Dzisiejsza trasa - taka krótka i niezbyt fajna ;] Taka w sumie była to była, nie byłoby jej to by jej nie było. Powiem tak, dzisiaj jakoś za specjalnie nie miałem okazji na rower. Nadal idzie mi ta jazda dość słabo, podobnie jak w ostatnich dniach - jakoś ciężko mi się jedzie, niezbyt przyjemnie. Do tego zmiana pogody w tym tygodniu, na którą zdążyłem już ponarzekać nie pozostaje dłużna. Dzisiejszego po południa wybrałem się z matką na krótką przejażdżkę na Makowice-Lotnisko. Po rundce na lotnisku ja wróciłem, matka tam została. A ja bym po co miał tam być? ;) Jakoś mi się w ten weekend za bardzo nie chce niczym zajmować, taki zmęczony się czuję i nie idą mi za bardzo żadne działania w tych już kończących się wakacjach, i kończącym się lecie :( To już takie ostatnie podrygi lata, ostatnie podrygi fajniejszych tras. Najbliższe dni (przynajmniej do końca Września), będą moją ostatnią szansą na jakieś dłuższe wypady w tym roku. Raczej nie sądzę, aby już jesienią i zimą byłbym wstanie robić coś więcej niż trasy "50-tki". Chodź w tym tygodniu to nawet trasa "50-tka" mogłaby być mniejszym czy większym wyzwaniem.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 292
Trasa nr [łączna]: 376
Trasa nr [na blogu]: 290
W tym tygodniu: 4
W tym miesiacu: 9
W tym roku: 105
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 372 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 286 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 4 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 8296.38 km
Stan Licznika Końcowy: 8312.85 km
Stan Licznika Końcowy2*: 8221.82 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8049 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 8065 km
Maksymalna prędkość: 36.4 km/h
Przejechałem: 16.47 km
Przejechałem [msc]: 369.74 km
Przebieg roweru [rok]: 4759.7 km
Przebieg roweru [suma]: 15630.51 km
Przejechalem w 2018: 4759.7 km
Podroż dookoła świata (2018) 11.8993 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 39.0763 [%] km
Czas jazdy: 01:10:04 h
Czas Jazdy Suma (blog): 763:20:28 h
Czas Jazdy Suma (2018): 296:16:07 h
Czas Jazdy Suma (wrzesień): 22:46:09 h
Czas Jazdy Suma (ever): 986:46:36 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:31:48 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:49:18 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:36:51 h
Średnia: 14.12 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jakże mi znana trasa na Makowice. Wybrałem się na nią z matką, w godzinach po południowych. Matka wyjechała nieco szybciej, dogoniłem ją w okolicach dawnego obiektu: "Słoneczko", w rodzinnych stronach, dalej pojechałem prosto na Makowice, skręciłem jednak z drogi koło Technikum w Płotach na taką boczną dróżkę by wyjechać na wprost budowanych nowych osiedli domków jednorodzinnych - skontrolować postęp prac przy ich budowie. Po tym gdy przejechałem koło tych domków to dłużąca się, powolna jazda (ze średnią 12 km/h - masakra) na Makowice, gdzie trwała wioskowa impreza, którą się minęło, wjechało na lotnisko. Na lotnisku kierowałem się wzdłuż zielonych strzałek. Od zeszłego tygodnia na Lotnisko w Makowicach zwożone są ogromne rury na prawdopodobnie gazociąg - rozbudowę gazociągu w Świnoujściu: Rozbudowa gazociągu w Świnoujściu. Chciałem sobie pojechać, zobaczyć te rury. Za blisko jednak nie zdołałem podjechać jak mnie ochrona halt-nęła i nie ma przejazdu -.- Trochę daleko, ujęcie niezbyt wyraźne, przez telefon też nie byłoby lepiej. A chciałem podjechać tylko bliżej rur i nakręcić przy nich i co by się stało. Przecież bym kurwa tego na rower nie zapakował i nie zapierdolił. A tam ochrona, monitoring 24h. Po co takie zabiegi?! Jakby to był jakiś legalny interes to by się tak bardzo o to nie bali -.- Bo to aż do przesady chronią te durne rury. No nic nie mogłem poradzić. Zabrałem się w drogę powrotną. Matkę na wiosce zostawiłem a sam wróciłem do domu, w miarę możliwości jadąc nieco szybciej, ale ciężko mi się jedzie :( I czuję się taki zmęczony. Mam nadzieję, że od przyszłego tygodnia (może nawet od jutra) będzie znacznie lepiej :)
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)