21.10.2021
Jazda nr: 926

Tagi: sludwia, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego mimo wszelkiej wątpliwości i wszelkim trudnością a także spodziewanym niekorzystnym zmianom pogodowym się odbyła. Co prawda planowałem zrobić moją klasyczną trasę 20-stkę. Jednakże z powodu panującej przez cały dzień brzydkiej pogody postanowiłem wybrać się na inną z cyklicznych tras. Nie wiele bliższą (13 vs 18 km) a pod niektórymi względami prostszą - chociażby przez fakt 100% asfaltu. Od wczoraj panuje taka deszczowa aura, a do tego ten cholerny wiatr. Szlaki trasy 20-stki byłyby trudne do pokonywania. A ja nadal jestem przeziębiony. Więc wolałbym się nie obciążać. Znaczy już mi przechodzi z dnia na dzień, ale jeszcze kilka dni potrzebuję aby dojść do siebie. Dopiero kończę terapię z lekami, wybieram ostatnie. Do soboty mam antybiotyk. A to też mnie osłabia. Dzisiaj kończę syrop na kaszel brać. Wieczorem mam ostatnią turę. Jutro inne ostatnie tabletki biorę. Więc pozostanie mi tylko brać coś na wzmocnienie, więcej witamin. I powinno być tylko lepiej. Mimo jednak tej pogody za oknem postanowiłem zawalczyć o trasę dzisiaj. A błogiemu odpoczynkowi poddać się co najwyżej jutro. Dzisiaj pojechałem zgodnie z wprowadzoną ode mnie od dnia dzisiejszego zasadą dwóch hashów: Ponad wszelką wątpliwość, #Ponad wszelkie trudności. Więc jak teraz w przyszłości będę chciał się do tej zasady odwołać i wspomnę zasada: #,#. To będzie wiadomo o co chodzi :) Nie powiem było trochę ciężko i jestem zawiedziony postawą pogody w dniu dzisiejszym. Nie mniej nie żałuję tego, że pojechałem. Pogoda akurat jutro (22.10) ma być gorsza. Więc wolałbym sobie jutro jeżdżenie darować i poczekać na weekend. A nie poddawać się już dziś. W szczególności, że na dzisiaj miałem zaplanowane aby jechać.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2021 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 931

  • Trasa nr [łączna]: 1012
  • Trasa nr [na blogu]: 926
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 6
  • W tym roku: 186

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1002 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 916 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 10 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 3604.01 km
  • Stan Licznika Końcowy: 3617.37 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 3617.74 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 16227 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 16240 km

  • Maksymalna prędkość: 28.7 km/h

  • Przejechałem: 13.36 km
  • Przejechałem [msc]: 374.08 km
  • Przebieg roweru [rok]: 8298.55 km
  • Przebieg roweru [suma]: 40309.91 km

  • Przejechalem w 2021: 8298.55 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 20.7464 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 100.7748 [%] km

  • Czas jazdy: 00:44:47 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2314:10:31 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 513:36:51 h
  • Czas Jazdy Suma (październik): 21:40:44 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2537:36:39 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 03:36:47 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:45:41 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:29:08 h

  • Średnia: 18.22 km/h
Dzisiejsza trasa odbyła się już po południu po godzinie 16. Wg. radaru pogodowego miało być ok. Bez deszczu. Tylko wiatr. No trudno, z wiatrem mógłbym walczyć. A przyszło mi walczyć z trudniejszym wiatrem niż się w ogóle spodziewałem a także deszczem. Deszcz złapał mnie pod koniec trasy na wysokości Słudwii. I jak się rozpadało to z chwili na chwili było coraz gorzej. Przyjechałem cały przemoknięty. I mimo krótkiego dystansu może lekko zmęczony? Po prostu trochę osłabiony jestem i jak podkreślam potrzebuję paru dni aby wrócić do pełni sił i możliwości, które wypracowałem sobie niezłomną pracą. Na dzisiejszej trasie pojawił się jednak ten mały promyk nadziei. Choć na chwilę wyjrzało zza ciemnych, groźnych chmur słoneczko. Oświetliło mi całą drogę, mieniącą się jesiennymi kolorami. Ten piękny bajkowy czas wkrótce zginął. Zginął za chmurami, które przyniosły silne porywy wiatru (nawet w granicach 90-100 km/h). Przyszedł także silny deszcz. Pojawił się na radarze, ale nie było go widać gdy wyjeżdżałem. W prognozach godzinowych była mowa o tym, że już padać dzisiaj nie będzie - co najwyżej do południa a potem nie. A to niestety. Siła deszczu 35 dB. Więc silnie popadało, świata widać nie było. Jeszcze grube, ostre te krople deszczu. Same przykrości po chwili nadziei mnie spotykały. Oby szybko nadeszła zmiana pogody na lepsze. Obym szybko powrócił do tego co w czasie choroby utraciłem...

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa21pazdziernika2021zdj1.jpgtrasa21pazdziernika2021zdj2.jpgtrasa21pazdziernika2021zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)