01.10.2022
Jazda nr: 1109

Tagi: morze, urbex, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa mimo nagłego, jakże nie spodziewanego załamania pogodowego (a przecież zapowiadali ale kto tam się tym przejmuje). Ja tam w prognozie miałem cały ten tydzień w deszczu. A co miało się nie dziać! A nic się nie działo. Jeszcze wczoraj było tak pięknie, i tak ciepło. A dzisiaj nie spodziewanie tak dowaliło, że naprawdę... Nie spodziewałem się takiego chamstwa od strony pogody. A jakoś to mi jeszcze szło i się wszystko pokończyło. Nie wiadomo czy moja dobra passa też się nie skończy. W końcu! Bo czekałem na to prawie miesiąc czasu - w końcu udało mi się pokonać magiczną liczbę 50 km. W sumie powinna stanowić ona coś normalnego, jednak w dniach "posuchy wrześniowej", nie była osiągalna. Tak dużo się zepsuło po trasie: Nieudany test oświetlenia . Choć nie wygodna prawda jest taka, że jeszcze przed trasą, od paru dni coś mnie brało - nie mogłem spać po nocach, nie mogłem jeść. I tak dotrwałem do tego felernego piątku po którym łupnęło. Mimo, że w weekend wrześniowy (10-11.09) poczułem się nieco lepiej i zrobiłem sobie małą trasę: Trasa Wyszobór - Natolewice 2/2. Z kimś dla mnie wyjątkowym... <3 :) No to wraz z kolejnymi dniami rypło się na nowo. Obecnie sytuacja jest nie ciekawa. Mam zaległych trochę prac, jakoś się nie potrafię odnaleźć w nowej sytuacji w szkole. Za szybko mijają mi te dni, i zwykle zbytnio produktywne to one nie są. A to tylko pogłębia to jak się czuję teraz. Niezbyt pomocny. A do tego sytuacja życiowa nie wygląda zbyt optymistycznie. W końcu jednak trzeba przezwyciężyć to. Skorzystać z możliwości jakie się otwierają. Mimo, że dziś miałem wątpliwości czy jechać czy nie. I ta pogoda mnie niezbyt zachęcała... To pojechałem i w sumie nie żałuję. Najważniejsze jest to, że pokonałem dla siebie tą psychologiczną granicę 50 km. W końcu... Teraz może być tylko lepiej. Pierwsze oznaki tego, że jest już lepiej pojawiły się na trasie: Krótszą historią i oczywiście następnej po niej: Dłuższa historia. A dzisiaj... Gdyby była pogoda lepsza. Zostałoby się dłużej, jeszcze kawałek pojechało. I byłoby naprawdę świetnie! :)
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2022 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1115

  • Trasa nr [łączna]: 1195
  • Trasa nr [na blogu]: 1109
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 1
  • W tym roku: 153

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1183 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1097 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 12 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 10619.1 km
  • Stan Licznika Końcowy: 10669.32 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 10663.16 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 23233 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 23283 km

  • Maksymalna prędkość: 31.2 km/h

  • Przejechałem: 50.22 km
  • Przejechałem [msc]: 50.22 km
  • Przebieg roweru [rok]: 6114.55 km
  • Przebieg roweru [suma]: 47368.86 km

  • Przejechalem w 2022: 6114.55 km
  • Podroż dookoła świata (2022) 15.2864 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 118.4222 [%] km

  • Czas jazdy: 03:03:24 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2773:20:34 h
  • Czas Jazdy Suma (2022): 402:26:23 h
  • Czas Jazdy Suma (październik): 03:03:24 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2996:46:42 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 03:03:24 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:37:49 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:29:14 h

  • Średnia: 16.47 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego poprowadziła mnie tajemniczymi szlakami do Świnoujścia. W sumie założyłem sobie to za cel, podjechać do tego Świnoujścia. Gdyby pogoda była dzisiaj stabilniejsza możliwe, że już samochodem byłbym w Świnoujściu. I to mimo tego, że dojechać tam jest teraz nie zbyt fajnie. Budowana jest droga S3 i już mijając obwodnicę Parłówka na którą wjeżdżam z drogi DW108 (część trasy: Dookoła Zalewu Kamieńskiego), wjeżdża się na jeden wielki plac budowy. Obecnie przejechać tam jest znacznie gorzej niż gdy byłem tu ostatni raz: Nieudane wojaże: Świnoujście. Nie wspominam tego dnia zbyt dobrze. No ale już wtedy chciałem coś sprawdzić... W Świnoujściu. Jednak się nie udało. Bo te miejsca były tak pilnie strzeżone przez komary... Otóż, nie daleko właśnie budowy tunelu pod Świną, są takie pozostałości po wojsku. Jest tam sporo zalesionego terenu, ciekawie to wygląda. Widziałem to przejazdem i to była taka sytuacja, że nie mogłem się za bardzo skupić nad tym co robię: Trasa Świnoujście - Zinnowitz. Postanowiłem tam wrócić! Na ostatniej trasie - no była sytuacja jaka była (z Aurelią) no nie wracajmy do tego. Dzisiaj też w pełni mi się to nie udało. Przyjechałem tu, pokręciłem się przy kilku takich obiektach. Nie wszystkich. W sumie tak, pogoda mnie trochę plany popsuła. Gdyby nie ona to może jeszcze chwilę bym się tu zakręcił. Ale czy tak naprawdę ma to sens? W sumie spokoju nie daje mi jeden mankament, na którym brakuje mi odwiedzenia kilku obiektów przy sobie. Znajduje się to blisko koryta Świny ("Mulnik"). Tylko czy to są obiekty żeglugi morskiej cokolwiek użytkowane obecnie? Czy takie pozostałości po wojsku. Te pozostałości - w sumie nie zbyt ciekawe, puste ściany prawdopodobnie jakieś magazyny. Każda ma tabliczkę z przeznaczeniem do likwidacji. Znalazłem jeden budynek przypominający dom (pewnie dla trepów). I tyle. Nie zdążyłem więcej zwiedzić nawet jakbym chciał, bo powoli zaczęło padać. A w końcu zaczęło lać i to równo. Wracałem w tym deszczu na prom, a potem do Międzyzdroi. W Międzyzdrojach brakowało mi ok. 5 km do tych 50 km... Nie chętnie ale, zrobiłem większą rundę po mieście, właśnie po to aby dobić te brakujące kilometry. Aby ostateczny wynik przebił granicę 50 km. A, że już i tak byłem mokry... No to już gorzej być nie mogło. A przynajmniej udało się. Ta wartość dla mnie sporo znaczy, pamiętając o tym, że w ostatnich tygodniach nie zbyt szło mi to jeżdżenie. Okres ten w tym roku nazwałem: "posuchą wrześniową". Będzie to pewnie ważne wydarzenie w skali moich rowerowych przygód w życiu, gdzie może kiedyś się wspomni o tym, że w 2022 r. miało miejsce takie wydarzenie jak "posucha wrześniowa".

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa01pazdziernika2022zdj1.jpgtrasa01pazdziernika2022zdj2.jpgtrasa01pazdziernika2022zdj3.jpgtrasa01pazdziernika2022zdj4.jpgtrasa01pazdziernika2022zdj5.jpg


Mapa przebiegu trasy :)