18.11.2020
Jazda nr: 713

Tagi: sludwia, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza krótka trasa, poprowadziła mnie znaną lecz często nie wybieraną trasą. To taka jedyna możliwość walki z niechęcią i rozwijającym się podejściem antyrowerowym, do którego zachęca ta zmienna nie zawsze dobra pogoda. Szaro, brzydko za oknem.. Coraz szybciej nastający mrok, który szczególnie w tygodniu pracy ma na mnie jakiś wpływ, i zniechęca mnie do jeżdżenia w dalsze drogi.. Ale dziś z braku pomysłu i werwy na inną drogę pojechałem szlakami wciąż trwającej jesiennej drogi.. Mijając wciąż nieliczne zielone drzewka, które dopiero powoli żółkną.. Piękne jesienne barwy, w miarę ciepło dzisiaj (ok. +10℃), tylko wiatr nieco przeszkadzał. I w samą drogę jak na moje standardy wybrałem się dość późno bo przed godziną 14 wychodziłem dopiero z domu i nie całą godzinę później wróciłem z tej niedługiej wyprawy, którą ostatni raz robiłem w nieco mniej sprzyjających przynajmniej pod niektórymi względami - czynnikami: Walcząc z przeziębieniem.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 717

  • Trasa nr [łączna]: 799
  • Trasa nr [na blogu]: 713
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 11
  • W tym roku: 193

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 790 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 704 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 7174 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 7187 km

  • Maksymalna prędkość: 33.4 km/h

  • Przejechałem: 13.25 km
  • Przejechałem [msc]: 378.57 km
  • Przebieg roweru [rok]: 8621.2 km
  • Przebieg roweru [suma]: 31186.93 km

  • Przejechalem w 2020: 8621.2 km
  • Podroż dookoła świata (2020) 21.553 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 77.9673 [%] km

  • Czas jazdy: 00:46:40 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1745:45:57 h
  • Czas Jazdy Suma (2020): 547:22:37 h
  • Czas Jazdy Suma (listopad): 25:00:43 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1969:12:05 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:16:26 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:50:10 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:05 h

  • Średnia: 17.28 km/h
Trasa jak trasa, nad czym się tu rozwijać. Zawsze można siedzieć i nic nie robić. A zamiast takiego podejścia to jeżdżę. Nie zawsze długie dystanse ale jeżdżę. Dziś pojechałem, jutro też pojadę.. Potem znowu.. Nie chcę nic mówić ale wychodzi na to, że Listopad 2020 r. jest już i tak rekordowy względem moich wojaży z poprzednich lat, zarówno pod ilością przejechanych kilometrów jak i ilością pokonywanych tras. Zobowiązuję się do końca roku przygotować, i udostępnić np. w ramach i tak cyklicznych rowerowych raportów - taki dodatkowy raport z ładnymi wykresami, w którym będzie taki podział ile km, w jakim miesiącu jakiego roku zrobiłem. Tu rekordy mogą być tylko jedne - związane z wciąż trwającym 2020 r. Mam nadzieję, że ten niezłomny trend i walka o każdą trasę pozostanie ze mną także w moich kolejnych rowerowych latach, gdy będę mierzył się z kolejnymi trudnościami i kolejnymi wyzwaniami! :) A tym czasem pewnym pocieszeniem były kolory jesieni, które wciąż sprawiają, że ten jesienny dualizm jest pozytywny.. Gdy kolorków zabraknie, drzewa takie smutne się porobią to ten dualizm jesieni będzie wskazywał na smutek.. Smutek, który będzie towarzyszyć nam aż do przyszłej wiosny, wiosny 2021 r.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa18listopada2020zdj1.jpgtrasa18listopada2020zdj2.jpgtrasa18listopada2020zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)