • Przejechalem w 2024: 61.09 km
  • Podroż dookoła świata (2024) 0.1527 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 139.7992 [%] km

  • Czas jazdy: 01:10:19 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3344:03:45 h
  • Czas Jazdy Suma (2024): 03:33:50 h
  • Czas Jazdy Suma (styczeń): 03:33:50 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 3567:29:53 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:11:17 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:11:17 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:27:38 h

  • Średnia: 18.29 km/h
Dzisiejszy pomysł na to aby jechać rowerem do szkoły nie był najszczęśliwszy. Choć z rana i to mnie bardzo dziwi jest całkiem znośnie. Pomimo tego, że jest ciemno. A ja nie lubię jeździć po nocach to jest w miarę ciepło i fajnie. A przychodzi te po południe to jest jakaś tragedia. W tym kontekście to może dobrze, że jeżdżę do tej szkoły rowerem... (na razie dwa razy byłem w tym roku). A w całym 2023 r. dla przykładu byłem: 21 razy. Ciekawe ile wytrwam w tym postanowieniu i jeżdżeniu na przekór wszystkiemu... A będzie na przekór czemu jeździć - chociażby z pogarszającej się sytuacji w szkole. Już wczoraj (03.01) coś pierdolili na ten temat. A dzisiaj jest kontynuacja tych spornych tematów. Chodzi o urlopy. I wymuszenie na nas jako obsłudze brania urlopu w dni takie jak ferie czy dłużej w wakacje po to aby nikt nie miał urlopu. A jak będziesz coś potrzebował to będziesz się kurwa prosić o bezpłatny?! Na dłuższą metę wychodząc na tym gorzej. No po to się ma urlop aby korzystać z niego tak jak się komu podoba. Ja dzisiaj wyraźnie oświadczyłem, że w ferie nigdzie się nie wybieram. Jeszcze taki termin tych ferii, że niech się pierdolą - w połowie stycznia. Dni krótkie, pogoda nie pewna. Na chuj mi te wolne brać na siłę aby brać!? Po to aby nie mieć urlopu?! I co będę w domu robił. Będę się męczył z życiem... Jasne. Nie zamierzam. Iść na wolne w cieplejsze i dłuższe dni to tak! Można gdzieś pojechać, fajną trasę zaliczyć. I to to rozumiem. A takie wymuszanie?! Nie wiem co się dzieje w tej szkole, ale z roku na rok to coraz bardziej Dyrekcji odpierdala. Niech się dopierdolą do tych nauczycieli. Mieliby do kogo. Bo tak wygląda, że ta cała szopka jest robiona pod nich. Nie będę się jednak tutaj dłużej rozpisywał w tym temacie bo na razie i tak nie wiele wiadomo na ten temat. Ze mną Dyrekcja nie rozmawiała. Ja im jednak od razu powiem, że: NIE. Zresztą moje stanowisko jest specyficzne ;) To nie jest takie jak np. sprzątaczek. A akurat sprzątaczki wysyłają na urlop aby w jednym tygodniu miała jedna urlop a w drugim druga. Osobom z sekretariatu czy mi nic nie mówili. Jednak wydaje mi się, że moje stanowisko jak i konserwatora jest na tyle specyficzne, że nie powinni fisiować. I akurat nasza dłuższa absencja nie byłaby wskazana. Nawet w okresie "wyłączenia pracy szkoły" jak ferie czy wakacje. W razie potrzeby oczywiście do tematu wrócę. Przynajmniej mam nadzieję, że jeszcze będę wstanie dojeżdżać do szkoły rowerem. I nie była to jednorazowa akcja. No dobra "dwu razowa" w końcu dwa razy jestem w tym pierwszym tygodniu nowego roku, który rozpoczyna się incydentami w szkole, incydentami na drodze: Noworoczna szkoła:"auto w rowie". A jak o nie chodzi... To dzisiaj znowu odpierdalali na tej drodze DW109 i jak na ironię znowu na odcinku za Barkowem na tym wzniesieniu. Szkoda, że kolejny nie wyjebał się z drogi. Dzisiaj były ku temu lepsze warunki - śliska nawierzchnia, mniejsza temp. To przy gruncie jest nie ciekawie. A niech dopierdalają dalej a niech robią tak dalej. Z smutnych i złych wieści - kontynuować będę moją batalię o zastraszanie pogodą. A dokładnie atakiem zimy. W pierwszym akapicie wpisu dałem jeden z takich wpisów. A teraz dam kolejne, które dokładnie datowane są na 02.01, 03.1 i 04.01. Po jednym strachliwym artykule na każdy dzień zaczynającego się dopiero 2024 r.: Temp. spadnie do -40℃ - TwojaPogoda.pl - ta... Obecne przewidywania to -5℃ w przyszłym tygodniu ale uwaga! Od połowy tygodnia pogoda ma się poprawić. A teraz kolejne rewelacje: Cała Polska pod śniegiem! - TwojaPogoda.pl. Trochę posypało ale było dalej na plusie. W kolejnych dniach jakoś nie widać śniegu... W pogodzie... W sumie od 31.12 przez 01.01 miałem ochotę wykorzystać mapkę pogodową z artykułu: "W tych regionach Polski za 3 dni będzie leżeć nawet 30 centymetrów śniegu" - TwojaPogoda.pl. Prognoza jest do 7.01 więc mogę wykorzystać tą mapkę. A kończąc dzisiejszy wpis - ostatni straszący wpis, który pojawił się w mediach właśnie dzisiaj: "Przed nami najzimniejszy i najbardziej śnieżny okres w tym roku!" - TwojaPogoda.pl. No to zobaczymy co przyniesie pogoda i najbliższe dni. Fakt jest taki, że dziś przyjemnie nie było. Nie spodziewanie przechodził deszcz, który zamieniał się w śnieg. Po godzinie 12 to była poważna śnieżyca. Odpuściła na chwilę w okolicach godziny 14. Zdążyłem zabrać się ze szkoły i pojechać kiedy na nowo zaczęło sypać. Momentami dość mocno (gdy byłem już za Grębocinem) i jechałem na wprost Barkowa. Dalszą historię już znacie... Wjechałem na drogę DW109 gdzie spotkałem kolejnych wariatów którzy muszą dopierdalać... W ogóle nie zważają na innych uczestników ruchu ani na warunki jakie panują na drogach...

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)



Mapa przebiegu trasy :)