28.05.2025
Jazda nr: 1587

Tagi: makowice, makowice_sludwia, wiejskie_przygody |

Trasa a dokładniej dzisiejszy dzień przyniósł prognozowane załamanie pogody. Deszczowo, chłodniej i z duchotą cały czas. Chciałem się zaraz po szkole przejechać ale nie dałem rady wyjechać tak szybko bo zaczęło mocno padać. Musiałem przeczekać. Łapała mnie jednak niechęć do robienia czegokolwiek i do życia. Najchętniej bym się nigdzie nie ruszał. Czekając aż przestanie padać deszcz zajmowałem się mało rozwijającą rozrywką. W tym tygodniu zainstalowałem sobie z ciekawości na telefonie grę: Last War. Wiele razy były jej reklamy na Facebooku. Chciałem spróbować. Ostateczne jest to gra strategiczna, która do pokonywania kolejnych misji wymagać będzie rozwoju swojej bazy, zdobywania zasobów itd. Nie wiem czy będzie mi się chciało w to bawić. Jednak w dniu dzisiejszym przez tą pogodę może z innych powodów nie znajdowałem dla siebie lepszego zajęcia niż siedzieć w telefonie i pykać sobie w gierkę. Po szkole w dzisiejsze po południe robiłem to samo. Aż ocknąłem się z tego opętania nic nie robieniem i łatwego życia w okolicy godziny 19. Już nie padało. Miało być chłodno. Wg. prognoz IMGW odczuwalna nawet na poziomie 11 stop. Nałożyłem więc długie spodnie, koszulkę termo i cienką ale jednak kurtkę rowerową. I wyparowałem na rower - z myślą jak najszybszego zrobienia jednej z łatwiejszych tras cyklicznych: trasy Makowice_Słudwia. Dzisiaj akurat jechałem tym wariantem przez Makowice i wracałem na Słudwia. Lepsza taka rozrywka niż ślęczeć przed kompem, oglądać bzdury na YouTube czy grać w tą grę na telefon: Last War. Chwile na rowerze są dla mnie przyjemniejsze. Skąd jednak czerpię tą siłę? Wczoraj wykańczająca trasa 50-tka, w dzisiejsze po południe jak gdyby nigdy nic robię ciekawą trasę cykliczną.. Może powoli ale tylko powoli - wracam do tego co było kiedyś? Nim moje życie się tak mocno pozmieniało?...
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1596

  • Trasa nr [łączna]: 1673
  • Trasa nr [na blogu]: 1587
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 15
  • W tym roku: 61

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1659 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1573 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 26193.9 km
  • Stan Licznika Końcowy: 26212.38 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 26018.8 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 4610 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 4628 km

  • Maksymalna prędkość: 42 km/h

  • Przejechałem: 18.48 km
  • Przejechałem [msc]: 427.01 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1478.81 km
  • Przebieg roweru [suma]: 62912.27 km

  • Przejechalem w 2025: 1478.81 km
  • Podroż dookoła świata (2025) 3.697 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 157.2807 [%] km

  • Czas jazdy: 00:57:58 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4011:26:27 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3788:00:19 h
  • Czas Jazdy Suma (2025): 95:58:01 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 25:31:28 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:42:06 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:34:24 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:24 h

  • Średnia: 19.45 km/h
Dzisiejsza trasa odbyła się późnym po południem w okolicy godz. 19 a może już chwile po godz. 19 dopiero jechałem. Ubrałem się jednak za ciepło, w połowie trasy ściągałem tą kurtkę bo bym się w niej zagotował. Pomimo opadów, momentami intensywnych i przejściu małych chmur z burzą - trochę po grzmiało i na tym się skończyło - utrzymywała się taka duszność w powietrzu. Lubię taką pogodę. Jak jest tak parno... Przyjemnie parno i duszno. A nie często się takie warunki zdarzają. A dzisiaj były. Nie pewny jednak siebie i swoich możliwości wyruszyłem. Jeszcze w Płotach goniłem grupę kolaży - osiągając po prostej prędkość 40 km/h ale i tak mi uciekli. Musieli jechać w okolicy 50 km/h. Bez szans. Jak mam dogonić lekkie kolażowe rowery, swoją obładowaną sakwami Aurelią... To był początek ambicji. Ta trwała dalej - i dalej jechałem w miarę szybko, na ile mogłem i na ile dawałem radę. Ostatecznie zrobiłem bardzo ładny czas jak na tą cykliczną trasę: <1h. Osiągając tym samym średnią prędkość na poziomie 19,5 km/h. Naprawdę ładnie mi poszło. Nie spodziewałem się, że nadal tak potrafię :) Może to zasługa pogody mimo wszystko? Taka fajna duszno-parna... Ne było wiatru! I już w dzisiejsze po południe nie padało. Chociaż tak się podejrzanie chmurzyło, że wszystkiego można było się spodziewać. Na radarze deszczu były jeszcze chmury deszczowe, wychodziły w okolicy Szczecina - gdy wyjeżdżałem z domu. Jednak bez wiatru nie powinny tak szybko dotrzeć. Przynajmniej nie w czasie w którym robiłem dzisiejszą trasę. I faktycznie - nie padało już dzisiaj. Spędziłem za to miło po południe z Aurelią. A taka ciekawostka - dzisiaj sprawdziłem ile czasu (godzin jazd) faktycznie przejeździłem z Aurelią i przekroczyłem już 4000h. Dokładnie: 4001:14:00. Nie mam jeszcze tego wskaźnika w statystykach na blogu ale planuję dopisać. Bo mam dopisane ile km zrobiłem z Aurelią nim założyłem bloga - a nie mam zapisane ile godzin jazd zrobiłem. Aby mieć osobny wskaźnik, który będzie rósł względem czasu na blogu a czasu całościowego. Nie będzie to jednak tak samo jak z kilometrami bo tam od razu wpisałem w pierwszej jeździe na blogu: Przebieg roweru [suma]: 3762.54 km. A tutaj potrzebuję wskaźnika: Czas Jazdy Suma (ever) i Czas Jazdy Suma (blog). Pewnie na dniach wprowadzę te udogodnienie. Przyda się. Bo już parę razy myślałem o tym ile ja faktycznie czasu z Aurelią spędziłem na samych jazdach. Ostatni raz ten temat pojawił się w ramach trasy: Odwrócona Trasa Brodników. Może o tym nie pisałem ale myślałem czy mówiłem o Aurelii - że to już pewnie ponad 4k godzin wspólnych jazd. To była czy miała być okazja aby Aurelię poznała nowa pracownica szkoły - świetlicy ;) Jeszcze nie miała okazji jej poznać - prawie 10.5 roku, 1626+ jazd, i 62k+ przebiegu. Tak reklamowałem Aurelię w dniu 03.04.2025 r. Teraz już wiem dokładnie jaki mam czas jazdy, jak będę miał licznik czasu będę mógł sprawdzić jaki miałem całościowy 03.04.2025 r. Teraz też mogę. Wystarczy dodać czas jazd za 2014+2025 r. do aktualnego czasu na blogu. Jednak takie ułatwienie sporo zmieni. I szybciej wyłapię pewne ważne momenty jak te, że już przekroczyłem 4000 godzin wspólnego jeżdżenia z Aurelią. Przekroczyłem ten wskaźnik dokładnie na poprzedniej trasie wyjeździe: Trasa 50-tka: wietrzna trasa!. A wyszło to przypadkiem bo dzisiaj postanowiłem to podliczyć i już wiem, że tak jest! :) Tyle czasu, tyle wspólnych tras i przygód..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa28maja2025zdj1.jpgtrasa28maja2025zdj2.jpgtrasa28maja2025zdj3.jpgtrasa28maja2025zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)

Uwaga!
Ważna informacja z dnia 25.06.2025 r. W końcu wprowadziłem wskaźnik godzin na blogu (ever) o którym już myślałem. Miał on udowodnić, że mam rację z godzinami. Udowodnił, że się myliłem. Po prostu wynikła mała wątpliwość - policzyłem czas na podstawie wstępnych wyliczeń (szacunków) za rok 2014-2015 gdzie nie mam pełnych danych. Przyjąłem zaniżoną wartość. Wartość, którą uznałem za wiarygodną przyjąłem we wpisie: "1000 jazd": Zagórcze. I gdybym tak od razu policzył... To nie doszłoby do błędu. Faktyczna wartość jest o 11h wyższa. A więc na dzień dzisiejszy nie spędziłem z Aurelią 4000h a 4011h. Faktyczne 4000h spędziłem na trasie: Trzebiatów: - "Opuszczona Baza Wojskowa". No cóż, takie komplikacje się zdarzają jak nie ma się pełnych informacji. Od 25.06.2025 r. będzie jednak lepiej. Bo odpowiednie wartości mam już uwzględnione na blogu. I teraz będą się liczyć same. A cały problem wynikał z wyliczeń jakie przygotowywałem w kwietniu 2022 r. Założyłem wartość: 216:19:38h (za okres 2014-2015), który miałem zapisany w pliku ale na blogu podawałem wartość 223:26:08. I tą wartość policzyłem we wpisie na 1000 tras na blogu. Gdybym uwzględnił tą wartość od razu to nie podałbym fałszywej informacji, że w stanie na trasę z dnia 28.05.2025 r. - przypada 4000h z Aurelią. Byłem blisko. Jakoś mnie to wzięło aby podliczyć. Jednak się myliłem... Mam odpowiednie wyjaśnienia i szacunki. Przygotowałem je w dniu 02.06.2025. Jednak dopiero teraz w dniu 25.06.2025 r. wziąłem się za odpowiednią poprawkę na blogu - jej wdrożenie bo była już przygotowana - i napisanie tego krótkiego sprostowania.