18.05.2018
Jazda nr: 230

Tagi: tr50stka, wiejskie_przygody |

Trasa z dzisiejszego dnia to kolejna trasa "50-tka", na kolejny co piątkowy wyjazd i tak do wakacji (pocieszam się, że to już niedługo), bo coraz bardziej nie chce mi się jeździć w te "50-tki" już, bo ile można robić te same trasy?! Dzisiaj na dodatek, że mi się nie chciało to nie czułem się za dobrze, zmagam się z pewnymi dolegliwościami zdrowotnymi od wtorku (15.05), miałem ciężki tydzień na studiach, w zajęciach nie, ale miałem do nadrobienia sporo zaległości w innych zadaniach, którymi się zajmuję. Podsumowaniem tygodnia była dzisiejsza jazda, kolejna jazda na Szlakach Tras 50-tek, jak co piątek i tak do wakacji (jej?). Po prostu doskwiera mi nuda i przewidywalność trasy, którą robiłem już tyle razy, na samych drogach i jej terenach także bywałem wiele razy. No dobrze, gdy wychodziłem na dzisiejszą przejażdżkę bolało mnie prawe kolano, z każdym krokiem do piwnicy. Odczuwalne są bóle z pleców (z okolic nerek), co jest męczące. I tak całą trasę. Doszło do tego znudzenie trasą i fakt, że dzisiaj jest chłodny dzień. Co prawda jest słonecznie ale jest chłodno a to wynika z tego, że słonko pojawiło się dzisiaj późno (dopiero w godzinach po południowych, bliżej godzin po południowych) i nie zdążyło się jeszcze nagrzać. Mimo tylu trudów wyruszyłem w trasę, którą udało mi się szczęśliwie pokonać. Będę o tym jeszcze wspominał, ale wpadłem na trasie na pomysł aby zajechać na cepeen, i mieć aktualne wskazania cel paliw :) Ceepen Orlenu w Płotach na drodze DK6. Jak wiadomo, ceny paliwa w Maju 2018, zaczęły nagle rosnąć, temat jest bardzo polityczny związany z Iranem, z Wenezuelą i wieloma innymi czynnikami. To jednak nie miało wpływu na moją trasę, gdzie było coraz cieplej i coraz fajniej. Naprawdę było fajnie. Aż było mi żal zjeżdżać do domu, zrobiłem ponad 50 km a czułem się nie zaspokojony!
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 232

  • Trasa nr [łączna]: 316
  • Trasa nr [na blogu]: 230
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 9
  • W tym roku: 45

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 312 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 226 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 4 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 5020.4 km
  • Stan Licznika Końcowy: 5072.54 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 5017.24 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 4764 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 4817 km

  • Maksymalna prędkość: 28.7 km/h

  • Przejechałem: 52.14 km
  • Przejechałem [msc]: 468.41 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1519.39 km
  • Przebieg roweru [suma]: 12390.2 km

  • Przejechalem w 2018: 1519.39 km
  • Podroż dookoła świata (2018) 3.7985 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 30.9755 [%] km

  • Czas jazdy: 02:54:50 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 567:56:18 h
  • Czas Jazdy Suma (2018): 100:51:57 h
  • Czas Jazdy Suma (maj): 31:05:45 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 791:22:26 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 03:27:18 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:14:29 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:53 h

  • Średnia: 17.98 km/h
W dzisiejsze trasie szybko się okazało, że niepotrzebnie myślałem o tym, że jest chłodno, strasznie i źle, bo się szybko ociepliło. Im były późniejsze popołudniowe godziny tym było cieplej. I tak do samego końca trasy. Jechało mi się dobrze od samego początku, ból kolana szybko mi przeszedł. Pozostałe dolegliwości pozostały. Starałem się jechać dość żwawo, szybko, kierowałem się w dzisiejszej trasie, w moją ulubioną formę trasy "50-tki", którą swego czasu nazwałem: "odwróconą trasą 50-tką", bo nie jest to jej formalny pierwotny przebieg. To jest przejazd do samego końca drogą DW108 do skrzyżowania z DW106 w okolicy Golczewa, i taka jazda DW106 pod wieś Błotno, przed którą skręcam na wieś Grabin, potem Sikorki i Glicko. Jechało mi się dobrze aż pod Uniborzem (już nie daleko), ja sobie spokojnie jadę i jakiś nadpobudliwy kierowca ciężarówki sobie trąbi. Nie wiedziałem o co chodzi, nie odwracałem się za siebie a mogłem zostać na spokojnie przejechanym. Ciężarówka mnie wyprzedzała a w zasadzie jechała w odległości mniejszej niż 1m zajmując częściowo lewy pas drogi, a po skraju lewego pasa zapierdalał bus, który wziął się za wyprzedzanie na trzeciego. Bardzo groźna sytuacja, niestety do takich dochodzi coraz częściej. Coraz więcej czasu spędzam na drogach, i widzę coraz więcej luksusowych szybkich samochodów i co wyprawiają niektórzy kierowcy. To mnie utwierdza w przekonaniu, że pod żadnym pozorem Gminy, Powiaty itd. nie powinni łożyć pieniędzy na ani budowy dróg ani remonty dróg. Wtedy problem w przeciągu kilkudziesięciu miesięcy by się rozwiązał, mniej samochodów, więcej kraks. Może nawet wyższe ceny paliwa? Sytuacja zdążyła się skończyć, ja jechałem dalej, wkrótce minąłem Grabin i gdy byłem w Sikorkach to z posesji rolnika wybiegły trzy małe świnki :D Mmmmm schabowe pomyślałem :D i pojechałem dalej, za Sikorkami kręciła się sarenka. Nie mam tego na nagraniu w tym czasie robiłem sobie postój, ale sarenka wyleciała z miejsca gdzie rok temu były, (może więcej niż rok temu) były drzewa, las. Wbiegła na pole i chciała wrócić ale jak zobaczyła jadące samochody to się cofnęła, poczekała aż przejadą i dopiero pobiegła dalej. Mądre stworzonko :) Wkrótce jechałem dalej, w miarę możliwości utrzymywałem większą prędkość, wróciłem przez Glicko do wsi Wierzchy skąd wróciłem na DW108. Jechałem dalej, i dobrze mi się jechało, więc postanowiłem wdrożyć dodatkowy plan działań w moich trasach "50-tkach", co piątek po trasie (do końca cyklu, czyli do 22.06 włącznie), będę zajeżdżał na cepen Orlen, aby spisywać aktualne ceny paliwa (Pb 95: 5.15 PLN, ON: 5.12 PLN), oraz ceny verva (Pb 98: 5.49 PLN, ON: 5.38). Dobrze mi się jechało więc pojechałem, koło ogrodów działkowych w Płotach gdzie droga wygląda pięknie, dziur w drodze jak kozich bobków na polu :) To była dobra trasa, udała mi się. Niestety sztucznie wydłużyłem trasę "50-tkę", robiąc dodatkowe kilometry. Taka jest cena nowego pomysłu i szalejących cen paliw i tej całej politycznej otoczki wokół tematu. Będę sprawdzał co tydzień do wakacji te ceny, pisząc o tym w kolejnych wpisach. Co ważne porównuję ceny z tej samej stacji :) Może przy rosnących cenach paliwach na wakacje, będzie mniej samochodów na drogach co bezpośrednio oznacza, że będzie bezpieczniej?

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa18maja2018zdj1.jpgtrasa18maja2018zdj2.jpgtrasa18maja2018zdj3.jpgtrasa18maja2018zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)