Trasa z dnia dzisiejszego była kolejną z cyklu "krótkich" tras, po nieco dłuższej z początku tygodnia: Znowu brak:
"Dobrzyckiego zachodu słońca". Od środy 10.04 jest nieco ciężej, i sporo ganiania i wracam taki przemęczony do domu. To jednak nic! Przemęczony ale szczęśliwy. Najbliższe kilka dni będzie jeszcze trudne - przetrwa się i to. Wypełnieniem tych trudów jest rower - dzisiaj nie wiele dłuższa trasa niż wczoraj: Makowice: wiatry wiosny. I wcale nie w lepszych warunkach pogodowych! Dalej szaro i wieje. I mimo tego, że trochę mnie się nie chciało to poszedłem na ten rowerek. To dla zdrowia psychicznego tak się zrelaksować. Dzisiaj nie jechałem na Makowice. Myślałem o tym aby pojechać przez Narnię ale obawiałem się, że będzie błoto i ciężko będzie jechać. A ja nadal nie mam błotnika na przednim kole po wymianie widelca (przedni amortyzator: Testowa trasa). I po co mi się pchać w te błoto ;) Nie jest fajnie jak to tak chlapie na mnie, o czym się przekonałem po trudniejszym fragmencie trasy: Trasa na Potuliniec. Więc aby nie jechać przez Narnię pojechałem podobnie, ale omijając Narnię czyli przez Waniorowo, nieco zniszczoną drogą w stronę kolonii Sowna, skąd wróciłem po drodze DW108. Takie przyjemne małe kółko. W pełni wiosenne! Coraz więcej kolorów natura nabiera... Jakby nie ta szarość to byłoby naprawdę przyjemnie.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1405
Trasa nr [łączna]: 1483
Trasa nr [na blogu]: 1397
W tym tygodniu: 4
W tym miesiacu: 8
W tym roku: 49
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1470 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1384 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 20504.2 km
Stan Licznika Końcowy: 20518.84 km
Stan Licznika Końcowy2*: 20381.54 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 32985 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 33000 km
Maksymalna prędkość: 29.9 km/h
Przejechałem: 14.64 km
Przejechałem [msc]: 231.24 km
Przebieg roweru [rok]: 1360.01 km
Przebieg roweru [suma]: 57218.59 km
Przejechalem w 2024: 1360.01 km
Podroż dookoła świata (2024) 3.4 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 143.0465 [%] km
Czas jazdy: 00:51:30 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3427:15:04 h
Czas Jazdy Suma (2024): 86:45:09 h
Czas Jazdy Suma (kwiecień): 13:33:51 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3650:41:12 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:41:44 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:46:14 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:22 h
Średnia: 17.22 km/h
Dzisiejsza krótka trasa w zasadzie sprowadziła się do tego aby objechać Narnię po to aby przez Narnię nie jechać bo akurat dzisiaj na to nie miałem ochoty. Nie jechałem do Narnii. Innym razem pewnie pojadę - ale co mnie tam czeka? Będę się wkurwiał. W jej okolicy się już wkurwiam jak widzę jak wszystko jest poniszczone. Żadne drzewo przetrwać nie może i taka jest prawda :( Taka jest okolica Narnii, przy kolonii Sowna. A tak to się nic takiego nie działo. Mimo, że temp. jakoś nie zachwycają nie jest tak zimno jak mogłoby się wydawać. Dochodzi do tych 15-16℃ w ciągu dnia. Niestety ale chodzę w długich spodenkach a może mógłbym w krótkich? Dłuższa koszulka - w zasadzie wczoraj i dzisiaj założyłem dwie zimowe koszulki aby nie brać żadnych bluz czy kurtek. I jest ok - wystarczająco ciepło. Jedynie ten wiatr bywa irytujący a tak trasa mija naprawdę przyjemnie. Nie jest o wiele dłuższa niż wczorajsza ale to zawsze coś - zawsze chociaż kawałek się przejechałem. I mam w jednym dniu to na czym mi najbardziej w życiu zależy: dzień w szkole, jakby nie był, spotkanie z JS i Agresorkiem. I rowerek. W ten sposób czuję, że dzień jest w pełni wypełniony - mimo, że męczący to jednak szczęśliwie mijający... :)
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)