Dzisiejsza trasa pozwalała cieszyć się piękną wiosenną pogodą! Choć jeszcze za czasów trasy nie miałem humoru. Moje gorsze samopoczucie i osobiste urazy ciągnęły się od wczorajszego dnia 27.02... Wczoraj miał być fajny dzień i trasa. Byłem na wszystko przygotowany. Spakowany i w ogóle... Jednak nic się nie udało. Wczorajszy dzień był bardzo smutny. I ostatecznie nie pojechałem w nim na rowerek mimo tego, że było ładnie. Dzisiaj jest też ładnie! Słonecznie choć nadal chłodnawo. Dzisiaj jednak widzę się z koleżanką (JS) po południu. To może będzie już lepiej? Brak ochoty nie może kolejny raz sprawiać, że nie pojadę. To dzisiaj bardziej z poczucia obowiązku i trochę mniej z chęci - pojechałem. Było jednak fajnie i nie mogę żałować tego, że wyjechałem choć na te kilka km tej krótkiej trasy 20-stki...
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2022 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1192
Trasa nr [łączna]: 1271
Trasa nr [na blogu]: 1185
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 16
W tym roku: 25
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1259 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1173 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 12 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 13031.7 km
Stan Licznika Końcowy: 13050.07 km
Stan Licznika Końcowy2*: 12975.07 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 25504 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 25522 km
Maksymalna prędkość: 30 km/h
Przejechałem: 18.37 km
Przejechałem [msc]: 473.45 km
Przebieg roweru [rok]: 695.18 km
Przebieg roweru [suma]: 49749.43 km
Przejechalem w 2023: 695.18 km
Podroż dookoła świata (2023) 1.738 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 124.3736 [%] km
Czas jazdy: 01:04:41 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2934:45:05 h
Czas Jazdy Suma (2023): 50:03:17 h
Czas Jazdy Suma (luty): 34:14:53 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3158:11:13 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:08:26 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:00:08 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:27:43 h
Średnia: 17.22 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego kontynuuje pewne wnioski opisane we wpisie: Wietrzna Trasa na Brodniki
& test napędu. Wiem to elaborat i pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać :) To najważniejsze wnioski. Nadal jedzie mi się tak "twardo" - nie wiem czy wpływ na to ma wymiana dętki w przedniej oponie? Stara była mocno zużyta i na pewno nie byłem wstanie jeździć na dużym ciśnieniu. I może dlatego? Albo dalej błotnik obciera koło i jest tak dziwnie?... Trudno powiedzieć. Co jakiś czas coś strzeli czy piśnie. Teraz mam pewność, że za te dźwięki odpowiada suport. I trochę mnie to martwi. Póki nie byłem świadomy to nie zwracałem na to uwagi. A gdy jestem to mnie to niepokoi. Bo jak mi się to rozpierdoli... To będzie nie ciekawie. A przecież sezon i to co w nim najlepsze dopiero się zacznie... Nie chciałbym tracić tych cennych chwil przez awarie. Póki co wszystko działa. I oby tak pozostało do czasu dokonania kolejnej potrzebnej wymiany. I może wtedy na razie zamknie się temat napraw roweru... Przynajmniej na jakiś dłuższy czas.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)