29.02.2020
Jazda nr: 555

Tagi: zs |

Dzisiejszego dnia była planowana większa wyprawa, dłuższa trasa - taka 100 km może nieco większa. Ale oczywiście zaczyna się weekend i zaczyna się gorsza pogoda. Od rana zniechęcała mnie ta cholerna pogoda - i deszcz, a nawet śnieg.. I ten odpychający chłód i wciąż utrzymujący się silny wiatr. W ostatni weekend też panowała taka pogoda: Iglice: "Pałacyk jak ze snu" - Luty 2. I oczywiście w tygodniu pracy się uspokoiło.. Oczywiście.. Pogoda to jednak nie najważniejszy wyznacznik tego czy pojadę czy nie. Dzisiaj jeszcze się nie czuję za dobrze. Jestem mocno przemęczony, może przepracowany?! Ale raczej to kwestia życia w mieście, które mnie niszczy, na które przecież tyle razy narzekałem i wciąż narzekam. A jeszcze ta złośliwość z pogodą dzisiaj jest czymś niesamowitym. W godzinach po południowych się nawet przejaśniło. I nie jest tak źle. Więc mogłem o takiej porze jechać a nie z rana.. Tylko, że miałem cel.. Jechać na dłuższą trasę do Stargardu z niego na Pyrzyce i wracać przez Kołbacz na Zdunowo.. To poważna trasa.. Ale nie było mi dane jej zrobić tego wyjątkowego dzisiejszego dnia - gdy Luty ma 29 dni! Kolejna okazja do trasy w takim dniu będzie dopiero w 2024 r.!
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2020 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 559

  • Trasa nr [łączna]: 641
  • Trasa nr [na blogu]: 555
  • W tym tygodniu: 4
  • W tym miesiacu: 16
  • W tym roku: 35

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 632 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 546 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 3528.01 km
  • Stan Licznika Końcowy: 3539.76 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 3534.91 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 15757 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 15769 km

  • Maksymalna prędkość: 31.6 km/h

  • Przejechałem: 11.75 km
  • Przejechałem [msc]: 517.11 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1115.7 km
  • Przebieg roweru [suma]: 23681.43 km

  • Przejechalem w 2020: 1115.7 km
  • Podroż dookoła świata (2020) 2.7893 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 59.2036 [%] km

  • Czas jazdy: 00:49:09 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1272:19:33 h
  • Czas Jazdy Suma (2020): 73:56:13 h
  • Czas Jazdy Suma (luty): 33:31:34 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1495:45:41 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:05:43 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:06:45 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:16:34 h

  • Średnia: 14.39 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego ostatecznie okazała się krótsza niż była planowana. To taki skromny miejski wojaż.. W paskudną pogodę, w którą normalnie robiłem więcej kilometrów. Dziś jednak zawiodły siły i chęć do walki.. Nie ma co się temu dziwić, nie zawsze można zwyciężać. A w tym roku bezdyskusyjnie udało mi się zrobić 34 trasy. W końcu musiał nadejść słabszy dzień. To może jakieś wiosenne przesilenie czy cholera wie co.. Ale czuję się słabiej, gorzej mi się jedzie.. Już osobna kwestia to zarżnięty napęd, który będzie lada dzień wymieniany - myślę, że w drugim tygodniu marca (09-15.03) powinno mi się udać wziąć ze 3 dni wolnego od tego kołchozu zniszczenia.. I wykorzystać czas na większe naprawy w Aurelii.. Prosto na zbliżającą się wiosnę! W końcu do 20.03 coraz bliżej.. A wraz z wiosną powinno być coraz lepiej, i dni już wystarczająco długie będą.. I pogoda powinna być już lepsza.. I będę miał w końcu naprawiony rower ;) Aurelia doczeka się nowego to już 4-rtego napędu.. I wymiany felg czy tam obręczy w kołach, które są zniszczone. A przy okazji wymiana wszystkich linek i pancerzy.. To trochę koniecznych działań.. Po i tak ładnym dystansie! W końcu zbliżam się do 25 tyś km, wspólnych przygód i wojaży! :)) A jeśli chodzi o samą dzisiejszą trasę, dość ciężko mi szła.. W deszczu, chłodzie, wietrze.. i z bardzo złym nastawieniem. Dojechałem raptem pod galerię Turzyn.. zdając sobie sprawę z bez sensu dalszego brnięcia w trasę w dniu dzisiejszym skręciłem na ul. Boh. Warszawy, a dalej do ul. Ku Słońcu i przez Mierzyn pojechałem na ul. Topolową, która już w Szczecinie łączy się z ul. Łukasińskiego. I zjechałem.. Nie zadowolony z takiego obrotu spraw. Taki dzień musiał nadejść i w sumie dobrze, że nadszedł teraz a nie bliżej oczekiwanego X Rajdu Dookoła Zalewu Szczecińskiego, na który mocno się nastawiam! :)) Będę jeszcze o nim wspominał jeszcze nie raz. To w końcu wydarzenie, na które pojadę za 56 dni!

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa29lutego2020zdj1.jpgtrasa29lutego2020zdj2.jpgtrasa29lutego2020zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)