24.09.2019
Jazda nr: 473

Tagi: zs, zs_trPracy |

Dzisiejsza trasa, nie jest co prawda pierwszą trasą opatrzoną jakże niezwykle wymowną nazwą: "trasa pracy". Ta w porównaniu jednak do pierwszej takiej trasy z przed kilku miesięcy: Trasa pracy z 20.05.2019, ma nieco inny przebieg. Wynika to z zamieszkania w nowym miejscu. Jestem tu tymczasowo to przecież nie jest rozwiązanie na dłużej ze względu na ogromne koszty i niezbyt dobre skomunikowanie z centrum (daleko, korki). Cholerne POGODNO w którym się znalazłem, tak nieoczekiwanie.. Gdy straciłem miejsce w dotychczas zajmowanym akademiku, gdzie mieszkałem prawie rok czasu! Gdzie mimo wielu trudów, jakoś się przyzwyczaiłem do pracy, miałem dogodny dojazd, i lepszy był dojazd tramwajem a nie rowerem. A rower właśnie po południu.. Teraz mam ten sam problem co kilka miesięcy temu, że po trasach pracy, nie będzie mi się już chciało nigdzie jechać. A gdyby tego było mało to mam do pokonania dalszą drogę, tracę więc na to więcej sił i energii. Taka jest właśnie dzisiejsza trasa pracy - nowa.. nowa.. A to wszystko przez wydarzenia, które opisywałem w tym wpisie szerzej: ZS: Ludzie bezdomni.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2019 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 476

  • Trasa nr [łączna]: 559
  • Trasa nr [na blogu]: 473
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 13
  • W tym roku: 132

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 550 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 464 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 1074.79 km
  • Stan Licznika Końcowy: 1085.94 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 1082.18 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 13408 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 13408 km

  • Maksymalna prędkość: 34.3 km/h

  • Przejechałem: 11.15 km
  • Przejechałem [msc]: 491.45 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4079.62 km
  • Przebieg roweru [suma]: 21227.61 km

  • Przejechalem w 2019: 4079.62 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 10.199 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 53.069 [%] km

  • Czas jazdy: 00:41:58 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1333:48:14 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1110:22:06 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 254:05:00 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 29:36:03 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:16:37 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:55:30 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:19:58 h

  • Średnia: 16.32 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego była koniecznością. W odróżnieniu od dawniej zajmowanego miejsca (DS1 JEBAĆ ZUT), nie znam możliwości dojazdu stąd. Po dzisiejszej nie przespanej, dłużącej mi się nocy (zbudziłem się o godzinie 333) i już spać nie mogłem - zacząłem ciężki poranek. Nie miałem czasu, ochoty ani możliwości aby zabrać się za jakieś śniadanie. To tylko się ubrałem i w drogę. Wyjechałem około godziny 650. Jeszcze dzień nie zdążył się na dobre zacząć. Spotkałem się z chłodnym porankiem, i nowym wyzwaniem, którym był dojazd do pracy, który opiewał na nie całe 5,4 km. Do pracy prawdopodobnie będę dojeżdżał autobusem linii nr 86. Problem jest taki, że ten autobus jedzie zgodnie z rozkładałem z ul. Łukasińskiego o 650. Chciałem jechać jego trasą ale mi się nie udało XD Ale.. tego dziada dorwałem. Wyjechałem później niż autobus, i spotkałem się z nim na Placu Lotników. Ja sam przejechałem wzdłuż ul. Łukasińskiego do ul. Mickiewicza i z niej ul. 5 Lipca dojechałem do centrum miasta przez Plac Szarych Szeregów, Plac Grunwaldzki po Plac Lotników gdzie właśnie spotkałem się ze stojącym tam w najlepsze autobusem linii nr 86. Minąłem ten wesoły autobusik, wyjechałem na Placu Żołnierza Polskiego i wkrótce dojechałem pod KWP Szczecin, na pełny nudów i dłużący się dzień pracy :) Po dniu pracy wracałem tą samą drogą. Różniła się jedynie perspektywa. Rano było bardzo spokojnie, mało aut, i dobrze się jechało. Droga powrotna przyniosła bardzo duże natężenie ruchu aut, w samym centrum na ul. Mickiewicza i wymusiła takie jeżdżenie między autami, wyprzedzanie aut - tak np. na ul. Mickiewicza wyprzedzałem eLkę i BMW ;)) Wkrótce dojechałem. Nie jest tak źle, w 20 min się mieszczę (wraz ze światłami). Więc nawet jeśli miałbym jechać 25 min na spokojnie to nie jest źle. Problemem jest dopiero to, że nie każdego dnia musi mi się chcieć jechać rowerem. I codzienny dojazd rowerem do pracy to jest problem nadmiarowej ilości wpisów na blogu, i moich chęci do dalszych jazd, których może zabraknąć. Sił też może braknąć. Choć obecnie bardziej się martwię o to, że braknąć może mi wytrzymałości napędu, który daje o sobie znać.. A ja mam obecnie przez ten jebany akademik ZUT, ten jebany ZUT taki problem, że nie będę miał kasy aby zainwestować w Aurelię :((

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa24wrzesnia2019zdj1.jpgtrasa24wrzesnia2019zdj2.jpgtrasa24wrzesnia2019zdj3.jpgtrasa24wrzesnia2019zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)