Trasa z dnia dzisiejszego była króciutkim wyjazdem - w sumie nie spodziewałem się tego, że jest tak ciepło. I późno się zabrałem za wyjazd - bo dochodziła już godz. 15. Nie spodziewałem się jednak, że w okolicy +1℃ może nie wiele więcej będzie tak przyjemnie. Mając w pamięci jak było wczoraj chłodno... Nie spodziewałem się a tak fajnie i ciepło, można byłoby jechać i jechać. Gdybym się szybciej zabrał.. Mając czystą głowę od smutków mógłbym z powodzeniem zrobić trasę 50-tkę niż ograniczać się do symbolicznych km.. W sumie symboliczne 11 km przekroczyłem i całość i tak miała ponad 12 km. Zrobiłem jednak zdjęcie licznika z przejechanymi 11.11 km. Tak symbolicznie.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1519
Trasa nr [łączna]: 1597
Trasa nr [na blogu]: 1511
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 6
W tym roku: 163
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1583 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1497 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 24429.9 km
Stan Licznika Końcowy: 24442.3 km
Stan Licznika Końcowy2*: 24291.32 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 2842 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 2854 km
Maksymalna prędkość: 28.1 km/h
Przejechałem: 12.4 km
Przejechałem [msc]: 120.47 km
Przebieg roweru [rok]: 5283.52 km
Przebieg roweru [suma]: 61142.1 km
Przejechalem w 2024: 5283.52 km
Podroż dookoła świata (2024) 13.2088 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 152.8553 [%] km
Czas jazdy: 00:50:16 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3897:34:12 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3674:08:04 h
Czas Jazdy Suma (2024): 333:38:09 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 08:10:57 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:21:50 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:02:49 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:25:08 h
Średnia: 14.88 km/h
Dzisiejszą krótką trasę - aby się tak po prostu przejechać do godzinki.. zaplanowałem sobie na przejazd do Makowic do krzyża i z powrotem. Taki standard. Plan jednak uległ w zasadzie dwóm modyfikacją. Pierwszą pod samymi Makowicami. A tak pomyślałem, że tylko tak do krzyża jeżdżę i wracam. A może tak sobie przy polach zrobię rundę i wtedy wrócę na drogę? Jadąc przy drodze, przy której mamy - a w zasadzie mieliśmy ogródek... I gdy już wjechałem na drodze przy krzyżu wzdłuż pól - nastąpiła kolejna modyfikacja. A tak pomyślałem o tej alternatywnej drodze, która przede mną była.. W stronę kolonii wsi Czarne i powrotu do domu z tej strony. Dawno tutaj nie jechałem. To postanowiłem pojechać. A niech wraz z tym 11 Listopada będzie jakaś zmiana... Ostatni raz tą drogą jechałem na trasie: Antyrowerowiec - ponad 4 lata temu - czyli aż: 30 350 km temu! (bez dzisiejszej trasy). Czyli naprawdę już dawno mnie tutaj nie było. A w tym czasie zdążyło się zarówno tyle zmienić jak i wydarzyć w moim smutnym życiu. Już na końcówce dzisiejszej trasy dopadały mnie takie smutne myśli.. :( Czyżby znowu dopadał mnie kryzys w którym znowu nie będę umiał odnaleźć się w tej smutnej rzeczywistości w której tkwię? :(
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)