Dzisiejsza trasa jak na moje standardy rozpoczęła się bardzo późno bo po godzinie 18.. I poprowadziła mnie w niepewne, dość niejasne miejsca.. Było kilka trudniejszych akcji, które jeszcze jakimś cudem są możliwe, za kilka lat raczej bym się już nie przebił w tych miejscach które odwiedziłem, w których zaginęła przeszłość, wieść o dawnych lepszych czasach.. Wszystko zarasta, staje się nieznane.. A wszystko przez głupi pomysł: "a skręcimy tu". Oczywiście nie byłem przekonany, gdzie i jak się wyjedzie tą dróżką, bo jakoś nią nie pojechałem nigdy.. No ale dobra.. Przecież nie mogłem powiedzieć, że jakieś drogi nie znam i nie wiem gdzie jadę. Gdzieś tam się zawsze dojedzie ;) Przewidywalnie wyjechałem prawie w oczekiwanym miejscu. A poszło o dróżkę za Orlikiem w Płotach. A mogliśmy normalnie jechać przez Słudwia.. Na te cholerne Makowice no to nie ;) Poniosła nas chęć przygód, która skończyła się jazdą dawnym szlakiem kolejowym z Płot do Łobza, skończyła się jazdą a raczej pchaniem roweru przez pole, a potem wpychaniem roweru na wał kolejowy, przedzieranie się przez krzaczory, które tam narosły i trudniejsza akcja, schodzenie z rowerem z wału.. Reszta trasy już spoko, i szła jak znana trasa, którą rzadko bo rzadko ale co jakiś czas robię: trasę przez Słudwia na Makowice. Czyli mijałem teraz Dobiesław, Łowiska, Czarne aż do Makowic.. I powrót drogą.. W późnych godzinach jak na mnie.. W późnych godzinach się wyjechało i w późnych się dojechało :)
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2020 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 621
Trasa nr [łączna]: 703
Trasa nr [na blogu]: 617
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 6
W tym roku: 97
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 694 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 608 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 1337.24 km
Stan Licznika Końcowy: 1356.74 km
Stan Licznika Końcowy2*: 1355.59 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 2410 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 2430 km
Maksymalna prędkość: 30.8 km/h
Przejechałem: 19.5 km
Przejechałem [msc]: 253.69 km
Przebieg roweru [rok]: 3802.24 km
Przebieg roweru [suma]: 26367.97 km
Przejechalem w 2020: 3802.24 km
Podroż dookoła świata (2020) 9.5056 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 65.9199 [%] km
Czas jazdy: 01:52:14 h
Czas Jazdy Suma (blog): 1443:10:18 h
Czas Jazdy Suma (2020): 244:46:58 h
Czas Jazdy Suma (czerwiec): 16:12:47 h
Czas Jazdy Suma (ever): 1666:36:26 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:42:08 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:31:25 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:19:26 h
Średnia: 10.45 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego ujawniła przeszłość, znak historii jaki był w tych miejscach, na wyjeździe z Płotów w stronę Słudwi.. Nieistniejący już szlak kolejowy z którego pozostał jedynie kolejowy wiadukt między Słudwiami a Dobiesławiem na tej gminnej zaniedbanej drodze. Trasa ma kilka swoich pozytywnych elementów. To nie tylko wyjazd mimo wszystko i to o późnej porze (po godzinie 18). To także pozytywny widok na Makowice-Lotnisko, gdzie rurowy problem, który piętnuje już tyle czasu i od tylu tras powoli staje się przeszłością. Względem obserwacji i zdjęć z ostatniego oglądania rur na Makowicach: Makowice-Lotnisko: Nadal rury. Zmieniło się bardzo dużo na lepsze. Tego śmietnika, sprzętu i pozostałych elementów składających się na budowany gazociąg nie zostało dużo, jest tego znacznie mniej niż te kilkanaście dni temu. Zaryzykuję nawet wnioskiem, że prawdopodobnie w tym miesiącu (tj. w Czerwcu) skończą się dwa wkurwiające projekty, z którymi trzeba było żyć tyle miesięcy, tyle lat.. A mianowicie właśnie składowanie rur, ich wywożenie, zwożenie na lotnisku w Makowicach oraz przebudowa fragmentu drogi DW109 między Płotami a Gryficami. Jak będzie z tą drogą napiszę więcej w planowanej trasie z 15.06. Gdy pojadę co najmniej do Trzebiatowa po DW109 i sprawdzę jak idą postępy prac. Jestem jednak dobrej myśli, widzę nagły wzrost postępu prac, i szansę, że skończy się to w miarę szybko. Także dzisiejszy wyjazd się opłacił.. Mam kilka zdjęć z Makowice-Lotnisko, i jestem spokojniejszy o nadchodzącą przyszłość, która może rozwiązać te problematyczne tematy, które już są tak męczące..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)