27.04.2021
Jazda nr: 816

Tagi: tr20stka, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego poszła mi bardzo słabo. Byłem taki zmęczony, zrezygnowany. Zawiodłem się także na pogodzie. Miało być ciepło. A nie było. Pokazywali, że nawet +11℃, odczuwalna w okolicach +15℃. A było znacznie gorzej. Miał być mały wiatr a był jak dla mnie duży. Może nie jestem obiektywny, jakoś dzisiaj jestem zmęczony, zrezygnowany. Nie trzymają się mnie żadne nadzieje i dobre myśli. I może stąd takie odczucia.. A na jutro mam zaplanowaną fajną i niekrótką trasę. Jutro nawet myślę, że rowerem do pracy pojadę, po to aby od razu po pracy ruszyć w trasę nad morze :) Taki dworek chcę zobaczyć - a dokładnie: Pałac von Boninów w miejscowości Dreżewo, niedaleko Pustkowia / Pobierowa. Przy tej okazji będzie możliwość zobaczyć kilka nowych dróg, wsi w których nie byłem. W dalszym ciągu długość dnia nie jest zadowalająca.. Mimo, że ściemnia się już naprawdę późno. Jak jest ładnie jak np. wczoraj było (26.04), to nawet do 21 było przejrzyście, ale do tej 20:30 to na spokojnie.. Tylko, żeby jeszcze było ciepło.. No mimo wszystko dzień nie za długi, chwilę na wycieczkę muszę liczyć - stąd wygodniej mi pojechać z pracy. Jutro ma być ok. +15℃. Może się zmniejszy ten wiatr w końcu.. Tylko patrząc na doświadczenia z dzisiejszego dnia nie wiem czy wciąż tlą się we mnie nadzieje na ciepłą wiosnę, lato.. Czy cały rok będzie taki byle jaki jak w 2017 r..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 821

  • Trasa nr [łączna]: 902
  • Trasa nr [na blogu]: 816
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 17
  • W tym roku: 76

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 893 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 807 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 10581 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 10601 km

  • Maksymalna prędkość: 30.6 km/h

  • Przejechałem: 19.95 km
  • Przejechałem [msc]: 801.18 km
  • Przebieg roweru [rok]: 2604.74 km
  • Przebieg roweru [suma]: 34616.1 km

  • Przejechalem w 2021: 2604.74 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 6.5119 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 86.5402 [%] km

  • Czas jazdy: 01:14:33 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1967:07:24 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 166:33:44 h
  • Czas Jazdy Suma (kwiecień): 49:57:01 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2190:33:32 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:56:18 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:11:30 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:46 h

  • Średnia: 16.18 km/h
Dzisiejszy wyjazd był nieco dłuższy niż zwykle przypada na trasę 20-stkę. Zapomniałem o tym. Wczoraj po południu dostałem SMSa, że mam już do odbioru przesyłkę w paczkomacie koło Dino w Płotach. Drugi raz mi się jechać tam nie chciało, dzisiaj zapomniałem o tym. Więc pojechałem rowerkiem tam. Przy okazji mogłem po testować na nowo licznik Lenzyne micro C. Kupiłem do niego kabel micro usb, nawet kilka bo te kabelki po 3 zł były, więc pewnie są słabej jakości. Podłączone pod powerbank. I można śmigać. I nie wiem jakoś nie ogarniam tego licznika, może dlatego, że nie miałem z nim styczności takiej. A może byłoby łatwiej przez telefon go ogarniać.. Tyle, że mój smartfon (XPERIA Z2) ma problem z modułem WiFi, Bluetooth. Jest on zresztą na tej samej płytce PCB i pewnie dlatego.. Po prostu się popsuło i czasami jest to problematyczne, jak nie mogę sterować urządzeniami.. Więc mógłbym zapomnieć o zabawie dronami, jakimiś nowoczesnymi aparatami fotograficznymi itd. I widać także, że z licznikiem... Z licznikiem też. Zawsze coś tam po klikam. Nie rozumiem go.. Jak nie będę sobie z tym radzić czy nie będzie mi pasować to po prostu go oddam i tyle. Chodziło mi tak naprawdę o jakieś urządzenie z GPS, o backup śladów GPS. A na zapasowy licznik wolałbym coś normalnego na kablu, tylko aby miało niezbędne rzeczy typu: MAKS PRĘDKOŚĆ bo na ten przykład Sigma 600 nie ma. A w ogóle to ta Sigma mnie wkurwia. Potrafi powodować problemy więc potrzebuję zamiennika.. No dzisiaj tego Lenzyne testowałem i słabo mi to idzie.. Działać działa pod powerbankiem, to chociaż tyle dobrego.. Zobaczymy co z tego jeszcze wyniknie. A sama trasa - jak już wspominałem dość słaba, słabo się czułem i może dlatego, nie szło mi to za dobrze.. A na jutro mam dłuższy wyjazd, może wyjść w sumie nawet około 100 km.. Zależy jak tam pojadę i wrócę.. Więc jakieś siły się przydadzą a dzisiejszy dzień nie napawa optymizmem. Nie mniej - to już nie raz tak bywało, że czasem miałem gorszy dzień, a potem robiłem naprawdę udane, fajne trasy! Może tym razem też tak będzie? Zważywszy na to, że już nie długo zbliża się specjalna okoliczność 35k km z Aurelią!.. Zobaczymy, co przyniesie los, i jeszcze jakie rowerowe historie będą wraz z nim zawarte..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa27kwietnia2021zdj1.jpgtrasa27kwietnia2021zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)