30.10.2019
Jazda nr: 493

Tagi: tr20stka, wiejskie_przygody, dw109 |

Dzisiejsza trasa udowadnia, że nieco myliłem się we wnioskach, o których myślałem i rozpowiadałem w ostatnich tygodniach, a także w ostatnim wpisie: Moja Narnia, odnoszący się do prac nad drogą DW109. Długi czas, przez wiele miesięcy odcinek drogi od skrzyżowania z DW108 (obecnie budowane jest tu w ekspresowym tempie rondo) do wsi Karczewie nie był ruszany. Nie przeprowadzane były tu żadne prace. Byłem pewny, że ten stan rzeczy się nie zmieni, a remont drogi będzie dotyczył miejsca od dumnego znaku, że to złodziejska i skorumpowana Unia Europejska dała na to pieniądze. Ostatnie dni w tym tygodniu pokazują, że się myliłem. Te wnioski przedstawiałem pierwszy raz na blogu, właśnie w miniony weekend a takie tezy miałem już od paru tygodni i wymieniałem to jako wolne myśli ze znajomymi na komunikatorze Gadu-Gadu, gdzie ślad po tym pozostanie, ew. na Facebookowym Messengerze o tym pisałem. Trwający właśnie tydzień wyprowadza mnie z błędu, bo rozpoczęły się tutaj prace, na tym krótkim odcinku drogi, między dwoma rondami - niepotrzebnymi tak swoją drogą ;] A ukończonymi fragmentami remontowanej drogi DW109, gdzie ten remont trwa od końca 2018 r. W tym czasie wiele się zmienia. Ten wielki remont i wiążące się z nim utrudnienia powoli dobiegają końca. Trwają prace nad ostatnimi odcinkami (w okolicy wsi Bartkowo) i na skrzyżowaniu do wsi Baszewice. Oczywiście do tego należy dodać fragment między Płotami a Karczewiem. Największa można powiedzieć lwia część prac odbyła się bez mojego udziału, gdy przesiadywałem w robocie w Szczecinie, będąc tutaj w domu jedynie na weekendy, i jakieś dłuższe wolne. Obecnie droga przynajmniej do Gryfic jest już prawie gotowa :) Do tego prawie dołączyły aktualne zmiany i kontynuowanie zaległych prac na odcinku od wylotu Płotów do wsi Karczewie, i dumnego znaku "Unia Europejska dołożyła się do projektu...". Jakie to dumne prawda? ;) Tak tylko wspominam, że nie miałem tutaj racji. Natomiast ciekawi mnie to jak rozwiąże się problem związany z drogą S6 od strony Sowna, wiaduktu nad drogą DW108 gdzie zniszczono jej stary przebieg. Na ten problem też zwracałem uwagę w ostatnim wpisie. I tutaj mam dość spore obawy, że jednak ten problem nie zostanie rozwiązany.. A przecież od zeszłego roku, gdy taki stan rzeczy się pojawił: Wieczór nad Sownem - tą niedoróbkę, niebezpieczny debilizm mijało setki tysięcy aut.. Wiele osób to widziało i mogło stosownie wyrażać opinię o chujowej firmie MOSTY-ŁÓDŹ, która nie cieszy się dobrym imieniem. To w końcu banda debili, którzy niestety wygrali przetarg i nie wynika z tego nic dobrego.. Pozostaje tylko czekać z nadzieją, że coś się zmieni..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2019 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 496

  • Trasa nr [łączna]: 579
  • Trasa nr [na blogu]: 493
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 17
  • W tym roku: 152

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 570 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 484 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 1645.9 km
  • Stan Licznika Końcowy: 1663.82 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 1669.09 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 13918 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 13936 km

  • Maksymalna prędkość: 28.9 km/h

  • Przejechałem: 17.92 km
  • Przejechałem [msc]: 514.2 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4657.5 km
  • Przebieg roweru [suma]: 21805.49 km

  • Przejechalem w 2019: 4657.5 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 11.6437 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 54.5137 [%] km

  • Czas jazdy: 01:01:20 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1146:51:08 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 290:34:02 h
  • Czas Jazdy Suma (październik): 32:28:22 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1370:17:16 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:54:37 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:54:42 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:18:44 h

  • Średnia: 17.63 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jest moją klasyczną trasą 20-stką, w klasycznych, pięknych stronach z których pochodzę w których się wychowałem. W nieco mniej klasycznych zmianach, jakie tutaj zachodzą i bardzo mi się nie podobają. Postępujący postęp w świecie uważam za zło, i niszczenie naszego kraju, Polskich ziem.. Jednak nie o tym będzie dzisiejszy wpis :) Mimo przeciwności chciałbym się skupić nad tym co piękne.. Nie znam może całego świata, całej Polski, i innych krain, ale tam gdzie już bywałem - nie czuję się jak w domu, nie czuję się jak z miejsca skąd pochodzę. Mimo, że w ostatnich miesiącach mieszkam tak nie daleko rodzinnych stron (między Szczecinem a Płotami) w końcu nie ma nie wiadomo jakiej odległości to jednak nie potrafię się odnaleźć w rzeczywistości wielko miejskigo życia. Brakuje mi tych wiejskich stron, spokoju jaki za sobą niesie.. Dzisiaj mogłem na nowo tu być, choć przez chwilę powrócić myślami do najpiękniejszych wspomnień, najpiękniejszych tras jakie w życiu wykonałem.. Właśnie w moich stronach! Zawsze będę tutaj powracał. I możliwe, że w przyszłym roku powrócę na zawsze. Nie osiedlę się w Szczecinie i w tamtych stronach. Co nie oznacza, że ich nie poznam. Trzeba korzystać z tego, że mam rower na miejscu. Kilka ostatnich miesięcy trochę zmarnowałem pod względem zwiedzania Szczecina i jego okolic. Mogę i z pewnością to nadrobię. A tym czasem przemierzałem dość dobrze znane mi strony klasycznej trasy 20-stki.. Było cudownie i pięknie. Tylko jeden mały taki życiowy problem mnie nękał. Po rozładowywane akumulatorki w kamerce :) To ja zamiast jechać musiałem kilka razy się zatrzymywać i walczyć z akumulatorkami.. Mimo, że było dzisiaj było chłodno, było całkiem przyjemnie. Przez większość trasy miałem słoneczko, które czasami skrywało się za chmurami. To taka złośliwość natury, nie pierwszy raz zresztą tak jest, że jak nie byłem na rowerze to było cały czas słonecznie, gdy w końcu na niego wyszedłem to zaczęło się chmurzyć :) Dzisiejszy wyjazd ma jeden negatywny element. Trwające polowanie. Jakieś skurwysyny wywiesili sobie karteczkę na wyjeździe z Wanierowa w stronę Trzygłowa, że będą polować. Jebane skurwysyny... jebane śmiecie... to tych bandytów należałoby wystrzelać.. a nie tą biedną niczym nie zawinioną zwierzynę!

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa30pazdziernika2019zdj1.jpgtrasa30pazdziernika2019zdj2.jpgtrasa30pazdziernika2019zdj3.jpgtrasa30pazdziernika2019zdj4.jpgtrasa30pazdziernika2019zdj5.jpgtrasa30pazdziernika2019zdj6.jpgtrasa30pazdziernika2019zdj7.jpgtrasa30pazdziernika2019zdj8.jpgtrasa30pazdziernika2019zdj9.jpg


Mapa przebiegu trasy :)