Dzisiejsza trasa - to taka krótka przejażdżka byle się przejechać. Bo akurat miałem dzisiaj na to ochotę. To w sumie też taki ciężki po weekendowy dzień. Dzisiaj się poświęciłem i trochę zaległości na blogu porobiłem za ostatni tydzień wpisy od: Nocny las i deszcz do: Trasa Dąbie - Powalice - Dobrzyca. Przy okazji tych prac ciągle walczyłem z niezwykle piękną pogodą. No chwilami tylko z rana było nie ciekawie - z samego rana słońce i chmury po godzinie 11 a potem w okolicach godziny 13 chwilę poprószył śnieg i tyle. Dalej było ładnie - trochę się chmurzyło ale też przebijało słońce. Ogólnie jest chłodno okolice +3-4℃ z nieco silniejszym wiatrem. Nie ma jednak tego armagedonu którym straszyli przed weekendem -.- Jedynym zajęciem tych faszystów z prognoz pogody jest skłócać naród i wpędzać go w kompleksy i depresje. Jak można inaczej nazywać taką pogodę?! To jedyny ich cel. Byłoby już ładnie i słonecznie. To od razu wszystkim przyjemniej. I można więcej podziałać -> Idzie zima - TwojaPogoda.pl - news z 05.03.2023 r. i Idzie zima - TwojaPogoda.pl. Ja się jednak zimy nie bałem. Ogarnąłem sobie wpisy i się dzisiaj przejechałem ten kawałek chociaż... Zawsze coś. W końcu jeśli o mnie chodzi to jestem po prostu uzależniony od roweru. I inaczej się nie da :(
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2022 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1196
Trasa nr [łączna]: 1275
Trasa nr [na blogu]: 1189
W tym tygodniu: 5
W tym miesiacu: 4
W tym roku: 29
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1263 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1177 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 12 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 13202.5 km
Stan Licznika Końcowy: 13221.34 km
Stan Licznika Końcowy2*: 13146.34 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 25674 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 25693 km
Maksymalna prędkość: 27.3 km/h
Przejechałem: 18.84 km
Przejechałem [msc]: 171.21 km
Przebieg roweru [rok]: 866.39 km
Przebieg roweru [suma]: 49920.64 km
Przejechalem w 2023: 866.39 km
Podroż dookoła świata (2023) 2.166 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 124.8016 [%] km
Czas jazdy: 01:06:01 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2947:10:51 h
Czas Jazdy Suma (2023): 62:29:03 h
Czas Jazdy Suma (marzec): 12:25:46 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3170:36:59 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 03:06:27 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:09:17 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:27:51 h
Średnia: 17.13 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego była krótką przejażdżką podczas której jakoś tego ataku zimy nie widać. I oby tej zimy nie było. Oby się pogoda jakoś utrzymała a nawet poprawiła. Za kilka dni - jak się uda to planuję na najbliższą sobotę (11.03) wyruszyć na trasę 50k km z Aurelią! Obecnie bez dzisiejszej trasy brakowało mi tylko 100 km do tego wydarzenia, po dzisiejszej trasie już tylko 80 km. Pewnie jeszcze do czwartku (09.03) sobie tak z 2 może 3 razy gdzieś pojadę... Oczywiście nie przekroczę jeszcze tych 50k km... :) Ale tak dla zdrowia warto by było się przejechać - jak ma być pogoda taka nie ciekawa to te 20 km dziennie z powodzeniem wystarczy. A na sobotę zrobi się trasę ok. 50-60 km i będzie ok. Przecież nie jest powiedziane, że na trasy kolejnych 5-cio tyś odcinków z Aurelią muszę robić nie wiadomo jakie dystanse. A do tej pory różnie to wyglądało - w zasadzie częściej te wydarzenia wypadały już latem czy późniejszą wiosną, więc pozwalało to zrobić jakieś dłuższe wyjazdy. No ale nie była to w żadnym razie reguła i dalej nie będzie. Przecież na te 5k km odcinki składają się różne trasy, krótsze czy dłuższe. To ta konkretna też może być krótsza czy dłuższa. Mnie w sumie zależy tylko aby była to ciekawsza trasa w nowych stronach. Nie tylko tu koło domu. Stąd w sumie taki pierwszy wyjazd do Kościerzyny do województwa pomorskiego. Pewnie jeszcze tam zajadę. Na pewno będę się starał jakoś połączyć szlaki między Kościerzyną a np. Koszalinem aby mieć ślady tras połączone na wspólnej mapie moich rowerowych podróży. A co mogę o dziś powiedzieć? W sumie taka normalna trasa - zrobiłem ją w średnich dla niej prędkościach. Trochę ciężko mi to szło, mam wrażenie - znowu, że coś twardo idzie mi przy przednim kole Aurelii. Takie odczucia miałem od razu po naprawie Aurelii i wymianie przedniego koła... Dziwnie się te koło zachowuje również po hamowaniu przednim hamulcem - może to jest jakaś przyczyna tych anomalii? Będę musiał to na dniach sprawdzić aby nie doszło do jakiś nie spodziewanych awarii...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)