06.07.2020
Jazda nr: 630

Tagi: tr20stka, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego w tą niepewną pogodę, w której następuje ta cała pogodowa zawierucha poprowadziła mnie w dość dobrze znane strony trasy "20-stki". Duży miszmasz pogodowy dzisiaj jest serwowany. A jacyś tam naukowcy, i pseudo znawcy w tym ze świata polityki chcą pierdolić o czymś takim jak "ocieplenie klimatu". No ja już widzę te ocieplenie. Mamy lipiec a tu nawet +20℃ nie ma. Było ciepłych dosłownie kilka dni i się skończyło. Spodziewałem się raczej upalnego, gorącego lata sytuacji jak w 2018 r. A to raczej takie lato jak w 2017 r. będzie, takie sobie, słabe. Chłodne.. Już rok temu (2019 r.) było pod tym względem lepiej. No ale co zrobić, ledwo co wyszedłem z rowerowego dołka to mam znowu do niego wrócić przez pogodę, która ma na mnie bardzo negatywny wpływ? Te jej ciągłe zawirowania.. Raz zimno jak ciepło, zmiany ciśnienia i to znaczne z dnia na dzień.. Dzisiaj to w ogóle wiało jak cholera, trochę słonecznie, trochę szaro. I ten wiatr. Co jakiś czas deszczowo. Sam w taką aurę pojechałem.. Gdy wyjeżdżałem to chwycił mnie intensywny przelotny deszczyk, wspomagany przez silny wiatr.. Niezbyt przyjemnie było.. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że to zjawiska mocno lokalne! Bowiem w Płotach, w Sownie jeszcze padało. Ale kawałek za Sownem było tak suchutko jakby tu w ogóle nie padało :O I zrobiło się cieplej i słoneczniej. Na trasie już nic się nie działo.. Ale do końca dnia pogoda jeszcze się zmieniała i to jeszcze piękniej.. Aż żałuję, że nie pojechałem na dłużej i w dalszą drogę.. Mógłbym podziwiać co chwila pojawiające się i znikające tęcze, oraz zachód słońca oświetlający padający deszcz ;3
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 634

  • Trasa nr [łączna]: 716
  • Trasa nr [na blogu]: 630
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 4
  • W tym roku: 110

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 707 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 621 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 2996 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 3014 km

  • Maksymalna prędkość: 27.4 km/h

  • Przejechałem: 18.12 km
  • Przejechałem [msc]: 168.92 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4450.05 km
  • Przebieg roweru [suma]: 27015.78 km

  • Przejechalem w 2020: 4450.05 km
  • Podroż dookoła świata (2020) 11.1251 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 67.5394 [%] km

  • Czas jazdy: 01:04:13 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1483:01:22 h
  • Czas Jazdy Suma (2020): 284:38:02 h
  • Czas Jazdy Suma (lipiec): 10:24:13 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1706:27:30 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:36:03 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:35:15 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:20:21 h

  • Średnia: 16.99 km/h
Dzisiejsza trasa to formalne wejście w nowy tydzień, już po zmianach pogodowych a te przynajmniej w tym tygodniu zbyt zachwycające nie będą. Są nowe prognozy ma być ochłodzenie: Zmiana pogody w lipcu.. TwojaPogoda.pl. Nie zachwyca mnie to bo mam plany.. Chciałem robić 200 czy nawet 300 km na rowerze. I niby jak i kiedy? W taką pogodę? No chyba nie.. Najnowsze plany może nie są tak ambitne jak trasa z Poznania do Białogardu, rozdzielona na 2 dni, a jest to możliwe do przejechania w 2 dni to tylko 260 km.. Albo trasa z Płot do Poznania to już sprawa wygląda gorzej z odległością rzędu 250 km trzeba się liczyć. A aby to było możliwe potrzeba dobrej pogody. Choć czy na pewno zawsze tak jest? Próba charakteru i siły. Ale to nie jedyny przykład. Z tego roku też mam: Bałtyckie szlaki. Przechodząc tak do aktualnych planów to po dość udanym rowerowym weekendzie i właśnie cytowanej trasie z Bałtyckich Szlak, planuję nieco dłuższe szlaki, które mają w taki naciągany sposób ok. 200 km.. Chodzi o to, że w bezpiecznych warunkach mogę dystans zwiększyć, pojechać inaczej jeśli wciąż mam na to siły i czuję, że dam radę. Planowałem to właśnie robić w tym tygodniu. No ale prawdopodobnie zostawię sobie te plany na przyszły tydzień. Chyba, że pogoda ulegnie polepszeniu. Bo inaczej skończy się jak dzisiaj. Na małej trasie pocieszenia :) No bo miałem na początek tego tygodnia nieco inne plany. Trasę Brodników, którą chciałem przedłużyć o wjazd do Gryfic (żeby zbadać co się dzieje na remontowanej drodze DW109) i pojechać następnie do Makowic (aby sprawdzić co się dzieje z projektem rurowym). I miałem właśnie zrobić to dzisiaj. Ale wobec obecnego raczej zajmę się tym jutro :) Nie ukrywam, że te wahania pogodowe źle na mnie wpływają.. To ryzykowna gra.. Mogę się gorzej czuć, znowu być zniechęconym. A tak nie może być. Nie można się poddawać i trzeba walczyć mimo wszystko! :)

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa06lipca2020zdj1.jpgtrasa06lipca2020zdj2.jpgtrasa06lipca2020zdj3.jpgtrasa06lipca2020zdj4.jpgtrasa06lipca2020zdj5.jpg


Mapa przebiegu trasy :)