06.11.2025
Jazda nr: 1689

Tagi: drzewa, narnia, wiejskie_przygody, zach_slonca |

Trasa z dnia dzisiejszego stanowi krótką i szybką przejażdżkę. Nie miałem dzisiaj całego po południa. Jadę w odwiedziny do znajomych z Zielina. I tak się kilka razy przekładało te odwiedziny bo ciągle coś. Miałem jechać w miniony wtorek (04.11) ale położyła mnie migrena i nie pojechałem. Za to pojechałem dzisiaj. Nim jednak pojechałem na te odwiedziny zaliczyłem małą jesienną trasę. W pięknych jesiennych barwach. Zainspirował mnie w sumie dzisiejszy poranek. Dzisiejszego poranka tj. po godzinie 7 rano zamiast grzecznie jechać do szkoły gdzie bym się swoją drogą wkurwiał tylko.. Na sytuację tam. I kolejny spór z pracownicą sekretariatu... Która bezczelnie mnie dzisiaj szukała już po godz. 7 rano. I jeszcze coś ode mnie chcieli! Jeszcze czego.. Wtrącają się w moją robotę, moje rzeczy. A ja mam się grzecznie podpasowywać? No chyba ich kurwa pojebało. Dobrze zrobiłem, że skorzystałem z rana z przepięknej pogody. Zrobiłem przepiękne ujęcia z drona..: Foty i Zdjęcia - relacja. Relacja jest wzbogacona o zdjęcia z aparatu z dzisiejszego wczesnego po południa. Bo poza tymi ujęciami zrobiłem także kolejne loty dronem - od Mechowa w stronę mojej Narnii i kolonii Sowna. Gdzie zresztą dzisiaj się kręciłem. Poranek mnie zainspirował. Sytuacja w szkole udowodniła, że dobrze zrobiłem iż się tam za szybko nie wybierałem. Ta pewna osoba z sekretariatu dość mocno namieszała w wekeend. Odepchnęła mnie jako znajomego po 5,5 roku znajomości. Od poniedziałku do dziś nie odezwała się słowem do mnie. A wypadałoby. Każdy popełnia błędy. Zrozumiałbym. No ale nie. Lepiej było przyleźć bo coś chciała ode mnie! Szkolenia kurwa z Librusa - w sprawie wpisywania zastępstw do Librusa. No jasne. Mam kogoś uczyć swojego fachu. Chcą mi zabierać to co robię tu od 2021 r. gdy mamy tego cholernego Librusa. I jest jakieś zdziwienie, oburzenie jak odmawiam?! Serio. No dobra nie rozwodząc się już o tej pierdolonej szkole.. To poranek mnie zainspirował do działania. I działałem po południu. Przyjechałem do Mechowa. Na dawno nie odwiedzaną drogę - na pola.. Prowadzącą.. Próbowałem się tutaj kiedyś przebić na Moją Narnię / Kolonię Sowna. A poległem. Dziś dzięki ujęciom z drona nieco lepiej rozumiem w czym jest problem. Droga przy polach kończy się przy domach na kolonii Sowna. Teoretycznie dałoby radę z nich przebić się do drogi, którą koniec końców dziś jechałem. Jest tylko pewny problem. Tam jest wszystko ogrodzone, są pastwiska. ALE - jakbym się uparł to mógłbym się próbować zalesionym terenem przebić do drogi wprost do Narnii. Tu już myślę, że dałoby radę. Będę musiał kiedyś spróbować i sprawdzić tą teorię.. A tym czasem miło spędzałem czas na dzisiejszej trasie. Starając się nie myśleć ani o szkole ani o skurwysyństwie, które tam się wyprawia.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1698

  • Trasa nr [łączna]: 1775
  • Trasa nr [na blogu]: 1689
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 5
  • W tym roku: 163

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1761 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1675 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 29239.9 km
  • Stan Licznika Końcowy: 29263.43 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 29069.85 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 7697 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 7720 km

  • Maksymalna prędkość: 29.1 km/h

  • Przejechałem: 23.53 km
  • Przejechałem [msc]: 139.09 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4578.08 km
  • Przebieg roweru [suma]: 66011.54 km

  • Przejechalem w 2025: 4578.08 km
  • Podroż dookoła świata (2025) 11.4452 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 165.0289 [%] km

  • Czas jazdy: 01:29:47 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4206:35:27 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3983:09:19 h
  • Czas Jazdy Suma (2025): 291:07:01 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 08:31:36 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:42:19 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:47:10 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:20:45 h

  • Średnia: 15.86 km/h
Dzisiejsza trasa w zasadzie w dzisiejsze po południe poprowadziła mnie w udekorowane jesienną barwę Mechowo. W Mechowie w prawą stronę od dawnego pałacu jest taka mało znana dróżka w pola. Pojechałem w nią zarówno z moją cyfrówką Sony DSC HX350 jak i dronem DJ MINI 4 PRO. Złapałem pojedyncze fajne kadry. A także zrobiłem uzupełniające ujęcia dronem. Gdyż z rana trochę latałem - ale głównie w stronę Sowna i kolonii Sowna. A niżeli samego Mechowa. Tu byłoby za daleko od miejsca gdzie stałem. Przyjechałem tu z myślą o szybkich lotach, kilka zdjęć. I powrót. Gdyż spieszyłem się na spotkanie! W dzisiejsze po południe. Gdyby nie spotkanie to pewnie spędziłbym więcej czasu na dzisiejszej pięknej trasie. Na której zaliczyłem wspominane Mechowo. Stąd musiałem wrócić na Sowno. I pojechać na kolonię Sowna. Skąd wracałem przez znowu zdewastowaną moją Narnię.. W samej Narnii dawno nie byłem. W okolicy tak. Ale to co się tu stało z drogą.. Z drogą dojazdową przy torach... To jest masakra. Kurwy jebane wzięli się za kolejne wycinki drzew. Wywożenie tak zamordowanych drzew. I rozjeżdżanie całych dróg. Nie szło miejscami w ogóle jechać. A to tylko potęguje problem - szybkiego przemieszczenia się. Czas mnie trochę gonił. Nie miałem ochoty się tutaj szarpać. A nie spodziewałem się, że jest taka chujnia. Jak wspominałem w samej Narnii jakiś czas nie byłem. Odcinek od kolonii Sowna na Waniorowo się nie liczy - tak samo jak przejazd w tym leśnym odcinkiem. A, że tych odcinków leśnych jest coraz mniej.: Trasa do szkoły & Narnia i Lipcowa Jesień - to już inna sprawa. Regularne niszczenie tego miejsca nie pomaga.. Aktualnie przejechać tu jest bardzo ciężko... A co to będzie dalej!?.. Jeszcze tyle drzew nie wywieźli. A więc znów będą tu kurwy wjeżdżać i wszystko niszczyć.. O co dopiero przebytych trudach jednak szybko zapomniałem widząc piękny zachód słońca, który podziwiałem wyjeżdżając z Narnii. Dziś miałem szczęście: podziwiałem zarówno wschód jak i zachód słońca.. Ostatnia prosta już po asfaltach. I trochę przyspieszyłem - trzymając prędkość w granicach 25-30km/h..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa06listopada2025zdj1.jpgtrasa06listopada2025zdj2.jpgtrasa06listopada2025zdj3.jpgtrasa06listopada2025zdj4.jpgtrasa06listopada2025zdj5.jpgtrasa06listopada2025zdj6.jpgtrasa06listopada2025zdj7.jpgtrasa06listopada2025zdj8.jpg


Mapa przebiegu trasy :)