Dzisiejsza trasa to moja tradycyjna tzw: "20-stka", związku z tym, że ostatnia trasa była jakąś pomyłką - dziś zrobiłem tą 20-tkę aby jechało mi się lepiej w przyszłości, trzeba odbudować jakoś - straconą kondycję a nie zrobię tego pakując się od razu w nie wiadomo jaką trasę, trzeba podejść do tematu stopniowo - powoli, stąd właśnie taka krótka i przyjemna przejażdżka - dziś oczywiście pogoda pod względem silnego wiatru nie dopisywała a tak to było okej, fajnie się było przejechać tradycyjną trasą w jej pierwotnej formie, pojechałem drogą nr 108 do Mechowa z Mechowa udałem się pod Gardomino gdzie polną drogą pojechałem do Waniorowa skąd udałem się na drogę nr 109 i nią pojechałem już do domu :)
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 13
Trasa nr [łączna]: 99
Trasa nr [na blogu]: 13
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 1
W tym roku: 13
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 99 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 13 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 0 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 5270.7 km
Stan Licznika Końcowy: 5288.74 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: brak km
Stan Licznika 2* Końcowy: brak km
Maksymalna prędkość: 24.8 km/h
Przejechałem: 18.04 km
Przejechałem [msc]: 18.04 km
Przebieg roweru [rok]: 326.52 km
Przebieg roweru [suma]: 4074.12 km
Przejechalem w 2016: 326.52 km
Podroż dookoła świata (2016) 0.8163 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 10.1853 [%] km
Czas jazdy: 01:19:45 h
Czas Jazdy Suma (blog): 21:17:21 h
Czas Jazdy Suma (2016): 21:17:21 h
Czas Jazdy Suma (kwiecień): 01:19:45 h
Czas Jazdy Suma (ever): 244:43:29 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:19:45 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:38:15 h
Średni czas jazdy do tej pory: 01:38:15 h
Średnia: 13.7 km/h
Dzisiejsza przejażdżka była o wiele lepsza niż poprzednia, to krótka, ale za to fajna trasa - sporo wnosząca dla mnie - przynajmniej zwykłej nadziei. Nadziei na to, że będzie lepiej i fajniej i istotnie tak jest. Nie jest najgorzej, może czas pokonania trasy nie powala, ale za to spędziłem fajnie czas, i się po prostu przejechałem. Ważne jest jeżdżenie regularne, ale na razie nie jest ono dla mnie możliwe. Mam nadzieję, że na majówkę będzie nieco inaczej - przynajmniej lepiej pod tym względem niż jest teraz, a jak będzie czas pokaże. Przede wszystkim wiele zależy od tego jak będzie wyglądała moja sytuacja na studiach, jak się polepszy, jak pogorszy - jak szybko zaliczę pewne przedmioty i związane z nimi konsekwentnie różne sprawy aby mieć więcej czasu i czysty umysł właśnie na poświęcenie się na sprawy związane z rowerem. Na razie moim problemem jest pisanie Symulatora Morskiego i dalsza odbudowa kondycji - w końcu moje plany pojechania rowerem do Szczecina coraz bardziej się ode mnie oddalają.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)