Dzisiejsza niedługa ale za to dająca się we znaki trasa, nie jest moją pierwszą tego typu wyprawą, to właśnie taką wyprawą zaczynałem trwający właśnie 2020 r, na którym przejechałem grubo ponad 2 000 km. Jednak jej przebieg jest nieco inny niż we wspominanych wpisach: Pierwsze kilometry! i Trasa Makowice-Słudwia. I odległość jakby większa? ;) Cała zabawa polega na szczegółach. Może bardziej spostrzegawczy czytelnicy odkryją te szczegóły na mapach z tras ;) A dla reszty mam odpowiedź. Trasy te przemierzają te same szczegółowe punkty Makowice, Słudwia. Różni je droga dojazdu do tych miejsc. Do Makowic dojechałem przez kolonię Czarnego, boczną wiejską drogą. I to nie dlatego, że się policji boję -.- Tylko tak chciałem pojechać :3 Najbliższe 2 dni spędzę bez Aurelii. W Szczecinie. To tak na zapas, coś pozytywnego chciałem w życiu załapać.. I drugim szczegółem jest wydłużenie trasy jadąc przez moje rodzime Płoty nie najkrótszą a dłuższą drogą ;) Dzięki temu trasa nie zamyka się w 18 km a nieco ponad 20. A i tak było ciężko.. I wietrznie..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2020 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 591
Trasa nr [łączna]: 673
Trasa nr [na blogu]: 587
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 9
W tym roku: 67
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 664 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 578 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 4649.6 km
Stan Licznika Końcowy: 4670.27 km
Stan Licznika Końcowy2*: 4665.42 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 843 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 864 km
Maksymalna prędkość: 42.8 km/h
Przejechałem: 20.67 km
Przejechałem [msc]: 356.35 km
Przebieg roweru [rok]: 2246.21 km
Przebieg roweru [suma]: 24811.94 km
Przejechalem w 2020: 2246.21 km
Podroż dookoła świata (2020) 5.6155 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 62.0298 [%] km
Czas jazdy: 01:15:03 h
Czas Jazdy Suma (blog): 1343:14:08 h
Czas Jazdy Suma (2020): 144:50:48 h
Czas Jazdy Suma (kwiecień): 22:39:25 h
Czas Jazdy Suma (ever): 1566:40:16 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:31:03 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:09:43 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:16:22 h
Średnia: 16.54 km/h
Trasę z dnia dzisiejszego nawiedzają spore wiatry.. Nagła zmiana pogody, odeszły w zapomnienie ciepłe dni z weekendu.. Nastał chłodniejszy czas, i ponowne przywitanie się z kurtką, grubszą koszulką i długimi rękawiczkami, od których w ostatnich dniach zdążyłem się odzwyczaić. A jednak na nowo muszę się z nimi spotkać i pogodzić. Jest znacznie chłodniej niż w weekend.. I strasznie wieje. Na godziny moich jazd, wyjechałem po godzinie 9 wróciłem przed godziną 11, prognozowany był wiatr w okolicy 30 km/h i porywy nieco większe tak do 32-35 km/h. Ale wydaje mi się, że było znacznie gorzej. Tak przeraźliwie wiało, jechać się nie dało. Pola nawiedzały diabełki pyłowe.. Wszędzie kurzu, piachu. A jeszcze te boczne wiejskie dróżki.. W niektórych miejscach się jechać nie dało tak grubo piachu było nawalone. A ja genialnie obrałem sobie trasę :) No po prostu genialnie. Do Makowic prowadził mnie wiatr, a więc krótszym i w miarę prostszym dystansem.. Ale już na lotnisku i w stronę wsi Czarne a już nie mówię o Dobiesławiu to masakra jakaś.. Tak wiatr wiał, że się jechać nie dało. Z trudem ukończyłem tą próbę, która stała się znośniejsza za Dobiesławiem w stronę Słudwii. Natomiast odcinek już po moich rodzimych Płotach, wzdłuż ogrodów działkowych był znów ciężką próbą.. Tak wieje, że masakra.. Mam nadzieję, że prognozy się sprawdzą i bliżej weekendu i w sam weekend będzie lepsza pogoda, na nowo będzie wiosennie! ;) A póki co jest wiatr, trawi nas susza, trawi nas epidemia jakiegoś KURWOwirusa... Świat się kończy, a dla mnie powoli zaczyna się nowy rozdział z Aurelią, który nastąpi za mniej niż 200 km wspólnych jazd i przygód :) Pociesza mnie też zaczynający kwitnąć rzepak <3 I coraz więcej zielonych listków! <3 WIOSNA, WIOSNA w końcu Ty moja Panno zjawiasz się tu! ;)
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)