Trasa z dzisiejszego jest dnia - jest bardzo krótka i w zasadzie bez celowa. Na minionej trasie w ogóle nie przejmowałem się prędkością jazdy, średnią. Oszczędzam siły na jutrzejszy dzień - gdy chcę w końcu zrobić finał tras 50-tek. Ten finał w sumie pasowałoby mi dzisiaj zrobić, fajna pogoda. Co prawda trochę wieje, ale nie jest najgorzej. Dzisiaj fajny dzień podczas którego mógłbym te wyzwanie podjąć. Natomiast nie podjąłem go i postanawiam zrobić te wyzwanie jutro z prostej przyczyny. W dniu dzisiejszym nie jestem takie wyzwanie przygotowany i zależałoby mi aby był to jednak dzień: piątek. W końcu wszystkie trasy "50-tki" wypadały właśnie w piątkowe dni to ich finał powinien kontynuować ten trend. Także, dzisiejszy wyjazd w godzinach popołudniowych - powolny, spokojny - na tyle, że dosłownie każdy był mnie wstanie wyprzedzić - skończył się na dojeździe na Makowice. Nie jest to wpis Makowice-Lotnisko. Na lotnisku nie byłem.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 250
Trasa nr [łączna]: 334
Trasa nr [na blogu]: 248
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 12
W tym roku: 63
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 330 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 244 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 4 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 6069.15 km
Stan Licznika Końcowy: 6081.88 km
Stan Licznika Końcowy2*: 6026.58 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 5816 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 5829 km
Maksymalna prędkość: 32 km/h
Przejechałem: 12.73 km
Przejechałem [msc]: 656.6 km
Przebieg roweru [rok]: 2528.73 km
Przebieg roweru [suma]: 13399.54 km
Przejechalem w 2018: 2528.73 km
Podroż dookoła świata (2018) 6.3218 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 33.4988 [%] km
Czas jazdy: 01:11:39 h
Czas Jazdy Suma (blog): 628:19:44 h
Czas Jazdy Suma (2018): 161:15:23 h
Czas Jazdy Suma (czerwiec): 39:50:38 h
Czas Jazdy Suma (ever): 851:45:52 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 03:19:13 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:33:35 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:30:48 h
Średnia: 10.76 km/h
Wyjazd z dzisiejszego dnia miał jeszcze drugie dno - ukryty cel, którym było zajechanie do biedronki w celu uzupełnienia zapasu wody gazowanej. Zapomniałem tylko o tym, że miałem w torbie zapakowane 2 butelki 1.75 Żywca Zdroja. W wyniku czego, bardzo obciążyłem rower - pakując do niego 6 butli po 1.75L i mając całą butelę 1.75 i jedną prawie pustą (tą prawie pustą związku z tym nie będę zaliczał do szacunków) - wiozłem więc przez prawie 1.5 km bagaż wodny o wadze 10,5 KG. Jeżeli doliczymy do tego posiadany ekwipunek, który tradycyjnie wożę to już trochę jest. No nie powiem, wsiąść na tak zapakowany rower i nim jechać jest przynajmniej ciekawym doświadczeniem. Przynajmniej z początku rower wydaje się mniej skrętny i stabilny - ale to może wina nie rozłożonego poprawnie ładunku - powkładałem byle jak aby było powkładane i w drogę bo mnie się oczywiście spieszyło ;)
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)