Dzisiejsza trasa kontynuuje bardzo ciężki tydzień. Jak się dorwałem do tego jeżdżenia w poniedziałek to tak dzień po dniu jeżdżę i jeżdżę. Włącznie z dzisiejszym dniem, który cechuje mimo wyraźnej zmiany pogody, jaka na weekend idzie, to już się odczuwa - wysoka jak na moje możliwości średnia prędkość. Dawał się we znaki wiatr. Temperatury wyraźnie spadły. Moje ambicje jednak nie. Normalnie miałem nie jechać. Tylko jutro i w niedzielę nie będę mógł jeździć :( Jutro "nauki przed chrztem" w kościele, w niedzielę same chrzciny. A i tak byłem zmęczony po kilku dniach jeżdżenia. A mimo wszystko pojechałem. W niedługą trasę. Miałem i tak do załatwienia małą sprawę - wziąć jajka z Makowic - już wcześniej zamówione. Jednak ani wczoraj się nie pojechało to dzisiaj wypadało. Ciągnąłem matkę aby jechała, ale to nie, nie... Więc pojechałem sam - najpierw szlakami trasy Brodników a potem same Makowice. Gdy już jednak do Makowic dojechałem to się okazało, że matka z sąsiadkom też tam są. Mieli ok. 7 min przewagi. A i tak ich dogoniłem ;) Na samym lotnisku zrobiłem rundę, pędziłem ile mogłem z wiatrem to nawet 27 km/h, pod wiatr nieco gorzej ale i tak trzymałem ponad 20 km/h. Dogoniłem, przegoniłem.. Pojechałem po te jajka i one tam jeszcze zostały na Makowicach, a ja pojechałem już w drogę powrotną. Wcześniej tak ambitnie zakładałem, że powrócę przez Dobiesław i Słudwia. Ale jakoś mi się już nie chciało.. Więc wróciłem - krótszą drogą..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 850
Trasa nr [łączna]: 931
Trasa nr [na blogu]: 845
W tym tygodniu: 4
W tym miesiacu: 7
W tym roku: 105
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 922 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 836 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 11870 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 11910 km
Maksymalna prędkość: 35.4 km/h
Przejechałem: 40.4 km
Przejechałem [msc]: 293.73 km
Przebieg roweru [rok]: 3970.29 km
Przebieg roweru [suma]: 35981.65 km
Przejechalem w 2021: 3970.29 km
Podroż dookoła świata (2021) 9.9257 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 89.9541 [%] km
Czas jazdy: 02:06:49 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2053:19:11 h
Czas Jazdy Suma (2021): 252:45:31 h
Czas Jazdy Suma (czerwiec): 18:44:07 h
Czas Jazdy Suma (ever): 2276:45:19 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:40:35 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:24:26 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:56 h
Średnia: 19.24 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jest taka wyjątkowa. Nie często, w zasadzie prawie nigdy nie robiłem odwróconej trasy Brodników - czyli jazda na Brodniki przez Grębocin, Baszewice i Trzygłów. Zwykle przez te miejscowości w odwrotnej kolejności (Trzygłów, Baszewice, Grębocin) następował mój powrót. A dzisiaj wyjątkowo skusiłem się na odwrócenie tego trendu :) Nie było to w sumie takie bezcelowe.. Trochę oszukałem wiatr :D Po kilku dniach jeżdżenia codziennie można sobie dać trochę wytchnienia. I tak uczyniłem. I tak ładnie dzisiaj śmignąłem. Miło minął na rowerze czas.. w rytm ruskich hitów :) Tak w ogóle, przynajmniej tak sugeruje tytuł wpisu.. A tylko taki jeden mam, to odwrócone Brodniki robiłem tylko raz! I to 3 lata temu: Odwrócone Brodniki. Po tych odwróconych Brodnikach szybka przejażdżka na Makowice, i przypadek sprawił, że odbyła się także rundka po lotnisku.. Po czym odebrałem zamówione jajka, i wróciłem spokojnie do domu. Przede mną kilka ciężkich, pełnych wyzwań dni.. Te wizyty w kościele, ta cała impreza rodzinna.. A do tego wszystkiego dochodzi weekendowe załamanie pogody. To takie niezdrowe nawet jak teraz jest po 25℃ i więcej, a nagle będzie <20℃.. Obawiam się, że będzie mi towarzyszyć migrena i ogólne osłabienie..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)