W dniu dzisiejszym planowałem przejechać trasę przez wsie jak Potuliniec w stronę Wołowca i do Łęcznej i tamtymi ścieżkami wracać (całość dawałaby ponad 30 km) - przy czym większość trasy to drogi leśne. Jednak od planów do już właściwych realizacji droga daleka - i właściwie nie doszło do takiej realizacji jaką planowałem. W trasę wybrałem się z matką ale zbyt późno się dowiedziałem, że prócz nas miała jeszcze ciotka z nami jechać i tylko pokrzyżowała wszystkie plany. Z matką rozstałem się z piwnicy - pojechała szybciej niż ja, ja jeszcze się przygotowałem do wyjazdu i kilka minut później pojechałem przez całą rodzinną mieścinę udając się na drogę za działkami - taka polna, niezbyt ciekawa dróżka którą
wzdłuż miasta miało się wyjechać do lasu przez który przejechałoby się do Potulinca. Byłem już w połowie tej drogi, gdy się okazało, że na próżno mi dalej jechać - skoro matka teraz u ciotki siedzi i czeka na nią tam. Więc zawróciłem jadąc koło firmy InterGrąd wyjechałem na wprost cmentarza i główną trasą DK 6 pojechałem w stronę rodzinnego mieszkania gdzie zajechałem do ciotki - która teraz z nami nie pojechała. A ja z matką w dalszej części trasy - pojechaliśmy do rodziny na wsi Makowice.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 31
Trasa nr [łączna]: 117
Trasa nr [na blogu]: 31
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 6
W tym roku: 31
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 117 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 31 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 0 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 99.91 km
Stan Licznika Końcowy: 125.87 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: brak km
Stan Licznika 2* Końcowy: brak km
Maksymalna prędkość: 31.6 km/h
Przejechałem: 25.96 km
Przejechałem [msc]: 175.07 km
Przebieg roweru [rok]: 920.81 km
Przebieg roweru [suma]: 4668.41 km
Przejechalem w 2016: 920.81 km
Podroż dookoła świata (2016) 2.302 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 11.671 [%] km
Czas jazdy: 01:46:13 h
Czas Jazdy Suma (blog): 59:56:47 h
Czas Jazdy Suma (2016): 59:56:47 h
Czas Jazdy Suma (lipiec): 11:06:12 h
Czas Jazdy Suma (ever): 283:22:55 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:51:02 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:56:02 h
Średni czas jazdy do tej pory: 01:56:02 h
Średnia: 14.69 km/h
W zasadzie ta trasa zmieniła się na tych zmianach planów, gdy miała ta trasa wyglądać nieco inaczej - a wyglądała jeszcze inaczej. Już na Makowicach zrobiłem sobie przejażdżkę po lotnisku i w drodze powrotnej zajechaliśmy jeszcze do jednych znajomych i dopiero na koniec dnia do domu. Dzisiaj w sumie z początku trasy jechało mi się fajnie ale później już tak dobrze nie było. Tyle dobrego, że chociaż pogoda dopisała dzisiaj i wcale nie jest najgorsza, ale sama trasa zbytnio ambitna też nie była. Jeszcze ta moja kondycja to nie to co było rok temu - pewnie będę jeszcze długo wracał do czasów wakacji 2015r które uważam, za mój najlepszy trening rowerowy. Zrobiłem wtedy w czasie wakacji 2300 km ! A w całym sezonie 2015r nie całe 3500 km w sumie. W tym roku mimo wszystko planuje pobić moje rekordy - ale czy się uda. Niestety doszedłem już do tej prawdy, że nie wszystko zależy ode mnie - jak się sprawy zdrowotne pogorszą to i trening spadnie i nie będzie możliwości jeżdżenia - a bez jeżdżenia nie będzie nabijania kilometrów - a z drugiej strony może się po prostu popsuć rower (oby nie). No po prostu wszystko się może zdarzyć - nie zważając jednak na to, ja ze swojej strony dam wszystko co najlepsze. Teraz stawiam na regularne jeżdżenie co 2 dzień - niekoniecznie za każdym razem coraz dalej i dalej. Zrównoważę sobie ten trening tak aby być wstanie należycie dobrze pokonywać kolejne dystanse - aby wkrótce zacząć robić jakieś nowe trasy - poznawać drogi jakich jeszcze nie znałem. Obecnie póki co odtwarzam te same znane mi od lat trasy - czyli to nic nowego a szkoda, nie które jednak z tych tras jak moja ulubiona tzw: "20-stka" są tego warte !
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)