Dzisiejsza trasa to konieczność! Musiałem się przejechać. Zaryzykowałem. Pomimo tego, że wciąż wieje. Dziś w ogóle większość dnia wiało. Od jutra ma iść ochłodzenie - na szczęście chwilowe bo się pogoda ma jednak poprawić. I było wyraźnie chłodniej niż wczoraj - raptem 9℃. Wczoraj było 11℃. Niby tylko 2℃ różnicy ale jakoś inaczej.. Cieplej.. I wczoraj jechałem w krótkich rękawiczkach. Dziś też próbowałem ale już na wysokości Karczewia - zakładałem te jesienne bo było za zimno w palce. Wyjeżdżałem po godz. 12. Nie mogłem się już na niczym skupić - jak widziałem jak przebijało się słońce przez chmury. Zdawałem sobie sprawę, że nie jest tak idealnie no ale uzależnienie silniejsze.. Więc pojechałem.. I w sumie dobrze zrobiłem... Dziś nie atakował mnie kaszel ani na trasie ani po trasie. W odróżnieniu od dnia wczorajszego gdy było naprawdę słabo: Wiosenną Powalicką trasą. Wtedy już na trasie mnie brało. A po trasie to już strasznie.. Jeśli to alergia to nie wiem.. Dzisiaj się nie aktywowała... To dobrze oczywiście. Nie mniej jestem dziwnym przypadkiem medycznym... Mam silne uzależnienie od rowerowania. I tak sobie myślę, że mogłem zrobić dłuższą trasę niż tylko 20-stkę. O choćby takie Brodniki. A wiatr?.. W gorszy wiatr się jeździło. Najfajniej jest w momentach gdy wiatr działa na moją korzyść.. Na całe szczęście największy trud przypadł na początek trasy.. A co w tym dobrego wspomnicie? Jedynie to.., że w trakcie trasy nie pamięta się już o jej początku..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1770
Trasa nr [łączna]: 1846
Trasa nr [na blogu]: 1760
W tym tygodniu: 4
W tym miesiacu: 14
W tym roku: 41
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1831 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1745 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 15 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 30571.4 km
Stan Licznika Końcowy: 30589.83 km
Stan Licznika Końcowy2*: 30396.25 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8932 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 8951 km
Maksymalna prędkość: 24.3 km/h
Przejechałem: 18.43 km
Przejechałem [msc]: 283.86 km
Przebieg roweru [rok]: 730.81 km
Przebieg roweru [suma]: 67357.77 km
Przejechalem w 2026: 730.81 km
Podroż dookoła świata (2026) 1.827 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 168.3944 [%] km
Czas jazdy: 01:08:03 h
Czas Jazdy Suma (ever): 4297:46:07 h
Czas Jazdy Suma (blog): 4074:19:59 h
Czas Jazdy Suma (2026): 49:58:21 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 20:10:03 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:26:26 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:13:08 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:18:07 h
Średnia: 16.26 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego stanowi piękną i dobrze znaną Trasę 20-stkę. Robiłem ją tak często.. W przeszłości więcej niż obecnie. Nie mniej i tak jest miło na nią wrócić. Dziś zdecydowałem się na jej łatwiejszy wariant przez Waniorowo i powrót na Mechowo. Jakoś wolę w tą stronę. A, że pogoda nie zachęcająca to dobra.. Następnym razem pojadę przez Mechowo i wrócę przez Waniorowo. Bo i ten wariant trzeba odtwarzać. Także dzisiaj łatwiejszy wariant. I nawet spokojne drogi. Jest niedziela ale to nic nie znaczy. Paliwo 95 za blisko 8 zł, i ON za blisko 9 zł. Może w końcu robi to swoje? Choć są wyjątki. Pomimo tego, że ogólnie mało aut to kilku wariatów było. Co się popisują.. A więc wracają moje wnioski z 2022 r., że paliwo dla niektórych powinno być droższe. Tylko w ten sposób wpłynęłoby się na zachowanie tych ludzi.. A więc nie byłoby szaleństwa na drodze. Pomijając incydenty trasa mija spokojnie. Jest nieco chłodnawo momentami a w innych momentach nawet ciepło!.. Dobrze, że pojawia się te słońce. Bo inaczej to nie wiem czy wyszedłbym z domu. Skupiłem się na kwestii backupu dużego dysku (18 TB) - dysku aktualnie poprawionej Struktury Katalogowej. Poza oczywiście backupami, czekają mnie prace nad aktualizacją raportu Citroena C3 za 2 msc. I przygotowanie raportów odnośnie prac i aktualizacji struktury Stanu Plików.. I mam nadzieję, że w najbliższych dniach uda mi się te tematy ogarnąć.. Może być ciężko wiadomo.. Jednak nie z jednej opresji jakoś wychodziłem. To może i tym razem jakoś to będzie?..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)