12.06.2019
Jazda nr: 422

Tagi: zs, zs_trPracy |

Trasa z dnia dzisiejszego jest do znudzenia moją kolejną trasą pracy. Kolejną męczącą zresztą, sam kurs jest też męczący i ta pogoda. Utrzymujące się upały, duchota, problemy ze spaniem. Mimo, że śpię z otwartym oknem i tak jest ciężko przetrwać każdą kolejną noc, przetrwać dni w pracy. Przez dwa pierwsze dni tego tygodnia wykorzystywałem możliwość przychodzenia do pracy na godzinę 1030. Co pozwoliło mi np. załatwić sprawy na uczelni, w końcu. Odebrałem dyplom ukończenia nauk na ZUT. A dzisiaj już powrót do szarej rzeczywistości, który był bardzo ciężki. Do pracy wybierałem się na godzinę 730, ale nie zdążyłem się obrobić i się trochę spóźniłem.. Kilka minut. Winny jest akademik -.- Bo nim wyjdę z pokoju, nim pójdę po klucz do rowerowni, nim się przygotuję do jazdy i pojadę. I w konsekwencji opuszczę teren akademika to mija nawet 10 min! Ten problem można by było obejść gdybym się nie musiał za każdym razem pakować, przypinać, odpinać Aurelię. Bo trzymałbym ją np. w pokoju w akademiku -.- Te piękne czasy gdy tak robiłem chyba minęły.. No ale być może.. zmienię wkrótce miejsce zamieszkania i będzie tylko lepiej. Popełniłem w życiu parę błędów jakimi było np. pójście na ZUT, czy zamieszkanie w akademiku ZUT co wcale nie było taką trafioną decyzją..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 425

  • Trasa nr [łączna]: 508
  • Trasa nr [na blogu]: 422
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 7
  • W tym roku: 81

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 501 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 415 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 7 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 0 km
  • Stan Licznika Końcowy: 0 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 11737 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 11757 km

  • Maksymalna prędkość: 33.4 km/h

  • Przejechałem: 19.5 km
  • Przejechałem [msc]: 220.65 km
  • Przebieg roweru [rok]: 2291.62 km
  • Przebieg roweru [suma]: 19439.61 km

  • Przejechalem w 2019: 2291.62 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 5.729 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 48.599 [%] km

  • Czas jazdy: 01:16:14 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1001:17:03 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 144:59:57 h
  • Czas Jazdy Suma (czerwiec): 13:37:08 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1224:43:11 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:56:44 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:47:24 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:21:21 h

  • Średnia: 15.39 km/h
Dzisiejsza trasa jest taka trochę wyjątkowa. Ze względu na to, że do pracy wybrałem się na godzinę 730 a wciąż trwa kurs SEP na który uczęszczam (dzisiaj będzie 3 z 7 dni kursu) - to opuściłem zakład pracy o godzinie 1230. I zamiast prosto do akademika w ten upał, męczący upał to wybrałem się do pizzerri Marco Polo na Kołłątaja. Parę razy brałem tam pizze, a dzisiaj są promocje, i to spore. Na giganta :) Postanowiłem się na niego skusić. Miałem nadzieję, że uda się przełożyć pizzę w jakąś reklamówkę, abym miał jak ją przewieść, ale się niestety nie dało. Więc miałem mały problem z kartonem, wielki karton, który i tak musiałem zgiąć w połowę, aby jakoś na siłę w jedną z komór sakwy (komorę po lewej stronie dokładnie) wepchać, i mało wygodnie jakoś pojechałem. Ze względu na miejsce gdzie się znalazłem to postanowiłem wrócić przez park Kasprowicza, przy którym się w sumie znalazłem. Przez Park Kasprowicza na Jasne Błonia i prosto na Urząd Miasta aby dojechać do ul. Wielkopolskiej a dalej już znana trasa, często nią jeżdżę, ze względu na moje aktualne miejsce zamieszkania ;) Często powtarzam aktualne, bo mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. Tak całkiem źle mi nie jest w akademiku ZUT, ale ta lokalizacja, te dojazdy do pracy. Eh. Dobra. Cały przepocony, zmęczony powróciłem na teren akademika. Nie zanosiłem roweru do rowerowni. Udałem się na pizzową ucztę do akademika ;) Aby niedługo później, już po godzinie 15 wyruszyć w dalszą podróż na kurs SEP. Dzisiaj nie jechałem na SEP, bezpośrednio - wprost. Stąd druga część tytułu dzisiejszej jazdy - szlaki jakie prowadziły mnie na kurs, wyprowadziły mnie wzdłuż ul. 26 kwietnia do osiedla Przyjaźni, zaraz obok ulicy Santockiej. Chciałem trochę poudawać, że znam miasto i orientuje się w tym gdzie jestem. Skończyło się to tak, że z Osiedla Przyjaźni nie wyjechałem żadną boczną uliczką, zrobiłem sobie ładną pętelkę. Gdy natomiast wyjechałem na ul. Santocką i dojechałem na skrzyżowanie z ul. Witkiewicza, nie bardzo wiedziałem, z której strony miasta jestem. Coś tak podejrzewałem, że jak pojadę prosto wyjadę pewnie na ul. Wojska Polskiego gdzie chciałem się dostać, ale nieee. Skręciłem w prawo, wzdłuż ul. Witkiewicza nie rozpoznałem tych stron, zrobiły się dla mnie znajome dopiero na ul. Jagielońskiej, z której pojechałem do samej al. Piastów, na pl. Szarych Szeregów. Bez problemu trafiłem na kurs do budynku NOT. Problem miałem jedynie pierwszego dnia, gdy zamiast od razu na NOT trafić dojechałem prawie do samego węzła Łękno. Kurs dzisiaj i wczoraj skończył się szybciej ok. 1,5h i wolne.. Czas poświęciłem na małą przejeżdżę po mieście po kursie. Po kursie pojechałem na ul. Mickiewicza, a z niej na ul. Pocztową z której odbiłem dopiero na ul. Chodkiewicza i ul. Żołkiewskiego. Wyjechałem koło Turzyna. Miałem cel aby dobić do zrobionych 10 km.. Trochę mi brakowało, więc z Turzyna pojechałem ul. Kordeckiego do skrótu na ul. Tenisową. Mija się po drodze przejazd kolejowy, mocno utrudniony w przechodzeniu z rowerem -.- Ja widzę te miejsce zza okna w akademiku. Byłem w tym miejscu swego czasu na trasie: Szczeciński miejski wojaż: Tenisowa. Tylko wtedy nie orientowałem się za bardzo gdzie ten przejazd prowadzi. Co innego dzisiaj, dzisiaj jestem już jestem lepiej wprawiony w zawirowania i zawisłości ścieżek Szczecińskich ulic ;) Wkrótce po zrobieniu sobie rundy po nowym osiedlu na Tenisowej, które w części jest w budowie, wróciłem do akademika.. Odpoczywać przed jutrzejszym dniem.. Kolejnym wyzwaniem, jakie mnie czeka.. A moje myśli kierują się coraz bliżej do weekendu..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa12czerwca2019zdj1.jpgtrasa12czerwca2019zdj2.jpgtrasa12czerwca2019zdj3.jpgtrasa12czerwca2019zdj4.jpgtrasa12czerwca2019zdj5.jpg


Mapa przebiegu trasy :)