06.07.2018
Jazda nr: 253

Tagi: AS, miejski_wojaz |

Nastały takie ciężkie czasy, że nawet na zakupy trzeba jeździć rowerem :) Stąd w dzisiejszej trasie, wybrałem się na swoje zakupy rowerem, w te przepiękne popołudnie, w które normalnie bym się na rower nie wybierał. Zresztą dzisiejszy dzień do tego nie zachęcał - było szaro, chłodno. Dopiero w godzinach popołudniowych zrobiło się ładnie. A ja już swój trening odbyłem - wczoraj. Normalnie bym dzisiaj też nigdzie nie jechał, ale w sumie nie chce mi się iść na pieszo, rowerem jest szybciej i wygodniej. Także podjechałem z matką do Biedronki - gdzie zrobiłem sobie zakupy - nie tylko zakupy na rower (6x1.75L woda) + 9 batoników, a także coś do domu - abym miał sobie co przygryzać przy pracy np. nad blogiem czy oglądaniem kreskówki (aktualnie oglądam 23 sezon Simpsonów) - 23 z 24 sezonów z lektorem :) No a co w tej historii robi Cepeen? ;) Podjechałem już po zakupach w biedronce, z przeciążoną torbą, źle się jedzie, bo na jedną stronę roweru wypadł większy ładunek i przechyla rower, po to aby dopompować sobie powietrza w przedniej oponie, gdzie walnąłem ładną liczbę 5 barów - chyba xD Za bardzo nie ogarnąłem tego automatu na stacji Orlena, i pierwsze podejście skończyło się na wypompowaniu powietrza z roweru do 0. Ale myślę, że po chwili poprawnie ogarnąłem ten przecież nie trudny mechanizm. Więc pod pompowałem powietrza sobie i matce i wróciłem już sam - gdzie trasa z wyjazdu z Orlena do podjazdu pod osiedle zajęła mi nie całe 6 min (dokładnie 5:40 minuty). Dla porównania do samej Biedronki idąc pieszo straciłbym z ~20 min. W drodze powrotnej byłoby gorzej. Nie lubię chodzić pieszo - wolę właśnie rowerkiem podjechać. Dzisiaj co ciekawe, mimo tego, że wczoraj trochę pojeździłem - jechałem ze znaczną prędkością, wystartowałem w okolice 25-30 km/h. Ale to szybko opadło, szybko pojawia się blokada na rowerze, uczucia, że tył koła mi siada (dzisiaj być może przecież obciążenie?) i jedzie się gorzej. Ale mniejsza o to :) Faktyczną trasę planuję na jutro, mam w sumie kilka wizji gdzie mógłbym jutro pojechać. A którą opcje wybiorę nie zależy ode mnie, tylko od tego czy będę kompana czy będę jechał sam. Bo jak będę jechał sam to raczej pojadę gdzieś w stronę Kołobrzegu. Ale nie wiem czy jazda w zasadzie z dnia na dzień na dystansach 100 i > 100 km, czy ~100 km, jest dobrym pomysłem. Dlatego wolałbym coś krótszego z kompanem zrobić :)
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 255

  • Trasa nr [łączna]: 339
  • Trasa nr [na blogu]: 253
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 4
  • W tym roku: 68

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 335 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 249 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 4 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 6328.57 km
  • Stan Licznika Końcowy: 6332.25 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 6276.95 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 6076 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 6080 km

  • Maksymalna prędkość: 33 km/h

  • Przejechałem: 3.68 km
  • Przejechałem [msc]: 181.01 km
  • Przebieg roweru [rok]: 2779.1 km
  • Przebieg roweru [suma]: 13649.91 km

  • Przejechalem w 2018: 2779.1 km
  • Podroż dookoła świata (2018) 6.9478 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 34.1248 [%] km

  • Czas jazdy: 00:14:48 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 644:40:56 h
  • Czas Jazdy Suma (2018): 177:36:35 h
  • Czas Jazdy Suma (lipiec): 11:38:22 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 868:07:04 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:54:36 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:36:43 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:31:41 h

  • Średnia: 15.77 km/h


Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa06lipca2018zdj2.jpgtrasa06lipca2018zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)