14.03.2019
Jazda nr: 370

Tagi: tr_brodniki, drzewa, wiejskie_przygody, dw109 |

Trasa z dnia dzisiejszego miała przebieg jak typowa trasa na Brodniki. O takich tras wiele zrobiłem. Dzisiejsza ma jednak wyjątkowy tytuł. Związany jest z tym pseudo remontem, który zowię PSUCIEM drogi DW109, i dramatycznej sytuacji, jaka ma miejsce w samej wsi Brodniki - a ma ta sytuacja jak najbardziej związek z psutą drogą DW109. Wiele osób, co ma ewidentnie jakieś urojenia, uważa, że potrafi remontować drogi. I co gorsza, inne osoby (decydenci) również z urojeniami, dopuszczają tych wariatów do prac, czego efekty można podziwiać od Grudnia 2018 r., czego efekty przyjdzie podziwiać, żyć z nimi, i konsekwencjami tych działań aż do Czerwca 2020 r. Tyle bowiem ma trwać zapoczątkowany cyrk - "remontu" drogi DW109 na odcinku Płoty - Trzebiatów. To jest całe 30 km, na co potrzeba blisko 2 lat. To są po prostu jakieś żarty. Trwająca inwestycja, która dodatkowo utrudnia życie przy trwającej budowie drogi S6 (i obwodnicy Płotów), jest wisienką zagłady. Tego się nie da rozumieć, popierać ani bronić. Zwykły bandytyzm. W dzisiejszy w niezbyt ciekawy dzień (jest na ogół szaro, wieje), i zimno. Tak zresztą wyglądają wszystkie dni tego cholernego Marcowego miesiąca na czym się mocno zawiodłem. Ciągle wieje, zimno, szaro. Czasem to nawet pada jakby mało złego się działo. Mimo niepogody ruszyłem w podbój tras! Miałem tak naprawdę jechać wczoraj (13.03). To jednak nie było możliwe, większość dnia się źle czułem i nie dałem rady. Wybrałem się na trasę dzisiaj i dzisiaj dałem radę. Po tym co zobaczyłem, postanowiłem nazwać dzisiejszy wpis bardzo dobitnie. Zwykły rozpierdol. Panuje tutaj anarchia, brak skoordynowanych, mądrych i jednoznacznych działań. Ja nie wiem jak to będzie w perspektywie długoterminowej. Wiem, że to już teraz jest chora sytuacja, która powoduje wiele problemów - komunikacyjnych i nie tylko. Dzisiaj na domiar złego prócz rowerem, to jeszcze samochodem byłem w Gryficach. I z pozycji samochodu, widziałem inne cyrki, o których istnieniu z pozycji roweru nie miałem pojęcia ;] Pod samymi Gryficami, za skrzyżowaniem na Brodniki - wykopana jest dziura ... i tą dziurą, po polu każdą jeździć samochodom :O No ja pierdole. Jak będę miał jakąś okazję, to na pewno ruszę, w ten burdel i jeszcze większy rozpierdol, który dzisiaj spotkałem. Z którym się zmierzyłem i jakoś go przetrwałem.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 373

  • Trasa nr [łączna]: 456
  • Trasa nr [na blogu]: 370
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 7
  • W tym roku: 29

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 451 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 365 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 5 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 10611.8 km
  • Stan Licznika Końcowy: 10635.31 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 10544.28 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 10346 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 10369 km

  • Maksymalna prędkość: 32.2 km/h

  • Przejechałem: 23.51 km
  • Przejechałem [msc]: 197.92 km
  • Przebieg roweru [rok]: 805.01 km
  • Przebieg roweru [suma]: 17953 km

  • Przejechalem w 2019: 805.01 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 2.0125 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 44.8825 [%] km

  • Czas jazdy: 01:25:29 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 905:37:05 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 49:19:59 h
  • Czas Jazdy Suma (marzec): 12:07:12 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1129:03:13 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:43:53 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:42:04 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:25:41 h

  • Średnia: 16.6 km/h
Dzisiejszą trasę chciałem rozpocząć spokojnie, ruszyć sobie wzdłuż DW109. Spotkałem się z ogromnym ruchem samochodów, wiele ciężarówek. I na przełomie ostatniego roku, wielu zmianom - jakie powoduje budowa obwodnicy Płotów (nikomu niepotrzebna) tak jak nikomu nie potrzebne rondo, które od miesięcy jest budowane i istnieje co najwyżej w połowie. Druga połowa jest w przygotowaniu i nie wiadomo kiedy się za nią wezmą, aby skończyć ten cyrk. Aby chociaż jeden problem zniknął. Ale nie. Skądże znowu - problemów będzie więcej. Ruszyłem, minąłem większy ruch aut, i dojechałem do pierwszego wahadła związanego z remontem DW109 (odcinek Karczewie - skrzyżowanie na Barkowo - Waniorowo. Zacząłem z prawej strony omijać tu stojące auta, aby wjechać na wahadło, będąc pewnym, że w kilka minut nie przejadę tego odcinka. W pamięci miałem to jak to wyglądało tutaj kilka dni temu, gdy po raz ostatni znalazłem się na remontowanej drodze DW109 (Trasa "20-stka" z 10.03). A tu czekało mnie miłe zaskoczenie, które nie jest darmowe. Dziura została wypełniona asfaltem, więc nie jechałem już piachem, a po asfaltowej wydzielonej od aut sferze, dzięki czemu gdy byłem na końcu wahadła, dopiero dogoniły mnie auta. Mówiłem jednak, że nic nie jest za darmo. Stał znak, że na obszarze 10 km (znowu) bandyci wycinają drzewa. Widywałem tych bandytów w 2018 r., cięli drzewa i gałęzie przy DW109. Znowu wrócili. Mało im krwi.. łakną jej nadal.. skurwysyny jebane, kolejne zniszczenia powodują. Mijałem ten cyrk, wraz z coraz gorszą drogą między kolejnymi wahadłami, gdzie jeszcze nie odważono się zrywać asfaltu. Jechałem zmagając się z wiatrem, wieloma myślami. Gdy przede mną pojawiło się dwóch bandytów. Na przystanku autobusowym w Barkowie stała jakaś baba. I już się po nią dwóch przestępców ścigało - PKS GRYFICE, i za nim BartWal, który nie patrząc na inne auta, rower z nad przeciwka - pcha się skurwysyn i wyprzedza. No kurwa. Dzisiaj byłem świadkiem wielu bandyckich zachowań na tej drodze. Podobna sytuacja, gdzie było wielu bandytów miała miejsce na trasie z zeszłego roku: Odwrócone Brodniki z 28.11.2018 r.. Takie akcje nie są jakimś wybrykiem natury. To powszechna codzienność. Tym bardziej jestem KATEGORYCZNIE PRZECIWNY wszelkim remontom i inwestycjom w drogi dla samochodów! Remontować kurwa drogi dla tych bandytów?! Aby jeszcze lepiej szaleli?! Debilizm! Jebane PKS GRYFICE i pierdolony skorumpowany Bart-Wal. Tak nie może być. To się w głowie nie mieści co oni odpierdalają. Cyrk trwał dalej. Za skrzyżowaniem na Baszewice taki spotkałem. Wszystko rozkopane, rozjebane, wahadła, syf, brud. Ostatecznie nie zdążyłem dojechać do skrzyżowania na Brodniki, nim puszczono kolejne auta, w stronę Gryfic. To sam byłem zmuszony do mało rozsądnego kroku, jechania z prawej strony wyspy. Inaczej te skurwysyny między mną a wyspą by się pchały a nie miałbym jak zjechać na pas do skrętu w lewo. Dobra! Udało się. Dojechałem. Brodniki. A tam czekał na mnie SYF, BRUD, i HAŁAS. Droga zawalona w błocie. Przy stodole stała machineria do kruszenia kamieni. Strasznie hałasując. Od miesiąca czasu wkurwiam się na taką machinę przy krzyżówce na Golczewo, nie daleko mnie. Jak mi ta machina w każdy roboczy dzień po kilka godzin dziennie tłucze.. jak mnie to zaczyna wkurwiać. W Brodnikach to samo zrobili. Eh. Wkrótce minąłem te najgorsze strony, ten rozpierdol jaki ma miejsce na trasie na Brodniki i ruszyłem na Trzygłów - z Trzygłowa na Baszewice. Tuż przed Baszewicami na swojej drodze spotkałem rudego szczura :D Duży, zwinny. Przebiegł przez drogę, hapu-capu drzewo całe obszedł, i kolejne i kolejne :D Jakaś miła atrakcja w trakcie trasy. Aby wkrótce wrócić do rzeczywistości. Jeszcze minąłem Grębocin i na nowo znalazłem się na drodze DW109. Minąłem ten cyrk, zatrzymując się w Płotach jeszcze na chwilę, aby zrobić kilka zdjęć, tej Płotowskiej kruszarki kamieni.., która od miesiąca czasu!! doprowadza mnie do kurwicy..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa14marca2019zdj1.jpgtrasa14marca2019zdj2.jpgtrasa14marca2019zdj3.jpgtrasa14marca2019zdj4.jpgtrasa14marca2019zdj5.jpgtrasa14marca2019zdj6.jpgtrasa14marca2019zdj7.jpgtrasa14marca2019zdj8.jpg


Mapa przebiegu trasy :)