09.05.2024
Jazda nr: 1414

Tagi: trPracy, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa jest dość istotna i ważna. Wykorzystuje również dostępne nowe informacje, w tabeli statystyk ;) W zasadzie dla tej trasy wyliczałem ostatnie parametry ręcznie. A pomyślałem o konieczności dopisania parametrów już na poprzedniej trasie: Przerwane "kręcenie wałów". Nowe parametry to: ilość tras łącznie (z rokiem 2014 + 2015: 86 tras) a także: ilość tras na blogu. Dodatkowo pojawiają się nowe parametry: ilość dni rowerowych (niezależnie) czyli 1 dzień = 1 trasa, i osobno ilość dni gdy 1 dzień = 2 trasy. Na razie nie było takiego przypadku, że 1 dzień = 3 trasy. Tak nie mniej jest w stanie na dzień dzisiejszy. A co przyniesie przyszłość a wraz z nią powiedzmy kolejne 1500 tras z Aurelią? O ile będzie mi dane... W sumie nie tak dawno świętowałem: "1000 jazd": Zagórcze i Trasa Koszalin - Łazy: "1000 dni rowerowych". A teraz mamy 1500! Tyle, że w odróżnieniu od wydarzeń z 2022 r. Nie dotyczą one wydarzeń "całościowych". Dotyczą pewnego wycinka jakim są wydarzenia odkąd mam bloga. Dzisiejsza trasa, dzisiejszy dzień jest o tyle wyjątkowy i ważny, że dotyczy ogólnej liczby 1500 tras z Aurelią, co przekłada się na 1487 dni i jest to wskaźnik od początku mojej historii z Aurelią. Jeśli założymy, że nie zrobię dwóch tras jednego dnia. A na dobrą sprawę nigdy nic nie wiadomo.. To za 13 dni będę świętował 1500 rowerowych dni! Jeszcze większe wyjątkowe wydarzenie! A potem 1500 tras i 1500 dni ale odkąd mam bloga! Na to jest szansa oczywiście w tym roku. No ale jak to będzie... Dziś było tak, że rozważałem czy jechać czy nie jechać rowerem do szkoły. Poranki są takie chłodne... W ciągu dnia jest fajnie i ciepło.. To aż chce się jechać ale z rana... Bywa to takie zniechęcające. Pomyślałem sobie jednak o tej 1500 trasie z Aurelią! I się zmotywowałem. Był to dobry pomysł! A dzisiejsza trasa stanowi kolejną fajną historię. Choć ta konkretna historia nieco się ogranicza - jedynie do dojazdu do szkoły i prawie "prędkiego" powrotu abym zdążył się przygotować na dzisiejszy po południowy wyjazd :) Dzisiaj jak dzisiaj ale w weekend się szykuje większa trasa... To sobie nadrobię kilometrów! I znowu ma być tak, że z dnia na dzień pogoda ciut lepsza...
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1422

  • Trasa nr [łączna]: 1500
  • Trasa nr [na blogu]: 1414
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 6
  • W tym roku: 66

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1487 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1401 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 21049.7 km
  • Stan Licznika Końcowy: 21074.69 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 20937.39 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 33531 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 33556 km

  • Maksymalna prędkość: 32.5 km/h

  • Przejechałem: 24.99 km
  • Przejechałem [msc]: 169.74 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1915.96 km
  • Przebieg roweru [suma]: 57774.54 km

  • Przejechalem w 2024: 1915.96 km
  • Podroż dookoła świata (2024) 4.7899 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 144.4364 [%] km

  • Czas jazdy: 01:21:23 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3463:28:48 h
  • Czas Jazdy Suma (2024): 122:58:53 h
  • Czas Jazdy Suma (maj): 11:35:32 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 3686:54:56 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:55:55 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:51:48 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:08 h

  • Średnia: 18.51 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego - dokładnie 1500 trasa od początku mojej historii z Aurelią i 1414 trasa odkąd mam bloga - poprowadziła jedynie w szkole strony! Wśród w pełni rozkwitniętej wiosny, żółtych pól, i kwitnących kasztanowców... Wśród spalin aut na bardziej uczęszczanej drodze DW109... Na której za długo dzisiaj nie byłem ale chwilę jednak byłem. W poranny chłód nie jechało się tak fajnie. Znacznie lepiej było wracać - już cieplej ALE za to mocniej wiało :( No zawsze coś ale powiem tak... Po 1500 trasach jestem wprawiony w boju i żadnej pogody się boję! Ani wiatru ani podjazdów! Najgorzej to jednak jak jest chłodno... No ale dobra! To tylko kawałek byle dojechać do szkoły, do której swoją drogą wciąż mało dojeżdżam... Od nie dawna bo dokładnie od paru dni, każdy może sprawdzić ile razy jaki "tag" wystąpił zarówno we wpisach jak i poza wpisami: Kategorie - wraz z licznikiem wpisów w tagach. Kliknij i zobacz. Korzystając z tej informacji - trasy do pracy w szkole w Trzygłowie wystąpiły jedynie: 57 razy (bez dzisiejszej). Dla porównania przez nie cały rok do pierwszej pracy dojechałem rowerem: 71 razy. A przecież dojazdy do szkoły robię już ponad 3 lata... Od: Zakupowo wietrzna trasa. I tak słabo mi idzie ;) No cóż, może w kolejnych dniach czy miesiącach będzie lepiej. We wpisach związanych z dojazdem do szkoły już kilkukrotnie uzasadniałem czemu jest tak a nie inaczej... W sumie ten dojazd jest taki męczący. Tak z rana jechać te prawie 11 km. I tak ciężko i się nie chce, i często wypadają jakieś losowe sytuacje, które sprawiają, że ostatecznie nie jadę. Dzisiaj jednak pojechałem w hołdzie tych 1500 tras! :) Chciałem aby ta 1500 trasa była wyjątkowa. A historia związana ze szkołą gdzie pracuję, z tą miejscowością jest dla mnie wyjątkowa... Po dzisiejszym szkolnym dniu wracałem nieco "na około" do domu. Miałem jeszcze mały zapas czasu aby sobie na te szaleństwo pozwolić. A więc wracałem przez Mechowo. Na tych 57 szkolnych trasach i tak się zdarzało. No i oczywiście nie zawsze wracałem prosto do domu... Dzisiaj akurat tak - no "prawie". A w wielu wypadkach jeszcze po szkole jeździłem - no ale dojazd jest, więc tag [czyli kategoria] go uwzględnia. Wracałem przez Mechowo gdzie dokładnie wczoraj - lepili tutaj drogę... Same szkody tylko robią w ten sposób. Jestem zmęczony tym tematem i nie będę go na nowo poruszał. Tematu sypania kamieni w dziury. Bo co to daje? Procedura robiona jest już trzeci raz w tym roku, i to na tej samej drodze powiatowej. Na drodze od Trzygłowa do Mechowa. Pomijam ten wątek... Przejdę do ciekawszego - którym to jest powrót do domu przez ul. Kolejową. Wyjechałem nią takim mało znanym skrótem przy ul. Słonecznej w Płotach. Ciekawostką jest to, że ja tą drogą odkąd mam bloga jechałem jedynie dwa razy. Przechodzi ona przy takim strumyku zwanym "smródką". Nie bez powodu ;) Przy "smródce" spotykają się zwykle całe "zrzeszenia" alkoholików i innych ćpunów. I zwykle unikałem tego miejsca aż do dzisiaj. A dzisiaj aż chciałem się przejechać tym fragmentem - gdzie po lewej stronie budują - i już prawie skończyli budować Komendę Miejską Policji w Płotach a po prawej stronie jest sklep Dino przy ul. Słonecznej. Ostatni raz jechałem przy "smródce" tym skrótem na trasie: Jajca śniegowe. Czyli 46 176 km temu (bez dzisiejszej jazdy). A w ogóle pierwszy raz odkąd mam bloga jechałem tam na trasie: Nieudana trasa. To kawał historii... To wydarzenie które miało miejsce: 50 869 km temu (bez dzisiejszej trasy). I jest tak rzadkie - odkąd mam bloga to trzeci raz przejeżdżałem tą dróżką! :) Naprawdę wyjątkowa okoliczność na wyjątkową 1500 trasę od początku mojej historii z Aurelią... I cóż, przejechałem tam i zajechałem pod sklep Biedronka aby zobaczyć co się dzieje z "biedra zapadliskiem". I w sumie nie wiele się dzieje. Spodziewałem się, że o wiele szybciej dojdzie do degradacji tej dziury. A tym czasem proces idzie bardzo wolno... Proces który obserwowałem w okresie jeszcze przed majówką: Wietrzna Trasa na Brodniki: & "Biedra zapadlisko" i Wietrzna Trasa na Brodniki: & "Wybory oraz Biedra zapadlisko". Widać, że to się załamuje i w końcu do tego dojdzie! Jest jednak pewny postęp. Przynajmniej nikt tu już autem nie staje... Chociaż tyle... Jednak ten powolny proces będzie sprawiał mi kłopot. Będę ciągle nie potrzebnie tu przyjeżdżał i sprawdzał jak się sprawy mają. A tak zepsułoby się na dobre, naprawili by i nie ma tematu. A tak będę tu pod tą Biedronkę wracał i wracał.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)



Mapa przebiegu trasy :)