07.01.2019
Jazda nr: 344

Tagi: makowice, wiejskie_przygody, rury |

Dzisiejsza trasa, kolejna, chłodna styczniowa przejażdżka. Taka ciekawostka, rok temu (w mój najlepszy rowerowy rok) - w rok 2018 - taki 07.01, był moją pierwszą jazdą w sezonie. Oto ona: Pierwsza trasa 2018 r. W tym roku jest lepiej. Znacznie lepiej. Do tej pory zrobiłem już dwie trasy, pierwsze kilometry w nowym roku mam. Dzisiaj też nie odpuszczam i też nie jadę. Chodź mniej niż rok temu, ale też dobrze. Czas ważę miarą tego co robię i co mam do zrobienia. Dzisiaj, jak zresztą przed okresem Świąt (19-20.12), a głównie po Nowym Roku, pracuję nad pisaniem mojej pracy MGR, z którą kończę studia II stop (MGR). Więc czas dzielę pracą nad pracą MGR, innymi obowiązkami i rowerem. Ze względu na te wydarzenia, dzisiaj nawet jakbym chciał i tak za długo nie mógłbym pojeździć. Postawiłem na krótszą trasę, za to z tą myślą, że jutro pojadę jeszcze raz i zrobię więcej :) W końcu jutro ostatnia szansa przed kilkudniowym wyjazdem do Szczecina. Prawdopodobnie jutro albo w środę (09.01) jadę na Szczecin i wracam dopiero po weekendzie. Więc kolejna trasa mogłaby się odbyć dopiero 14.10. Niestety - jest to związane z zasranym akademikiem ZUT i ich dziwnymi obyczajami. Już raz zabrałem rower do akademika i była przez to nie miła sytuacja (Szczeciński miejski wojaż - Wyspa Grocka ). A normalnie to bym szybko wrócił, ale mam jeszcze kurs. Więc taka historia.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 347

  • Trasa nr [łączna]: 430
  • Trasa nr [na blogu]: 344
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 3
  • W tym roku: 3

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 425 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 339 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 5 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 9871.86 km
  • Stan Licznika Końcowy: 9885.51 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 9794.48 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 9630 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 9644 km

  • Maksymalna prędkość: 37.5 km/h

  • Przejechałem: 13.65 km
  • Przejechałem [msc]: 55.2 km
  • Przebieg roweru [rok]: 55.2 km
  • Przebieg roweru [suma]: 17203.19 km

  • Przejechalem w 2019: 55.2 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 0.138 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 43.008 [%] km

  • Czas jazdy: 00:46:25 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 859:39:24 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 03:22:18 h
  • Czas Jazdy Suma (styczeń): 03:22:18 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1083:05:32 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:07:26 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:07:26 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:28:39 h

  • Średnia: 17.8 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego mimo chłodnej aury pogodowej się udała. Szlaki tras poprowadziły mnie na Makowice, gdzie po drodze mijałem się z niskopodwoziówką, która woziła na Makowice-Lotnisko jakiś sprzęt, prawdopodobnie służący mordowaniu lasów i drzew. Od kilku tygodni trwa nieustająca akcja wycinania drzew na Makowice-Lotnisko. Dzisiaj nawet widziałem ciężarówki, którymi to drzewo będzie wywożone. Bardzo wiele zmian, niekoniecznie dobrych odbywa się na lotnisku. Miejsce, które znam całe życie przechodzi bardzo wiele zmian. Niekoniecznie dobrych. Prócz nielegalnej wycinki drzew, która miałaby spłacać zadłużenie lotniska, kryje się jeszcze jeden problem. Te cholerne rury, które są zwożone na lotnisko. Problem poruszałem już w 2018 r., kiedy zresztą nastąpił: Zablokowane Makowice. Bowiem składowanie rur to jedno. A drugie to powstawanie punktu zarządzania gazociągiem, który będzie szedł z Goleniowa do Gdańska. Punkt przesyłowy i zarządczy będzie się znajdował właśnie na Lotnisku. Także może się okazać, że już w 2019 r., lotnisko będzie nie do poznania. Raz, że będzie mniej dostępne dla ludzi, dwa, że nie będzie tu ani zwierząt ani lasów, bo skorumpowane bydło i śmiecie wszystko wyrżną. A dwa, że będzie tu jakaś inwestycja, jakiś punkt działań. Więc ciągle będzie się kręciła jakaś ochrona po lotnisku. Możliwe, że obiekt zostanie sprzedany i przekształcony na inne cele, i to będzie koniec moich tras na Lotnisko Makowice. Zabawne, bo gdy te miejsce było dostępne, to nie chętnie tu przyjeżdżałem. Z racji tego, że byłem tu już tyle razy. A groźba zmian i to stałych, jakoś przyciąga na nowo.. do tego miejsca. Także dzisiaj zrobiłem małą rundę po lotnisku, i wróciłem. Zarówno w drodze do Makowic jak i z Makowic, mijałem ekipę z komunalki w Płotach. Mają skurwysyny tupet, oj mają. Końcem września 2018 r., pojawiła się wietrzna pogoda. Wichry, połamały drzewa. Zdjęcia i opis jest dostępny w opisie trasy z 23.09.2018 r.: Makowice-Lotnisko. Od tego wydarzenia na palcach licząc, mija 3 miesiąc. I co się dzieje dzisiaj?! No ktoś łaskawie przyjechał posprzątać te drzewa i gałęzie, co leżą od 23.09 na polu, i w rowie. Do tej pory nikomu nie przeszkadzało a nagle zaczęło. No kurwa brawo za refleks.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa07stycznia2019zdj1.jpgtrasa07stycznia2019zdj2.jpgtrasa07stycznia2019zdj3.jpgtrasa07stycznia2019zdj4.jpgtrasa07stycznia2019zdj5.jpgtrasa07stycznia2019zdj6.jpg


Mapa przebiegu trasy :)