21.01.2023
Jazda nr: 1166

Tagi: JS, drzewa, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa zaprowadziła nas w leśne historie. W piękne miejsca, poniekąd znane (przynajmniej mi) a poniekąd nie. Przecież bywałem tu wiele razy. A jednak. Lasy bywają zwodnicze i nieznane. A to nie jedyne problemy z jakimi przychodzi mi się mierzyć. Ten początek 2023 r., jest pod wieloma względami nie za dobry. I zaczął się z chorobą, która wyłączyła mnie na tyle dni z jeżdżenia - a jej niektóre skutki, są do dziś odczuwalne (już rzadziej ale dalej) - pojawiające się ataki silnego kaszlu. A do tego ciągle jakieś problemy z Aurelią i z tym zarżniętym do granic możliwości napędem. Choć dziś akurat napęd grał najmniejszą rolę. Po prostu mam wrażenie - skądinąd pewnie słuszne, że coś jest nie tak z prawą manetką a dokładnie z dźwignią zmniejszania biegów. Ma takie luzy, lata mocno. No to nie może tak latać i mieć takich luzów! A do tego zębatki dość zjechane. A gdyby było tego mało to nie zdążyłem przejechać na dobrą sprawę 200 metrów jak walnęło koło. Po prostu poszły szprychy znowu. Kolejny raz reperować tego koła nie ma co. One już działać nie będzie. Więc na dobrą sprawę prawie całą trasę robiłem na uszkodzonym kole. Cóż, bywa - i tu może dobrze, że nie zacząłem trasy z domu czy z Gryfic tylko na pewną łatwiznę się poszło i zaczęło z leśnego parkingu nie daleko Uniborza? Przynajmniej było bliżej wracać, gdy w po południowe godziny zerwał się silny wiatr. A wraz z nim zrobiło się tak zimnooo. Było niby te z +3℃ ale tego wcale się nie czuło. I ta dzisiejsza trasa poszła nam tak średnio... Niby to zawsze jakaś przygoda. Tylko jak się pomyśli o tych wszystkich szczegółach, które dotyczą tej przygody... To już nie jest to takie fajne.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2022 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1173

  • Trasa nr [łączna]: 1252
  • Trasa nr [na blogu]: 1166
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 6
  • W tym roku: 6

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1240 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1154 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 12 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 12463.3 km
  • Stan Licznika Końcowy: 12487.72 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 12412.72 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 25004 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 25029 km

  • Maksymalna prędkość: 26 km/h

  • Przejechałem: 24.42 km
  • Przejechałem [msc]: 132.77 km
  • Przebieg roweru [rok]: 132.77 km
  • Przebieg roweru [suma]: 49187.02 km

  • Przejechalem w 2023: 132.77 km
  • Podroż dookoła świata (2023) 0.3319 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 122.9676 [%] km

  • Czas jazdy: 02:03:34 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2893:42:29 h
  • Czas Jazdy Suma (2023): 09:00:41 h
  • Czas Jazdy Suma (styczeń): 09:00:41 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 3117:08:37 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:30:07 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:30:07 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:28:01 h

  • Średnia: 11.91 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego miejscami można powiedzieć bywała tajemnicza. Zabrałem towarzysza tras JS w nieznane leśne drogi, i już na początku trasy - gdy wyjeżdżaliśmy i wybieraliśmy kolejne leśne dróżki do dalszej jazdy, że o tym co nas na której drodze czekało - dowiemy się dopiero z wpisu na blogu. A ten właśnie czekacie. Do momentu wypowiedzenia tych słów i tak było wiadomo: nie jest dobrze zaczynać trasę z awarią koła... A tak chciałem przedłużyć życie napędu jeszcze kilka tygodni, zrobić na tym napędzie te 50k km. A teraz widzę, że nie ma sensu w to brnąć. W te kilka dni co byłem chory - mogłem spakować Aurelię i zawieść do naprawy. I tak nie jeździłem i tak. I nie byłoby problemu - zmienić koło tylne, przednie i cały napęd. Myślę, że od razu z prawą manetką. nie ma co ryzykować, że za jakiś czas się rozsypie. Niech będzie już nowa do kompletu. Wiadomo co było, nie można było przewidzieć co będzie. A było i było! Dla JS może nie spodziewanie - dla mnie spodziewanie, znaleźliśmy się na drodze z Truskolasu do Imna. A tam nowe miejsca i przygody! Tak odkryliśmy przysiółek Wrzosy należący do Truskolasu. Ciekawa miejscówka... A dalsza trasa? Po lasach, które są takie zdradzieckie i nieznane. Tak kręciliśmy się blisko Golczewa, wyjeżdżając na drogę DW106 - JS chciała aby zabrać ją do wsi Kłęby. I taki miałem plan! Miałem wykorzystać do tego drogę PŻ nr 11. Jednak się nie udało... Zwątpiłem w trasę, odbiłem niepotrzebnie w prawo ze szlaku, którym mieliśmy jechać prosto. I zrobiliśmy tylko duże kółko przy którym wyjechaliśmy w tym samym miejscu w którym startowaliśmy dzisiaj na drodze DW106 (no prawie te same, blisko). Kilometrów już było trochę za nami. Wiatr stawał się dokuczliwy. Zdrowy rozsądek (a od kiedy go słucham?) podpowiadał aby wracać. I tak zrobiliśmy. Wracając rozmyślałem o tym co widziałem dziś po drodze. Kolejne martwe drzewa, kolejne miejsca niosące symbol diabła pod ludzką postacią, który mógł dopuszczać się tych strasznych zbrodni. Nie ma miejsc, w których nie dochodziłoby do tych skandalicznych zdarzeń... Na koniec dodam jeszcze taką uwagę. To wyszło już po trasie... Znowu dzieją się chamskie rzeczy i bugi kamery. To tylko dodaje efektu spierdolenia życiowego w którym tkwię... W pewnym momencie w lesie coś kamerze odjebało i zaczęła zapisywać pliki video w 1 minutowych odstępach. Fragment pliku przed bugiem zniknął. No ale okazuje się, że to musiało dłużej zapisywać tak a po prostu te 1 minutowe pliki się nie zapisały.... Bo wcięło numerację plików na karcie. Normalny jest plik: MAH02329 a po nim nagle pojawia się już 1 minutowy: MAH02363. Odpowiada to tym samym stracie 34 min nagrania. Czyli prawdopodobnie powinno w tym momencie się pojawić 34 jednominutowe pliki... Co tam się odjebało... Co jakiś czas takie akcje są i tak to mnie wkurwia. A dzisiaj co ciekawe - nie wpłynęło to na moduł GPS i ten całą trasę zapisał poprawnie...

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa21stycznia2023zdj1.jpgtrasa21stycznia2023zdj2.jpgtrasa21stycznia2023zdj3.jpgtrasa21stycznia2023zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)