Trasa z dzisiejszego dnia jest konsekwencją wydarzeń z niedzielnego, w pełni rowerowego dnia, pełnego wyzwań i walki nie tylko ze swoimi ograniczeniami ale także walki z przyrodą: "25 000" Aurelio !. Chodzi o nic innego jak jedna poważna wywrotka, i konsekwencja napraw po niej a druga sprawa to nie fortunne przewrócenie się roweru prosto na kamerę, co spowodowało uszkodzenie osłonki na kamerkę. Od wczoraj przez dzisiejszy dzień do wyjazdu mojego na testy, trwały próby naprawienia tych szkód (zeszlifowania szkła), co poniekąd jest możliwe, i przynosi jakieś efekty. Mniej widać ten ślad.. Tylko na trasie zapomniałem o jednym szczególe, obudowa została obmyta w wodzie nim pojechałem się przejechać, przez co szybko zaparowało.. a nie sprawdzałem tego.. Więc moje dzisiejsze testy tak średnio się udały..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 594
Trasa nr [łączna]: 676
Trasa nr [na blogu]: 590
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 12
W tym roku: 70
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 667 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 581 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 0 km
Stan Licznika Końcowy: 13.23 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 1066 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 1079 km
Maksymalna prędkość: 36.9 km/h
Przejechałem: 13.23 km
Przejechałem [msc]: 568.87 km
Przebieg roweru [rok]: 2458.73 km
Przebieg roweru [suma]: 25024.46 km
Przejechalem w 2020: 2458.73 km
Podroż dookoła świata (2020) 6.1468 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 62.5611 [%] km
Czas jazdy: 00:43:33 h
Czas Jazdy Suma (blog): 1357:08:38 h
Czas Jazdy Suma (2020): 158:45:18 h
Czas Jazdy Suma (kwiecień): 36:33:55 h
Czas Jazdy Suma (ever): 1580:34:46 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 03:02:50 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:16:05 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:17:05 h
Średnia: 18.46 km/h
Dzisiejsza testowa trasa właśnie nie za bardzo się udała. Choć tak naprawdę nie chodziło mi o samą obudowę kamerki, tutejszą ryskę na szkle.. A o wypoziomowanie kamerki i sprawdzenie jak działa Aurelia, a mam wrażenie, że jeszcze na samej trasie "25 000 km" było lepiej a dzisiaj jest gorzej. To może być nie mniej mocno subiektywne uczucie, wynikające z silnego działania wiatru (a wieje dzisiaj...), i może zmęczenia? Dzisiaj to jak dzisiaj ale wczoraj byłem zmęczony po jeździe, i nie czułem się do końca za dobrze.. Nie żałuję jednak przejażdżki. Szkoda mi tylko, że skończyła się jak się skończyła. Jest jednak nadzieja, że historia się skończy dobrze.. Dzisiejsza trasa też dobrze się skończyła, szkoda tylko, że wszystko zaparowało i nic nie widać. A w końcu już się zrobiło tak ładnie, tak wiosennie.. Żółciutko i zieloniutko wszędzie <3 Jutro to nadrobię, zarówno w małej przejechanej trasie bo to tylko 13 km, a także w widokach! ;) Aha, jest jeszcze jedna dobra wieść! Udało się naprawić mój główny licznik Thor ;) Znowu działa.. Tylko niestety będę zbierał, niestety znowu.. Statystyki od 0 km..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)